1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Nie samym Open'erem lato stoi, czyli gdzie na festiwal na resztę wakacji

Nie samym Open’erem lato stoi, czyli gdzie na festiwal na resztę wakacji

Jasne, Open'er to wielkie wydarzenie na mapie festiwalowej. Ale zejdźmy na ziemię, nie samym Open'erem Polska stoi. Lato dopiero się zaczyna, mamy za sobą już m.in. Castle Party, Lemon Festival, Metalfest - a przed nami jeszcze niezłe imprezy. Mamy dla was małą próbkę tego, gdzie i na kogo można się jeszcze wybrać i zaszaleć.

Dla każdego z poniższych festiwali stworzyliśmy dla was małe playlisty z artystami występującymi na danych festach. Może pomogą wam podjąć decyzję, gdzie tego lata jeszcze można poskakać w glanach.

JAROCIN FESTWAL - 19-21 lipca
Legenda na mapie Polskiej, o wiele większa niż wszystkie festy Alter Art razem wzięte. Wielu oskarża Jarocin o "zdradę ideałów" - bo z miejsca gdzie rodził się polski rock, punk, bunt i rewolucje, a, mamy festiwal bardziej alternatywny i z mnóstwem tych samych polskich artystów. I niestety, ale trzeba to przełknąć. Lata '80 już nie powrócą, a sam Kuba Kawalec przyznawał że "każdy chciałby się buntować, ale niestety nie ma po co". Dlatego możemy jedynie wziąć namiot, rodzeństwo/kumpli/dzieci i po prostu się bawić. A w tym roku jest dla kogo. Line-up jest zajęty głównie przez polskich artystów - m.in. happysad, Strachy na lachy, Izrael zagra koncert z okazji swego 30-lecia, Hey zagra w całości swój debiutancki "Fire", a obok jeszcze Dżem, Kamil Bednarek, Maria Peszek, Skubas, Muchy, Mela Koteluk. A zagraniczni? Niewiele, ale zacni - Misfits, Soulfly, Suicidal Tendences, The Mezingers czy I Am Giant. To co, kto idzie poczuć choć minimum zapachu tej rebelii z lat '80?

PRZYSTANEK WOODSTOCK - 1-3 sierpnia
Tu niby ta sama historia co z Jarocinem. Najpierw wielka legenda, potem coraz bardziej skomercjalizowana. Ale, proszę państwa, jeśli chcemy mieć do tego jeszcze genialną imprezę - to nie ma wyjścia jak przełknąć to z dobrodziejstwem inwentarza. A tym razem w atmosferze największego festiwalu wolności, miłości, radości i błotka pobawimy się m.in. przy Bednarku, happysad, Big Cyc, Atari Teenage Riot, Anthraxu, Enter Shikari, Emirze Kusturicy, Chassis, Kaiser Chiefs, Marii Peszek, Kabanosie i Hunterze.

OFF FESTIVAL - 2-4 sierpnia
Artur Rojek w ciągu 8 lat dyrygowania tym festiwalem dokonał tego, co Open'erowi zajęło prawie 10 lat. Stał się ikoną alternatywnego grania na mapie Polski. OFF rozwijający się z roku na rok stał się jednym z "największych średnich festiwali", mający klimat nie gorszy niż Open'erowy. Z roku na rok człowieka może coraz bardziej zalać krew, jeśli się tam nie pojawi. A w tym roku jest się o co wkurzać - My Bloody Valentine, Fucked Up, The Smashing Pumpkins, Solange Knowles, Mitch & Mitch, Godsped You! The Black Emperor, Trupa Trupa, a nawet Zbyszek Wodecki! To co, zbieramy ekipę?

COKE LIVE MUSIC FESTIVAL - 9-10 sierpnia
Nazywany "młodszym mainstreamowym bratem Open'era", często przez to olewany. Zupełnie niesłusznie, bowiem w Krakowie od lat odbywała się genialna zabawa pod szyldem coca-coli. Festiwal z początku wyróżniał się bardziej popowym i hip-hopowym posmakiem, ale ostatnio bez problemów skręca w kierunku lżejszej alternatywy. Dlatego w tym roku obok Wu-Tang Clan, Brodki, Katy B i Reginy Spektor, mamy też Florence+The Machine, Biffy Clyro i Franz Ferdinand. Swoją drogą, Alter Art mógłby wreszcie powiedzieć coś więcej z line-up'em bo właśnie wymieniłem wam cały obecnie znany...