1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Duke Nukem, Sensible Soccer i Dungeon Keeper w końcu na OSX!

Duke Nukem, Sensible Soccer i Dungeon Keeper w końcu na OSX!

Sprzęty z OSX, podobnie jak Linux, cieszą się coraz większą uwagą twórców oraz wydawców związanych z platformami cyfrowej dystrybucji. Co jednak, jeśli posiadacze sprzętów Apple mają ochotę zagrać w te najbardziej kultowe produkcje, bojąc się o ich dostępność oraz zgodność z najnowszymi systemami operacyjnymi? Tutaj pojawiają się redaktorzy sPlay, z gotową listą lepszych z najlepszych i tańszych  z najtańszych.

CO KUPIĆ DO 8 ZŁOTYCH?

Zestaw Alone in The Dark z trzema pierwszymi odsłonami

alone in the dark 2

Proszę nie mylić tych tytułów ze średnio udanym powrotem serii na sklepowe półki, który miał miejsce w 2008 roku. Alone in the Dark straszyło już wtedy, kiedy serie Resident Evil i Silent Hill były dopiero w pieluchach. Trzy odsłony kultowych horrorów to wzorowy przykład na to, że wystraszyć może nawet kupka ogromnych pikseli, o ile zostaje bardzo umiejętnie podana graczowi.

Dokładnie taki efekt uzyskało studio Infogrames, fundując kilka nieprzespanych nocy posiadaczom MS-DOS. Wydana w 1992 roku gra przygodowa odniosła ogromny sukces, zyskując szereg nagród oraz wpisując się na prestiżową listę 88 najważniejszych gier w historii, według Computer Gaming World.

alone in the dark 1

Pierwsze Alone in the Dark, zakurzone i zjedzone zębem czasu, posiada szereg zasług dla branży komputerowych horrorów. Poza statusem duchowego ojca takich marek jak Resident Evil czy Silent Hill, gra Infogrames zaskakiwała świetnym zastosowaniem raczkującej technologii 3D oraz możliwością wyboru między męską a żeńską wersją protagonisty. No i ten początek… nawiedzona willa, bohater bez żadnej broni oraz zombie, które chcą dopaść bezbronnego gracza. Co ciekawe, produkcja oferowała możliwość przejścia scenariusza unikając bezpośredniej walki, zanurzając się w rozwiązywanie zagadek i wykorzystując coś, o czym posiadaniu zapominają współcześni deweloperzy – mózgu.

Gdyby tego było mało, w cenie 2 dolarów na Good Old Games kupujący dostanie nie jedną, nie dwie, a trzy pierwsze odsłony kultowego, prekursorskiego horroru. Świetny, naprawdę opłacalny zakup. Fani Lovecrafta i Ctulhu będą w domu.

Pirates! Gold Plus

pirates 2

Przy tej produkcji można było spędzać całe dni, skupiając się na czytaniu szczegółowej, profesjonalnie wykonanej instrukcji. Cechy fizyczne rozmaitych statków, nawiązania do historii – po prostu geniusz. Dzieło MicroProse to jedna z najważniejszych pozycjii z mojej przeszłości, chociaż byłem wtedy zbyt młody, aby zrozumieć i docenić wszystkie zawiłości tej kapitalnej produkcji.

Chociaż gra została pierwotnie wydana jeszcze w 1987 roku, kontakt z nią jest niepowtarzalnym doświadczeniem. Dopiero teraz uderzyła mnie ogromna zgodność historyczna i geograficzna tego tytułu ze stanem rzeczywistym. Pirates wciąż zachwyca, nawet grafiką 2D, za pomocą której odbyłem wspaniałą wycieczkę w przeszłość.

pirates 1

Strategia MicroProse oferuje tyle możliwości, że starczyłoby na kilka wydanych współcześnie tytułów. Żegluga, poszukiwanie skarbów, abordaże statków, walka na morzu, rozwój sieci handlowych, ryzykowne ekspedycje w dziewicze rejony świata no i ten świat! Naprawdę otwarty świat, wypełniony dziesiątkami możliwości odpowiadającym różnorodnemu charakterowi rozgrywki, jaki może obrać gracz.

Skyrim w jednym momencie stał się śmiesznie mały, zdeklasowany przez produkcję z 1987 roku. Co ciekawe, Pirates! Nie wymusza na graczu jakiejkolwiek akcji. Kulminacyjny moment rozgrywki następuje po upływie odpowiedniej ilości czasu, niezależnie od naszych poczynań. Wtedy też twórcy oceniają, jak prowadziliśmy nasze życie. Tak proste, tak genialne. Obowiązkowy, sentymentalny i niesamowicie rozbudowany „must-have” dla posiadaczy OSX. Zwłaszcza tych, którzy nie boją się wyzwań. W paczce z grą dostępna jest również wydana w 1993 roku kontynuacja. Arrghh!

CO KUPIĆ DO 20 ZŁOTYCH?

Sensible World of Soccer 96-97

sensible 2

Pierwszy Sensible World of Soccer wywrócił rozpikselowany świat wirtualnej piłki nożnej do góry nogami. Wydany przez Sensible Software, dokonał tego, czego nie udało się zrobić nigdy wcześniej. W jednej grze zawarte były wszystkie ligi, wszystkie drużyny, wszystkie reprezentacje, od 1994 roku wstecz. Łącznie dawało to 1500 zespołów i ponad 27 tysięcy nazwisk, które przewijały się przez murawę.

Mało tego, SWOS wprowadził tryb menadżerski, rozpisany na 20 sezonów. Transfery, ligi, kupowanie i sprzedawanie zawodników… Było tam wszystko. Takie rzeczy, w 1994 roku! Pomyśleć, że aktualnie PES wciąż walczy o możliwość dokooptowania kolejnych oficjalnych zespołów do swojej bazy. Dawniej wszystko było prostsze. Gra odniosła fenomenalny sukces, toteż kontynuacja była tylko kwestią czasu. Umarł król, niech żyje król.

sensible 1

Sensible World of Soccer 96/97 zadebiutował w 1996 roku, na PC i Amigę. Składy zostały uzupełnione, nowe możliwości zawodników zostały zaimplementowane, natomiast cała reszta została po staremu. No i bardzo dobrze, po co zmieniać coś, co jest doskonałe? Zawodnicy mogli poruszać się jedynie w ośmiu kierunkach, natomiast do wszystkiego służył jeden przycisk. Tak, zgadza się, JEDEN. Oddajesz strzał na bramkę, podajesz prostopadle, główkujesz, odbierasz piłkę… wszystko w tym samym miejscu. Zabawne, wtedy gry nie miały absolutnie żadnych problemów ze zrozumieniem intencji gracza. Dlaczego teraz, przy nieporównywalnie większej mocy obliczeniowej, jest nieporównywalnie gorzej?

Duke Nukem 3D Atomic Edition

duke 2

Tej gry chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Zmienne środowisko 3D, walące się budynki, najeźdźcy z kosmosu, striptizerki i główny bohater, karykaturalny macho, zrywający ze stereotypem milczącego bohatera FPSów – Duke Nukem był nie tylko księciem kontrowersji, zakazanym na terenie Niemczech i Brazylii, ale również królem pierwszoosobowych strzelanin, do czasu pojawienia się wywracającego do góry nogami świat gier Quake'a.

duke 1

Wersja oferowana przez Good Old Games posiada dodatkowy, czwarty epizod, nową broń oraz typ przeciwników, a także szereg usprawnień i znacząco podrasowaną grafikę. O doskonałości tego tytułu możecie przeczytać po kliknięciu w ten link. Miejsce Księcia na tej liście jest niepodważalne, tak samo jak niepodważalna jest atrakcyjność oferty Good Old Games – w tej kategorii cenowej Duke wciąż zachwyca, nawet pomimo 17 lat na karku.

Dungeon Keeper

dungeon keeper

Po pierwsze – rewolucyjne i innowatorskie podejście. Po drugie – czarny humor. Po trzecie – kapitalna rozgrywka i genialny patent na zabawę. W 1997 roku studio Bullfrog odwróciło przyjętą, nudną do bólu konwencję, wcielając gracza w tego złego, okropnego i paskudnego. Naszą rolą było wybudowanie lochów, przez które nie prześlizgnie się myszka, co dopiero nieskazitelnie dobry rycerz w lśniącej zbroi.

Strategia od Bullfrog Productions oferowała dwa elementy, za pomocą których gra odniosła ogromny sukces. Po pierwsze – możliwość pokierowania obrońcą lochu, który zgodnie z własnym widzi-mi-się projektuje podziemne korytarze, rozstawia pułapki i zaklęcia oraz szkoli i rozlokowuje rozmaite paskudztwa. Wszystko po to, aby strzec serca podziemia, będącego esencją naszego złego do szpiku kości jestestwa.

dungeon keeper 2

Po drugie – miodność samej rozgrywki. Dungeon Keeper zaskakiwał na każdym roku, zarówno dawką dobrze podanego czarnego humoru, jak i pomysłami twórców. Gra dawała ogrom frajdy, wyznaczając nowy kierunek w branży, czego dzisiejszym żniwem są średnio udane, powtarzające schematy gry typu tower defence. Warto zaznaczyć, że Dungeon Keeper to ostatnia gra, nad która pracował Peter Molyneux, po przejściu do założonego przez niego Lionhead Studios.