REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Seriale przebijają filmy? Banshee zdaje się to potwierdzać

Niedawno wychwalałem nowy serial „Banshee”, bo zachwyciłem się jego pierwszymi trzema odcinkami. Kolejny natomiast utwierdza mnie w przekonaniu, że to niesamowicie dobra produkcja, która jest bardziej udana od wielu najlepszych filmów akcji.

Seriale przebijają filmy? Banshee zdaje się to potwierdzać
REKLAMA
REKLAMA

Najnowszy odcinek potwierdza, że bohater nie jest tylko kukłą, która na dodatek udaje, że ma cojones. Serialowy Hood wręcz kipi testosteronem i emocjami, więc wszystkie kobiety, te mniej i bardziej dojrzałe, lgną do niego jak pszczoły do miodu. Świetny jest sam początek, kiedy widzimy efektowną i pełną realizmu ucieczkę bohatera z muzeum. Gdy w pewnym momencie traci siły i nadzieję, dostrzegamy jego ludzki wymiar ze swymi ograniczeniami. W serialach tego typu nie cierpię nadmiernego przerysowania bohaterów. Są oni bowiem przez to często słabo udającymi twardzieli sztywniakami, wszystko wiedzą i nigdy się nie męczą. Dlatego jestem zachwycony kreacją Hooda.

Coraz bardziej podoba mi się też sam Proctor, który w czwartym odcinku ma spore kłopoty. W pewnym stopniu, mimo iż jest antagonistą, kibicuje mu, ponieważ okazuje się coraz bardziej charyzmatyczną postacią. Poza tym w nowym epizodzie mamy niejako zwiastun tego, że w kolejnych lepiej poznamy oryginalnego przyjaciela Hooda, hakera Joba. I nadal „Banshee” imponuje ciętymi dialogami – pod tym względem rządzą Hood i Proctor. Jednym krótkim zdaniem potrafią trafić w sedno jak mało kto.

Czwarty epizod przede wszystkim rozwija poprzednie wątki i pokazuje, że mamy do czynienia z wyjątkowym serialem. Akcja, postacie, fabuła, dialogi, muzyka – wszystko zostało maksymalnie dopracowane, dzięki czemu nawet najwięksi malkontenci będą pod ogromnym wrażeniem. „Banshee” potwierdza ostatnimi czasy popularną tezę na temat przewagi seriali nad filmami – i tutaj ta przewaga okazuje się ogromna.

HBO SERIALE

  • odc. 4 dostępny do 31 marca

CINEMAX

  • 19-03-2013 22:00 i 21-03-2013 00:35
REKLAMA

CINEMAX 2

  • 20-03-2013 22:00 i 22-03-2013 00:35
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA