1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki

Gra o tron - zaczęło się od książki, na czym się skończy?

W nieco ponad rok serial Gra o tron zdobył ponad cztery miliony wiernych fanów, a na tym z pewnością nie poprzestanie. Od premiery trzeciego sezonu dzielą nas trzy dni. Z tej okazji wracamy do źródeł - rewelacyjnego wydania książkowego.

Pisarzy, których proza zachwyca przez wzgląd na rozmaite elementy nietrudno wskazać. Zabawne dialogi? Wartka akcja? Porywająca tematyka? Żaden problem - cokolwiek nie sprawia Wam radości w czytelniczej arkadii, prędzej czy później będzie Wam dane, nawet w nadmiarze. Jednakże natrafienie na twórcę, który łapie za serce i ściska, nie bacząc na konsekwencje, przede wszystkim dzięki bogactwu swojej wyobraźni, nie jest już zadaniem tak prostym. Naturalnie, takich autorów też nie brakuje - nie jest ich jednak tak wielu, jak można by sobie tego życzyć.

Gra o tron - książka, czyli od czego wszystko się zaczęło - sPlay,pl

Zaszczytne miejsce na tej nie aż tak długiej liście bezsprzecznie należy się George'owi R. R. Martinowi, autorowi Pieśni Lodu i Ognia. Jego polot nie przestaje mnie zdumiewać, podobnie jak niezmiennie zaskakuje, że pisarz zdaje się sprawować pełną kontrolę nad setkami wątków i bohaterów. Nie sposób zliczyć ile postaci przewija się przez samą Grę o tron, pierwszy tom siedmioczęściowej sagi, o pozostałych dostępnych częściach nie wspominając. Szczególnie cieszy fakt, że pomimo wspomnianej wielości, podczas lektury nie miałam do czynienia z bezbarwną masą. Niemal każda wykreowana przez amerykańskiego pisarza jednostka ma osobowość, własną historię, motywy i co najważniejsze - zarówno pozytywne jak i negaywne cechy. Jego świat nie jest czarno-biały, za to mieni się nie tyle różnymi odcieniami szarości, co setkami kolorów. Dzięki temu fascynuje i przyciąga na długie godziny.

Martin, prawdopodobnie już przy planowaniu siedmiu tomów porzucił ideę dynamicznej fabuły. Tyle miejsca, dokąd się spieszyć? W zamian postawił na drobiazgowość, która pozwoliła mu na stworzenie niezwykle plastycznego, przepełnionego szczegółami obrazu. Miejscami ilość detali przyprawia o zawrót głowy - byli i tacy, którzy podczas lektury tworzyli notatki, by nie pogubić się w złożonej wizji autora. Sposób dobry, choć niewątpliwie i bez tego czerpanie wielkiej przyjemności z czytania jest możliwe. Przez setki stron dialogi nie tracą nic ze swojej świeżości, lekkości i naturalności. Choć idea walki o tron nie należy do szczególnie skomplikowanych, zarówno główny wątek, jak i powiązane z nim wydarzenia, zaskakują. Mnóstwo pytań i brak odpowiedzi zmuszają do sięgnięcia po kolejny tom. I następny - aż do końca sagi.

O tym jak dużym sukcesem jest wydana w 1996 roku Gra o tron świadczy zarówno jej popularność, jak i fenom, polegający na łączeniu rozmaitych medialnych platform w obrębie jednego uniwersum. Zaczęło się od książki, potem intermedialna lawina ruszyła w tempie, które robi wrażenie. Poza wspomnianym już serialem, do dyspozycji entuzjastów fantasy oddane zostały gry planszowe, karciane i cRPG, audiobooki, a także książki traktujące o prozie Martina. Zanim jednak sięgniecie po wymienione dobra, przypomnijcie sobie, gdzie kilkanaście lat temu to wszystko się zaczęło. Warto.

Grę o tron nabyć można za 31,99 zł.