1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki

Gdy do fantastyki wkracza polityka, wiedz, że coś się dzieje. Nadchodzi Demokrator

Gdy do fantastyki wkracza polityka, wiedz, że coś się dzieje. Nadchodzi Demokrator

"Demokrator" jest książką zachwalaną m.in. przez Rafała Ziemkiewicza i Pawła Kukiza. Jak przeciętny widz "Wiadomości" wie, obaj panowie dawno zostawili za sobą to, w czym byli najlepsi (kolejno: fantastykę i muzykę) i zabrali się za politykowanie. Abstrahując od partyjnych przepychanek, muszę nadmienić, że taki symptom jest niepokojący. Czy "Demokrator" wpadł we wnyki polityki, czy jest po prostu powieścią s-f?

Piotr Gociek na co dzień para się dziennikarstwem, jeszcze niedawno pisząc dla "Rzeczpospolitej", a obecnie dla magazynu "Do Rzeczy". Mitycznym wrogiem środowiska orbitującego wokół tych dwóch tytułów jest nasz wschodni sąsiad - Rosja. I choć w "Demokratorze" nie sposób dokładnie określić miejsca akcji, tak imiona bohaterów czy nazwy nie pozostawiają wątpliwości, dokąd zawędrował czytelnik. Przy takim zbiegu okoliczności spodziewałem się najgorszego, ale Gociek wywinął się od truizmów i nie ma tu "mowy nienawiści". Co nie zmienia faktu, że członkowie KPP lub entuzjaści Lenina nie mają tu czego szukać.

No właśnie: czy "Demokrator" jest książką polityczną? Poniekąd. Wydarzenia z kart książki są koktailem z historii ZSRR i współczesnej Rosji, doprawione szczyptą popkulturalnych aluzji. Wątek etyczny cały czas przebija się na pierwszy plan, mało subtelnie manifestując światopogląd autora, choć momentami nie sposób mu przyklasnąć. Postacie są z krwi i kości i łatwo sie z nimi utożsamić, gdyż cierpią na te same swady co my.

Z drugiej strony co jakiś czas szukałem jakiegoś drewienka, żeby włożyć je do buzi i uratować język przed odgryzieniem. "Demokrator" cierpi na solidny fuckup uniwersum. Gorodopolis jest przeładowanym aluzjami odbiciem naszego świata w krzywym zwierciadle. W zasadzie to autor obudowując fabułę w ozdobniki chyba czasem o niej zapominał. Do tworzenia literackiej nowomowy też trzeba mieć talent, a tu chwilami brakowało powabu.

Ciekawa promocja czeka nas na Publio - nastawcie budziki na piątek, godz. 13:00. Przez dwie godziny, do 15:00, "Demokratora" będzie można ściągnąć za 10 zł. Jeżeli po codziennym słuchaniu dzienników i lekturze prasy polityka nadal cię bawi, przy książce Goćka będziesz bawił się wspaniale. A za tydzień kolejny Warbook za dychę.