REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Książki

Mourinho przeceniony w Empiku - tylko: czy warto?

Rzadko czytam książki, większość czasu przeznaczonego na lekturę poświęcam orzecznictwu sądów i tekstom naszych redaktorów na sPlayu. Jeśli jednak w dniu premiery jakiejś książki z samego rana ustawiam się pod sklepem to wiedz, że opisano właśnie mojego wielkiego idola, Jose Mourinho. 

Mourinho przeceniony w Empiku – tylko: czy warto?
REKLAMA
REKLAMA

Mourinho intrygował mnie już w czasach pracy dla Chelsea, choć chyba troszkę irytowała mnie też jego pewność siebie i "bucowatość". Dopiero gdy przyszedł do mojego ukochanego Interu Mediolan i mogłem przyglądać mu się z bliższej perspektywy, analizować relacje z zawodnikami i wszystkie konferencje prasowe, a z czasem zrozumiałem Mourinho. Myślę, że mogę zaryzykować stwierdzenie, że jestem jednym z tych kibiców piłki nożnej, którzy przynajmniej domyślają się, co dzieje się w duszy i głowie Portugalczyka. A to wcale nie jest łatwe zadanie.

Patrick Barclay to brytyjski dziennikarz, który w swoim dorobku miał już biografię innego wielkiego menedżera - Sir Alexa Fergusona. Ma to niestety pewne konsekwencje na książce o The Special One, jest napisana ze zdecydowanie wyspiarskiej perspektywy. Po starannie opisanym dzieciństwie i epizodzie w Porto, rozpoczyna się cała seria historii na temat Chelsea Londyn. Dziennikarz opisuje nieszablonowy styl prowadzenia klubu przez Portugalczyka, jego relacje z piłkarzami i relacje z rodziną. Tematyka Interu i Realu Madryt potraktowana została w zasadzie wzmiankowo, co się zupełnie nie godzi, gdyż każdy z tych klubów był dla kariery Mourinho w pewnym sensie przełomowy. I zupełnie inny.

Co więcej, fakty przytaczane w książce to są fakty "powszechnie znane". Jako - no cóż - fan Mourinho, nie spotkałem się tam w zasadzie z żadnymi nowymi informacjami na temat słynnego trenera. To po prostu rzemieślnicza robota polegająca na zebraniu różnych newsów i wypowiedzi, a następnie połączeniu ich w spójną książkę. Podkreślam znaczenie słowa rzemieślnicza, bo w końcu jakby nie patrzeć każda biografia polega mniej więcej na tym samym. W tym jednak wypadku zabrakło odpowiedniego polotu i boskiej iskierki, która oddawałaby choć namiastkę geniuszu. Mourinho należy się książka na miarę Amadeusza, a dostał jeden z bardzo solidnych, nijakich produktów.

REKLAMA

Dla kogo więc jest książka Patricka Barclaya? Najpewniej - dla futbolowych laików. Jestem przekonany, że osoba ograniczająca się do oglądania Ligi Mistrzów raz na kilka tygodni, byłaby w stanie rzucić kilkoma bardziej pikantnymi faktami na temat Portugalczyka. Sam Mourinho zresztą, w rok po premierze, doczekał się kolejnej biografii, o której mówił "jedyna prawdziwa książka o mnie".

W promocji Empiku prócz biografii Mourinho, znalazły się również trzy inne piłkarskie książki. Jest coś dla fanów Paula Mersona, Arsene Wengera i... Mario Balotellego.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA