REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

"Pakiet Truckerski", czyli jak oswoić wielokołowego kolosa

Aby poczuć jak to jest, kiedy siedzi się na szczycie czterdziestotonowego giganta rozpędzonego do stu kilometrów na godzinę nie trzeba wcale długo i mozolnie zdobywać uprawnień do prowadzenia samochodu ciężarowego. Na początek wystarczy zainwestować sto złotych - tyle kosztuje "Truckerski Mega Pakiet" w promocji CDP.

„Pakiet Truckerski”, czyli jak oswoić wielokołowego kolosa
REKLAMA

Na pokładzie znajdziemy legendarne gry z serii 18 Wheels od Steel oraz wysoko ocenione tytuły w rodzaju Scania Truck Driving Simulator, Euro Truck Simulator i Euro Truck Simulator 2.

REKLAMA

Wśród dziewięciu wielokołowych gier warto nakierować swoje wsteczne lusterka na wspomnianym Scania Truck Driving Simulator. Wyprodukowany przez Czechów, rasowy symulator skupia się na szwedzkiej marce z logo dumnego gryfa. STDS to nie zabawka, dlatego nie każdy dostrzeże potencjał tego tytułu. Nie ma tu rozrywkowych trybów dla Mad Maxa i etapów, w których można dostać premię za każde dziesięć osobówek zepchniętych do rowu. To prawdziwy symulator, który pozwala ustawić sterowanie kierownicą 1 do 1 z realistycznym, pełnym przełożeniem skrzyni biegów i obsługą sprzęgła, a szczytem dobrej zabawy jest tryb rozwożenia towarów.

Dla przeciętnego zjadacza serii Need for Speed lub Gran Turismo może to być równie emocjonujące jak przymusowy postój w wielokilometrowym korku, ale fani symulatorów mają dla Scania Truck Driving Simulator tylko ciepłe uczucia. Nie przeszkadza im nawet to, że w grze nie istnieje właściwie system zniszczeń a ewentualna kraksa z osobówką kończy się zawsze tak samo, włączeniem świateł awaryjnych przez kierowcę staranowanego samochodu osobowego.

Fani STDS cenią grę za niezwykle realistyczne odwzorowanie prowadzenia ciągnika siodłowego z naczepą i bardzo dobry zestaw wyzwań, np. w trybie Niebezpieczne Przejazdy, który musi być popisem umiejętności kierowcy bowiem margines błędu jest minimalny. Nie każdy poradzi sobie z manewrami na niewielkim obszarze portowej kei lub legendarnej drodze El Camino de la Muerte w Boliwii. To wyzwanie dla ludzi, którzy wykupili pakiet telewizji satelitarnej tylko po to, żeby oglądać na gorąco wszystkie odcinki World's Toughest Trucker i Ice Road Truckers.

Kolejnym tytułem cenionym przez twardych, bezkompromisowych „truckerów” jest utytułowany Euro Truck Simulator 2. To rozgrywka, która umożliwia prawdziwą karierę od pucybuta do milionera, tyle, że zamiast szmatki do polerowania obuwia w rękach ambitnego faceta tkwi kierownica ciągnika siodłowego. Praca jest ciężka, trzeba rozwozić towary po całej Europie, zbierać euro za każdy kurs, pamiętać o takich sprawach jak odpoczynek pomiędzy kursami i policjantach machających z daleka mandatami. Można nawet zaciągnąć kredyt, aby uniezależnić się od firm transportowych a w dalszej perspektywie poszerzać park maszynowy, zatrudnić własnych kierowców, itd.

Są też nieliczne chwile wytchnienia i relaksu, w których możemy zająć się ulepszaniem tira: wymianą klamek, zainstalowaniem dodatkowej osłony przeciwsłonecznej a nawet zamianą całego silnika na mocniejszą, pewniejszą jednostkę. To może się opłacić i jakieś to przyjemne.

REKLAMA

Monotonny pomruk potężnych jednostek napędowych i wielogodzinne sesje w kabinie ciężarowego potwora to ten typ rozrywki, który ma swoje wierne grono odbiorców, ale na pewno nie jest to zabawa dla każdego. Przeciętny fan serii GTA nawet nie zauważy kiedy zaśnie za kierownicą ciężarówki.

Paczka wielokołowych gier w promocji CDP będzie do nabycia jeszcze przez dwa dni, do piątku (12.00). Odpowiedzi na pytanie „czy warto” jest jednoznaczna. Nic lepszego w temacie symulacji dużych ciężarówek nie znajdziemy, natomiast jeśli ktoś nie marzy o tym, aby zdobyć prawo jazdy kategorii C, może poczuć się rozczarowany zderzeniem z symulatorami tira. To nie jest praca dla każdego.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA