1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Operacja Argo - dobry film o lipnym filmie do obejrzenia w iPla

Operacja Argo jest świetnie wyreżyserowanym filmem szpiegowskim, który opowiada o odrobinę mniej znanym rozdziale w historii kina. 

Operacja Argo – dobry film o lipnym filmie do obejrzenia w iPla

W 1979, podczas irańskiej rewolucji, amerykańska ambasada w Teheranie została zaatakowana przez grupę radykalnych, islamskich studentów. Pięćdziesięciu dwóch Amerykanów przetrzymywano jako zakładników przez 444 dni. Jednakże, podczas tych wydarzeń, sześciu z nich zdołało uciec i ukrywać się w Kanadyjskiej placówce dyplomatyczniej. CIA wpadło na dość niecodzienny pomysł wyciągnięcia tej szóstki - Agencja zorganizowała lipny marketing dla filmu „Argo” - którego scenariusz i konceptualne grafiki zostały ukradzione z nigdy nie wydanej adaptacji Pana Światła Rogera Zelaznego. Operacja nie była powszechnie znana, gdyż całą zasługę za uratowanie zakładników przyznano wtedy Kanadzie, a rola CIA została ukryta przed opinią publiczną w obawie o ewentualne ataki terrorystyczne. Cała akcja została zorganizowana przez agenta Tony'ego Mendeza i dwóch, autentycznych Hollywoodzkich charakteryzatorów – Nagrodzonego Oscarem Johna Chambersa (który pracował między innymi przy oryginalnym Star Treku czy Planecie Małp) i Roberta Sidella (ten z kolei jest bardziej znany ze swojej późniejszej pracy przy E.T)

„Operacja: Argo” jest luźno oparta na tych wydarzeniach. I tak jak to bywa w przypadku tego typu historii, duże porcje prawdy zostały zmienione dla potrzeb realiów filmowych. Z ważniejszych elementów – rola strony kanadyjskiej została maksymalnie umniejszona, a przejście przez lotnisko (które, tak naprawdę obyło się bez problemów), zostało zmienione w trzymający w napięciu finał z pościgiem. Wygląda też na to, że charakteryzacja głównego bohatera, Tony'ego Mendeza, odbiega znacznie od rzeczywistości. Takie zmiany są czymś oczekiwanym i nie mogę filmu szczególnie winić – to nie jest przecież dokument. Szczególnie, że filmowy prolog dokładnie przybliża nam cały historyczny kontekst, opierając plany na prawdziwych zdjęciach i nagraniach z tego czasu. Jest to trzeci film Bena Afflecka i kolejny, który pokazuje, że ten człowiek ma zdecydowanie większy talent reżyserski niż aktorski.

argo2

Na samym początku poznajemy Tony'ego – zmęczonego swoją karierą agenta CIA z ciężkimi problemami rodzinnymi. Dowiaduje się o całym zajściu w Iranie od swoich przełożonych i przedstawia swój szalony i ryzykowny pomysł. Film jest podzielony na dwoje. Przez pierwszą połowę widzimy realia ówczesnego Hollywood. John Goodman wyśmienicie gra Johna Chambersa, który przedstawiony jest tutaj z dużą czcią. Pomaga on Tony'emu Mendezowi (granemu przez Bena Afflecka, oczywiście) w zorganizowaniu całego przedsięwzięcia z lipnym filmem. Do spółki namawiają jeszcze cynicznego producenta filmowego, Lestera Siegela, granego przez Alana Arkina. Zaskakująco, nie dostajemy zbyt wielu gościnnych występów czy żartów o przemyśle filmowym. Co akurat w tym przypadku jest całkiem w porządku, bo pomaga nas przygotować na drugą część – w której Tony Mendez prześlizga się do Iranu i z powodzeniem doprowadza do ucieczki sześciu dyplomatów.

Aktorstwo jest na naprawdę wysokim poziomie, od którego główna gwiazda odrobinę odstaje. I mówiąc o tym, muszę dodać, że nie uważam Afflecka za złego aktora – po prostu aktorzy drugoplanowi przyćmiewają jego cichy, bardzo minimalistyczny sposób gry. Alan Arkin jest mistrzowski w roli cynicznego, zgorzkniałego życiem producenta filmowego, który reprezentuje całą obłudę i hipokryzję Hollywood (ironicznie, jest to postać fikcyjna). John Goodman był logicznym wyborem, biorąc pod uwagę fakt, że wygląda bliźniaczo podobnie do swojego pierwowzoru.

argo3

Film jest znakomicie wyreżyserowanym, trzymającym w napięciu szpiegowskim thrillerem, który zdobył całą tonę nagród – od Cezarów, przez Złote Globy, a na Oscarach kończąc. I choć wśród... żadnego z tych festiwali, Operacja Argo moim osobistym faworytem nie była – nie mogę odmówić kunsztu i solidnego wykonania. Scenariusz jest bardzo inteligentny, nie traktuje swojej widowni jak idiotów, ale równocześnie dostarcza wystarczająco dużo wyjaśnień, że nawet bez żadnej wiedzy na temat przedstawionych wydarzeń, możesz swobodnie podążać za przedstawioną fabułą. Jeśli miałbym coś krytykować – cóż, moim zdaniem trochę za bardzo postanowiono odejść od rzeczywistości tylko po to, żeby wszystko wcisnąć w ramy dość... przewidywalnej i ogranej formuły. Gdybym to ja rozdawał te nagrody, prawdopodobnie wybrałbym inne tytuły, ale całkowicie rozumiem powody dla których to właśnie „...Argo” cieszy się takim uznaniem. Film jest bardzo skupiony na zrobieniu dramatu szpiegowskiego wypełnionego suspensem, przy czym robi to niezwykle dobrze. Sądzę, że większość fanów gatunku spędzi swój czas wyjątkowo dobrze przy Operacji Argo. A zobaczyć go można po polsku, na ipla.tv.