REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Jak poznałem waszą matkę? – coraz bliżej końca

Biedne dzieci Teda. Osiem lat słuchają historii zaczynającej się utartym frazesem jak poznałem waszą matkę. Widzowie wciąż nadążają za opowieścią, mimo iż dawno straciła ona swój pierwotny koncept. Z każdym kolejnym odcinkiem zadaję sobie to samo pytanie – dlaczego ja to ciągle oglądam? 

jak poznałem waszą matkę
REKLAMA

Ostrzegam – rzucam spoilerami na lewo i prawo. Kto nie oglądał, niech nie czyta!

REKLAMA

Ostatni odcinek zmusił do przemyśleń. Szczerze powiedziawszy, rzeczy godnych zapamiętania ósmego sezonu można policzyć na palcach jednej ręki. Za wyjątkiem zeszłotygodniowego hologramu w mieszkaniu Barneya i historii podrywów lowelasa, nie ma w serialu już nic charakterystycznego. Lily i Marshall dojrzeli dzięki Marvinowi, przez co stali się nudną parą, z którą trzeba przebywać, choć wiadomo, że każdy temat naciągną na dyskusję o swoim nowonarodzonym synu. Zaręczyny Barneya i Robin również usystematyzowały klimat epizodów, tworząc je niezwykle nudnymi. Aura prysła, całkowicie!

Poniedziałkowy odcinek przelał jednak odrobinę melancholii w wyobrażeniach Teda. Przemyślenia narratora utwierdzają w przekonaniu, że Jak poznałem waszą matkę dojrzało do tego stopnia, że przeistoczyło się w nudny komediodramat. Oddala się od rzeczywistości brnąc w absurdzie tak głęboko, że wykracza daleko poza granice dobrego smaku. Niejedno dziecko przy takiej historii powiedziałoby nagle, że jest głodne i chce od ojca kolację.

howimet

Dawna symbolika, która swoją drogą nadała charakter produkcji, zanikła kompletnie. Era niebieskiej trąbki tudzież poszukiwania chodzących sobowtórów bohaterów to odległa przeszłość. Mimo iż co chwilę twórcy przypominają o wyczynach Barneya, fascynacji wydarzeń na miarę robotów kontra zapaśników lub o wyczynach kanadyjskiej gwiazdy Robin Sparkles, to wydają się one zwieńczeniem starych wątków podkreślających, że serial zbliża się ku końcowi. Nawet jeśli i tak za długo czekamy na poznanie tytułowej matki.

REKLAMA

45 dni – tyle pozostało do pamiętnego spotkania, na które widzowie oczekiwali ponad 8 lat. Czy są to dni serialowe czy te prawdziwe, tego nie wiadomo. Twórcy jednak obiecali, że sezon dziewiąty będzie ostatnim. Zakończą w końcu tę opowieść i dadzą się najeść biednym dzieciom Teda. Nadal jednak nie wiadomo jaka aktorka wcieli się w wybrankę głównego bohatera. Dla tej tajemnicy między innymi ogląda się  Jak poznałem waszą matkę – choć robi się to o kilka lat za długo.

Serial można śledzić w Polsce na kanale Comedy Central

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA