1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. YouTube

Jeśli lubisz widok spoconego, umięśnionego męskiego ciała, scooby1961 to kanał dla ciebie

Jeśli lubisz widok spoconego, umięśnionego męskiego ciała, scooby1961 to kanał dla ciebie

Jako typowemu narzekającemu Polakowi wydaje mi się, że spośród przeogromnej liczby kanałów na YouTube, tylko mały procent z nich da się oglądać, a jeszcze mniejszy procent mógłbym komukolwiek polecić do zasubskryrobawania. 

Mnóstwo jest let’s playów, a w tym przerażającą część stanowi pokazywanie swojego Minecrafta. Poważnie, naprawdę nie wiem co jest takiego fajnego w oglądaniu jak ktoś gra. Ja rozumiem, że ktoś nie może sobie pozwolić na wybraną grę, albo chce zobaczyć jak przejść dany poziom gry. Ale tak sobie spojlerować wszystkie gry? Co w tym fajnego? Może ja jestem już stary, ale za moich czasów patrzyło się jak gra kolega, ale tylko w nadziei na to że zaraz sami dostaniemy pada/myszkę do ręki. A jeżeli nie wiedziałem jak jakąś grę przejść, to szukałem solucji, takiej gdzie musiałem się przebić przez tekst, a nie wysłuchiwać czyichś ochów i achów. Jak dla mnie let’s playe mają tylko sens, jeżeli jest dialog z odbiorcą na przykład przez livestream z czatem. A do tego wszystkiego opowiadane są ciekawe anegdoty lub historie. Najlepiej żeby dotyczyły tej gry, na którą się patrzy.

Drugą poważną część internetowego świata stanowią wszystkie poradniki. Trzecią, wszelakie recenzje, testy, kanały naukowe oraz vlogi. Ten zakątek lubię najbardziej, oprócz vlogów i poradników typowo kobiecych. Dobrze jest się dowiedzieć jak zrobić dobry obiadek, szczególnie jak dla kuchennego newbie jak ja. Albo jeżeli ktoś jak ja, jest fanem wszelakich DAWów oraz wtyczek VST/RTAS/AU może usłyszeć przed zakupem jak naprawdę brzmi dana wtyczka, czy warto kupić czy nie. W tej materii polecam kanał Torley oraz SoundsAndGear. Możliwości jest tak dużo, że każdy coś dla siebie znajdzie. Oczywiście znajdą się też spece od wszystkiego, guru uczniów gimnazjów i samo wielbiący się „ambasadorowie” YouTube’a, szczególnie polskiego, ale dosyć tych komunałów.

Skoro już cała żółć ze mnie się wylała, czas na przedstawienie bohatera dzisiejszej opowieści – Scooby1961. Legenda kulturystycznych poradników YouTube. Jako gorący zwolennik kalisteniki i domowych ćwiczeń, przeszukałem mnóstwo kanałów tego typu. Niektóre były lepsze, niektóre gorsze, jednak co jakiś czas zawsze pojawiał się jeden w proponowanych – Scooby1961. Ten 52-letni kulturysta zmienił moje postrzeganie biznesu fitness. Pokazał mi, że są ludzie na YouTube chcący podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami za darmo, bez linkowania i polecania jakichś produktów, czy zachęcania do kupienia ich DVD. Wiadomo, ćwiczenia domowe nie zastąpią siłowni, ale na początek przygody z dźwiganiem ciężarów może wystarczyć. I w tym myśleniu utwierdził mnie Scooby. Zresztą nie każdy lubi siłownie, a mając trochę przestrzeni i trochę grosza, można kupić odpowiedni sprzęt i ćwiczyć.

Kanał Scooby’ego rozpoczął swój byt w 2007 roku, poprzedzony dwuletnią działalnością jego strony scoobysworkshop. Znajdziecie tam wszystkie tekstowe opisy ćwiczeń, odżywiania się oraz trochę informacji o założycielu strony. Pobudki Scooby’ego do rozpoczęcia internetowych instrukcji były jak najbardziej szczytne. Jak sam pisze na swojej stronie, miał dosyć tego wielkiego fitnessowego biznesu, podążającego tylko za pieniądzem bez liczenia się z potrzebami konsumentów. Postanowił, więc podzielić się za darmo tym wszystkim, czego nauczył się w ciągu ponad 30-letniego treningu siłowego. I wiecie co? Ten facet robi to naprawdę świetnie. Bardzo zaraża swoim optymizmem i pasją. Łopatologicznie pokazuje ćwiczenia, które można wykonać za pomocą hantli lub sztangi. Wyjaśnia podstawowe zasady treningowe i diety. Udowadnia wszystkim, że można jak się tylko chce i nie korzysta z zestawu wymówek. Poza nagranymi wcześniej treningami, co jakiś czas pojawia się szansa poćwiczenia z mistrzem przez livestream. Oprócz strony i kanału bardzo prężnie działa forum AskScooby. Wiele narodowości przewija się w postach, w tym Polacy. Miesiąc temu miała nawet miejsce głośna sprawa z udziałem naszego rodaka. Każdemu kto ma dość polskich forów, kulturystycznych, a posiada minimalną znajomość języka angielskiego, polecam to forum. Z pewnością się tam odnajdziecie. Scooby zarażając swoim pozytywnym charakterem stworzył bardzo zwartą i chętnie pomagającą społeczność, której Scooby jest wielkim ojcem.

Nie ma w tym nic dziwnego, bo słuchając Scoobyego mam wrażenie jakby przemawiał to mnie tata. Na spokojnie wyjaśnia co i jak, przestrzega przed ryzykiem lub urazami, troszcząc się o każdego jego widza. I pewnie w tym tkwi fenomen jego kanału.