1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

5 sposobów na wciśnięcie Jackiego Chana do Avengers

Ta wizja prawdopodobnie pozostanie fantazją. Ale hej, sam Jackie powiedział, że chce – może warto by było pomyśleć nad wykorzystaniem tej gwiazdy?

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że już nie będzie nam już dane oglądać  Roberta Downeya Jr. w swojej lśniącej zbroi zbyt często.  W związku z tym pojawia się masa propozycji i pomysłów, kto mógłby zająć jego miejsce. Być może to odrobinę zaskakujące, ale jednym z aktorów wyrażających gotowość do podjęcia roli okazał się... Jackie Chan. Na festiwalu w Cannes, powiedział: „Naprawdę chciałbym zagrać Iron Mana, ale nie sądzę, żeby publiczność chciała mnie widzieć w tej roli”, a po chwili dodał „Kocham Iron Mana i w ogóle cały gatunek, ale nikt mnie nie zatrudnia. Głupcy!
Nie jestem chyba jedyną osobą, wedle której humor i niesamowite umiejętności aktora pasowałyby idealnie do wizji Avengers Jossa Whedona, jak i całego filmowego uniwersum Marvela – delikatnie autoironicznego, lekkiego kina akcji. Czyli – dokładnie takich filmów, za którego kochamy samego Jackiego. Prawdopodobnie Iron-Manem nie będzie, choćby ze względu na konsekwentność – ale zastanówmy się, jak właściwie można by było wcisnąć go do filmowego uniwersum Marvela? I przyznaję, jestem bardziej fanem DC niż Marvela, jeśli chodzi o komiksy. Ale i tak udało mi się wykombinować pięć sposobów:

5 sposobów na wciśnięcie Jackiego Chana do Avengers
ironchan1

5. Shen Kuei lub Shang Chi

Ten sposób wydaje się najprostszy: Shen jest postacią przedstawioną pierwszy raz w serii Masters of the Kung fu – tajny agent z Hong Kongu. Wykazuje się niezwykłą siłą, świetnie włada wszelkimi sztukami walki (dzięki czemu zasłużył sobie na przydomek The Cat). Brzmi znajomo? Powinno. Chan gra tę postać przez prawie całe życie. Nietrudno sobie też wyobrazić, że można by było łatwo powiązać go z nadchodzącym serialem o agencji S.H.I.E.L.D.
Shang Chi to jeden z jego przeciwników. Jest synem międzynarodowego i potężnego przestępcy, który wychował go w spartańskich warunkach na mistrza Kung Fu. To bardzo poważna rola, i pasuje bardziej do Jeta Li niż Jackiego – ale wciąż, potrafię go sobie wyobrazić.

ironchan3

4. Iron Fist

Podobnie jak Shen Kuei i Shang Chi, Iron Fist pochodzi z serii Masters of Kung Fu. Jednakże, w przeciwieństwie tamtych postaci, jemu udało mu się zebrać pewną fanbazę i wystąpić w kilku bardziej znanych tytułach (współpracował między innymi z Wolverine'm). Iron Fist potrafi skoncentrować swoją energię Chi w pięści (stąd ksywa), jest mistrzem wszelkich sztuk walki i posiada umiejętność regeneracji. Niestety,poza samym faktem, że obydwaj panowie są Azjatami biegłymi w finezyjnym kopaniu po pysku – nie ma większych podstaw, żeby Jackie grał jego rolę (wydaje się też być odrobinę za stary). Ale oddałbym każde pieniądze, żeby zobaczyć go w tym groteskowym kostiumie.

ironchan2

3. Doctor Strange

Doc Strange prawdopodobnie dostanie swój własny film już wkrótce – i z tego co wiem, gwiazda tego filmu nie została jeszcze ustalona. Strange to superbohater, który posługuje się czarną magią, rozmówkami z zaświatami i podobnymi sztukami w tym stylu – często pomagał pierwszoplanowym bohaterom właśnie w kwestiach tej natury (Jak Spider-Manowi w One Day More). Jego strój jest bardzo silnie oparty na orientalnych motywach i bez problemu mógłbym sobie wyobrazić podstarzałego aktora kina akcji w tej roli - szczególnie ze względu na wiek. Pochodzenie bohatera także wymagałoby drobnej korekty, ale... mogłoby zadziałać.

ironchan4

2. Mandaryn 2

Ok, zatem sam koncept Mandaryna jako przerażającego Chińczyka strzelającego laserami z sygnetów został praktycznie wyśmiany w Iron Man 3, i nie spodziewałbym się jego powrotu w klasycznej odsłonie. Ale wciąż, Jackie Chan mógłby dać nam swoją własną, interesującą wersję postaci, kopiąc przy tym masę tyłków. I hej, być może Killian z Iron Man 3 (czyli "prawdziwy" Mandaryn w adaptacji) będzie szukać kolejnej fasady dla swojego następnego planu i tym razem zatrudni kogoś bardziej kompetentnego niż aktor-alkoholik? I miejmy tylko nadzieje, że da mu te super-moce związane z ogniem.

ironchan5

1. Iron-Man z innego wymiaru.

Avengers wprowadziło do filmu wspólne uniwersum dla wielu bohaterów komiksowych. Ale fani komiksu są na pewno doskonale obeznani z konceptem wieloświata (Multiverse) – systemu nieskończonej ilości wymiarów, każdy ze swoimi unikalnymi właściwościami. W jednym z nich, wszyscy superbohaterowie są kobietami, w innych... wszyscy zmienili się w zombie, i tak dalej. Czemu nie wprowadzić tego pomysłu do filmów? Przecież koncept kilku wcześniej samodzielnych superbohaterów naraz też wydawał się kiedyś dziwaczny. W momencie, kiedy Tony z naszego świata całkiem zrezygnowałby ze swojej posady – czemu nie zamówić innego? Szczególnie, że Jackie potrafiłby zagrać zarówno zabawnego Starka, jak i zgorzkniałego i rozbitego alkoholika. I reżyser, przy filmach takich jak Dom w głębi lasu już pokazał, że potrafi przenieść na ekrany kin nawet bardziej szalone pomysły.

--

To by było na tyle, jeśli chodzi o moje pomysły. Jest jeszcze szereg innych bohaterów, którzy są Azjatami i posługują się sztukami walki – ale byłoby to po prostu powtarzanie argumentów. Ostatecznie – nie sądzę, żeby Chan wystąpił w Avengers, ale z mojej perspektywy byłby to kolejny bohater dzieciństwa w zespole. Do tego czasu – nie pozostaje nam nic innego jak oglądanie wszystkich filmów Marvela i Jackiego Chana z osobna.