1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Nie szata zdobi aplikację? Najładniejsze appki na AppStore

W tym tygodniu w naszym cyklicznym przeglądzie płatnych aplikacji na AppStore, przyjrzymy się kilku pozycjom, które łączy jedna cecha - są bardzo ładne.

Nie szata zdobi aplikację? Najładniejsze appki na AppStore
clear

Zaczynamy od Clear, odchodzącej tak daleko, jak się tylko da od typowego dla iOS interfejsu, pełnego tekstur, zaokrąglonych rogów, odblasków i innych graficznych ozdobników. Tutaj priorytetem jest maksymalna prostota, do tego stopnia, że w zasadzie ciężko tu mówić o jakimkolwiek graficznym interfejsie - wszystkie akcje wykonuje się bowiem prostymi gestami. Sama aplikacja jest jedną z wielu list to-do, jakich znajduje się na AppStore zdecydowanie za dużo. Wyróżnia się jednak właśnie oprawą oraz ograniczeniem opcji do niezbędnego minimum - próżno szukać tu np. ustalenie konkretnej daty czy godziny deadline’u, synchronizacji między urządzeniami czy chociaż ustawienia alarmu - dostajemy jedynie listę zadań obsługiwaną dotykowymi gestami i tyle. Jeśli więc oczekujecie od tego typu programu rozbudowanych funkcjonalności, musicie udać się pod inny adres - natomiast w przeciwnym razie, warto się tą oryginalną i wyjątkowo intuicyjną oraz prostą w obsłudze appką zainteresować. Znajdziecie ją w AppStore za 1,79€.

attic

Jeżeli natomiast przenosicie na swoich iPhonach/iPodach/iPadach pokaźną kolekcję plików muzycznych, to możliwe, że i tak macie wówczas swoje ulubione, często odpalane playlisty, a część utworów przepada gdzieś bez szans na odsłuchanie. Tutaj z pomocą przychodzi Attic (0,89€) - mały i śliczny programik, który wybiera z naszej przenośnej muzycznej kolekcji takie właśnie zapomniane utwory i płyty, a potem prezentuje je w estetycznej formie półki z winylowymi albumami, które za za pomocą drag-n-drop możemy przenosić do adaptera. I nie oszukujmy się, przydatność tej aplikacji jest raczej niewielka, ale z jakiegoś powodu zdarza mi się się jej używać całkiem często. Albo więc po prostu od czasu do czasu muszę nacieszyć oczy tymi pięknymi okładkami, albo naprawdę lubię wracać do mniej słuchanych albumów - tym niemniej Attic prezentuje się ślicznie i działa bez zarzutu, więc warto nań rzucić okiem.

t3

Jeśli już jesteśmy przy odtwarzaczach muzycznych, nie mogę nie wspomnieć o T3 Player. Wielu z was pewnie doskonale wie, że design wielu produktów Apple jest mocno inspirowany (delikatnie mówiąc) projektami niejakiego Dietera Ramsa. Rams zaprojektował dla firmy Braun m.in. przenośne radio T3, które stało się bazą dla wyglądu iPoda, jaki dziś znamy - a przy okazji także dla omawianej tu aplikacji. Ta zachowuje się jak każdy inny odtwarzacz, oferując wszystkie niezbędne opcje, ale przy tym wygląda po prostu niesamowicie. Design tej appki jest dopracowany w każdym, najmniejszym szczególe i robi nieziemskie wrażenie. T3 Player dostępny jest do kupienia za 0,89€ i polecam się z nim zapoznać, bo ani moja pisanina, ani screeny nie zilustrują graficznego majstersztyku, jakim jest ta aplikacja.

fantastical

Zamieniliśmy zatem iOS-owy odtwarzacz i Przypomnienia na ich ładniejsze odpowiedniki, czas zatem zrobić to samo z domyślnym kalendarzem. Fantastical to drogi (3,59€), ale wyjątkowo ładny i użyteczny kalendarz, który będzie zbawieniem dla najbardziej zapracowanych użytkowników. Obsługa jest banalnie prosta, program robi użytek z dotykowych gestów, potrafi synchronizować się ze wszystkimi popularnymi online’owymi kalendarzami, a jeśli jesteście ekstremalnie leniwi, to poradzi sobie też z podyktowaniem mu informacji o wydarzeniu głosowo. Wszystko jest zatem na miejscu, całość sprawdza się w praniu doskonale, a do tego dochodzi jeszcze kapitalna estetyka i ergonomia interfejsu. Za tę sporą co prawda cenę, otrzymujemy jednak naprawdę udany i dopieszczony produkt, jak najbardziej wart tych pieniędzy.

zerohour

I kończymy to zestawienie jedyną w tym tygodniu grą - Modern Combat 4: Zero Hour. I, zgodnie z motywem przewodnim tego przeglądu, mowa tu o aplikacji, która wygląda po prostu nieziemsko. Za 5,99€ dostajemy pełnoprawnego FPS-a z dynamiczną kampanią single player, wyreżyserowaną w modnym filmowym stylu, znanym z np. ostatnich odsłon Call of Duty oraz udanym trybem multi - gdzie pomocny będzie zakup dodatkowych kredytów, co również (niestety) stało się standardem wielu gier, niekoniecznie mobilnych. Co się rzuca w oczy to przede wszystkim oprawa, zarówno graficzna (wyjątkowo szczegółowe tekstury, silnik fizyczny Havok), jak i dźwiękowa (pełne, udźwiękowione dialogi, robiący wrażenie soundtrack). Warto spróbować, choćby po to, by przekonać się, na co stać mobilne urządzenia w dziedzinie przenośnego grania.

***

I to tyle, jeśli chodzi o przegląd płatnych appek w tym tygodniu, zapraszam za tydzień, gdzie czeka na was kolejna lista godnych uwagi aplikacji.