1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. TV

Wielki Piątek w TV. Warto płacić za prąd?

Co za dzień! Jaja już ugotowane i pomalowane plakatówkami, baranek siedzi wygodnie w koszyku a wyznaczeni domownicy stoją na straży świątecznych wypieków, żeby czasem nie zaginęły w akcji. Wreszcie można oddać się błogiemu lenistwu, rozegrać partię bierek, sięgnąć po książkę lub… program telewizyjny.

Wielki Piątek w TV. Warto płacić za prąd?

Oczywiście najodpowiedniejszy na dzisiejszy wieczór repertuar mają stacje religijne, ale może pomiędzy „Ziarnem” i „Cyrulikiem Paschalnym” znajdzie się trochę czasu na nieco świeckiej rozrywki, np. jeden z kilku zaplanowanych przez nadawców filmów.  A jest w czym wybierać.

20:00 - TVN - Incepcja

Hit dnia, nocy i poranka też. Film w reżyserii ulubionego reżysera obrońcy Gotham City. Christopher Nolan nakręcił trzy najlepsze „Batmany” z całej serii ale ma na koncie również kilka mniej superbohaterskich filmów, za to ciut głębszych, choćby doskonały obraz pt. „Bezsenność”. "Icepcja" znajduje się gdzieś po środku bo to kino sensacyjne i science-fiction zarazem. Osią filmu jest niejaki Cobb, który potrafi wydobywać informacje bezpośrednio ze snów. Proces ten nazywa się ekstrakcją. Jeśli ktoś czytał „Ubik” Dicka to poczuje się jak w domu. Na szacunek zasługuje umiejętność Nolana manipulowania kilkoma poziomami snów jednocześnie w taki sposób, że widz ani na moment się nie gubi. Krytycy uważają, że właściwie tylko tą techniczną sprawność reżysera można docenić a sama historia jest miałka jak trzechsetny odcinek Teletubisów. Aby samodzielnie wyrobić sobie zdanie wystarczy około dwudziestej włączyć telepator. Raczej warto.

20:55 - TVP2 - Jak zostać królem

Cztery Oskary mogą budzić pewną nieśmiałość ale bez obaw, wszystkie zostały przyznane najzupełniej słusznie. „Jak zostać królem” to szalenie wzruszający i, nie bójmy się tego powiedzieć, bardzo ciepły film. Wyjątkowa historia skupiająca się na postaci niezłomnego, brytyjskiego króla czasów niemieckiej agresji w Europie. Król Jerzy VI Windsor zasłyną tym, że nie opuścił Londynu i Brytyjczyków nawet wówczas, gdy samoloty Hitlera bombardowały królewski pałac - dziewięć razy. Jerzy VI miał też wstydliwy problem, wyraźnie się jąkał. „Jak zostać królem” pokazuje niełatwą drogę, którą pokonał monarcha. Nie udałoby mu się, gdyby nie poprowadził go genialny logopeda, Lionel Logue. To prawdziwa historia. W rolę lekarza wcielił się Goeffrey Rush i jest to bodajże jego najlepsza rola w życiu.

22:05 - Polsat - Siedem dusz

Czyżby to był jeden z facetów w czerni? To rzeczywiście on ale zdecydowanie nie tak rozbrykany. Zresztą to nie przystoi bo w „Siedmiu duszach”  Willowi bliżej do Jezusa z Nazaretu niż zblazowanego agenta J. Niestety wcale nie wyszło mu to przekonująco, a film, który miał budzić emocje nie mniejsze niż „Requiem dla snu”, po piętnastu minutach robi się równie mdły jak dwudziesty z rzędu eklerek.

19:55 - TV4 - Ostatni Mohikanin

Klasyk, którego widzieli już wszyscy, podobnie jak nieśmiertelnego Kevina, zawsze samego w domu. Różnica jest taka, że „Ostatni Mohikanin” to nie leciuchna i lepka jak wata cukrowa komedia ale widowisko mroczne i dramatyczne, wspaniały film przygodowy, po którym niełatwo się otrząsnąć. Przede wszystkim jest to zasługa Daniela Day-Lewisa, trzykrotnego zdobywcy Oskara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Za „Mohikanina” też powinien dostać złotego bożka filmu. Granda.

20:00 - Polsat - Piorun

Co tu dużo gadać. Perfekcyjna animacja komputerowa, wesołe przygody małego pieska, któremu wydaje się, że jest superbohaterem. Przy naszym Reksiu i Psie Pankracym, Piorun wymięka, ale i tak można obejrzeć. Szczególnie jeśli widz ma w okolicach dziesięciu wiosen lub ciut powyżej. A i jeszcze przesłanie, bez tego przecież ani rusz. Nieważne, ze nie jesteś mutantem z X-Men, nie masz siły Hulka i pajęczej nici Spidermana lub choćby jego fikuśnych getrów - możesz być jeszcze lepszy będąc.. sobą. Taaak, dziękujemy Państwu i zapraszamy ponownie.

20:00 - TVN7 - Kroniki Spiderwick

Kolejna bajeczka, ale tym razem bez popisów hollywoodzkich speców od animacji. Ten filmik krąży w okolicach takich przebojów jak „Opowieści z Narnii”. Żeby lepiej go zrozumieć najlepiej byłoby kupić wpierw pięknie wydany, ilustrowany „Przewodnik terenowy”, książeczkę dla dzieci, w której umieszczono wszelkie dzikie stwory tego uniwersum. Sama opowiastka szczególnie oryginalna nie jest. Spotykamy dysfunkcyjną rodzinkę, trafiamy do zapomnianego, nieco strasznego domu i musimy wdepnąć w jego tajemnicę. Acha, tym złym jest bardzo duży i bardzo wściekły ogr – zupełnie niepodobny do Shreka.