REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Penelope Cruz i latynosi na ipli - przegonią zimę?

ipla zachwyca się kinem latino i proponuje filmy z ciepłych krajów. Z takim zestawieniem wiosna tak szybko jednak nie przyjdzie. 

ipla
REKLAMA

Mam duże wymagania, co do produkcji hiszpańskojęzycznych. Dzieło musi przyciągać nie tylko klimatem, ale przede wszystkim dobrym scenariuszem. Często jest tak, że rewelacyjny pomysł jest marnowany przez lichą realizację. Oczy Julii i Wyspa Zaginionych doskonale obrazują ten zamysł. Trzymają widzów zbyt długo w niepewności, by w pełni zainteresować do samego końca. Koncept pasujący na krótkometrażówkę niepotrzebnie rozciąga się do monstrualnych długości, z jednej strony wyczerpując, ale z drugiej męcząc tematykę do bólu. Zamierzony efekt jest przez to odwrotny.

REKLAMA

Komedie też nie prezentują się zbyt okazale. Miłość poważnie szkodzi zdrowiu z Penelope Cruz czy 7 dziewic może faktycznie dostarczyć niezobowiązującej rozrywki na nudny wieczór, lecz nie wyznaczają esencji hiszpańskiej kultury filmowej. O wiele ciekawsze i mądrzejsze produkcje powinny być symbolem iberyjskiego humoru. Ipla z braku laku dokonała jeszcze marketingowego faux pas, promując w kinie latino Poznasz przystojnego bruneta Woody’ego Allena. Dlaczego film nowojorczyka toczący się w Londynie znalazł się w zestawieniu? Odpowiedź prosta – gra tam Antonio Banderas, Latynos pełną gębą. Gdzie zatem Maska Zorro lub Mali Agenci? Vicky Cristina Barcelona byłby znacznie lepszym wyborem nie tylko dzięki postaci Javiera Bardema, lecz przede wszystkim hiszpańskiej stolicy kultury, gdzie bohaterowie się znajdują.

latino_1
REKLAMA

Koniec narzekań! Wypada pochwalić za umieszczenie pozycji-perełek. Szkoda tylko, że niemal każdy już widział Sierociniec, Labirynt fauna, REC oraz Przerwane objęcia. Podczas premier kinowych dzieła promowano na dużą skalę, przez co stały się wyznacznikiem filmu hiszpańskiego w polskiej kulturze. Gdy na myśl przychodzi kino latynoskie pierwsze skojarzenia to od razu horror lub Almodovar. Ipla do stereotypów się odnosi nie pierwszy i nie ostatni raz, a szufladkowanie boli.

Mniejszą, acz znacznie ciekawszą ofertą może się poszczycić iplex, który promuje kino latino z wyższej półki. Wszyscy pragnący doświadczyć ciepła Hiszpanii, Argentyny czy Portugalii powinni zawitać właśnie tam. Ipla jak zwykle zawodzi na całej linii.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA