1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Rap, sex i latynoskie klimaty. Klip Michaela Jonesa podnosi ciśnienie?

Co łączy ostrzyżonego na 3 milimetry rapera Michaela Jonesa i Justina Biebera ozdobionego nażelowaną na ciepło grzywą włosów? Obaj stali się popularni dzięki nagraniom zamieszczanym na You Tube, chociaż bez dwóch zdań Jones robi to lepiej. Nie wierzycie? Zobaczcie poniższy klip!

Rap, sex i latynoskie klimaty. Klip Michaela Jonesa podnosi ciśnienie?

Dzieci i karmiące matki też mogą popatrzeć bo w tym teledysku absolutnie nie ma nic zdrożnego, sprzecznego z z naukami Kościoła i obscenicznego.

To, co aktualnie robi Justin Bieber zupełnie nie ma znaczenia, bo nawet jeśli zanuci coś siedząc na klozecie, miliony nastolatek z miejsca zapragną mieć ten kawałek i wydadzą każde pieniądze rodziców, aby go zdobyć. Michael Jones, pseudonim Wax, pewnie nigdy nie stanie się obiektem takiego szaleństwa na punkcie swojej osoby, ale jego najnowszy klip ma kilka milionów odsłon a licznik wciąż bije.

Swoją drogą gorąca jak lato w Somalii Melissa Soria, modelka „Playboya”, z anonimowego kociaka stała się w ciągu kilku miesięcy gwiazdą i pewnie jeszcze gdzieś ją zobaczymy. Byłoby miło, naprawdę.


Jones nie podąża sam muzyczną ścieżką ale biegnie za rączkę z bratem, który znany jest bardziej jako Herbal T. Bracia sami wymyślają klipy do swoich kawałków a inspirację czerpią podobno z komedii, szczególnie filmów z Billem Burrem i Eddiem Murphym. Na jutubie ich kawałki obejrzało grubo ponad dziesięć milionów ludzi, więc chłopaki idą w dobrą stronę. Ich muzyka może nie jest objawieniem, ale żyjący w słonecznej Kalifornii artyści sprawnie łącza lekki pop, rap i latynoskie klimaty. Na deser polecam jeden kawałek, który z miejsca wpada w ucho, a tekstowo też trafia w czoło, szczególnie jeśli ktoś na co dzień używa Facebooka.