1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Mobile

Darmowe ptaki na AppStore... razy dwa

W tygodniu wydarzeniem numer jeden na AppStore jest - co było do przewidzenia - udostępnienie za darmo Angry Birds, czyli klasycznej, pierwszej części złotego cyklu od filmy Rovio. Ale na tym nie kończy się nasza lista godnych uwagi darmowych aplikacji z Appstore.

Darmowe ptaki na AppStore… razy dwa

Czego by nie mówić o Angry Birds, jest to już marka, która dawno wyszła poza branżę gier i wkroczyła śmiało do popkultury, stając się obok Call of Duty czy Skyrim jednym z symboli elektronicznej rozrywki ostatnich lat. I jakkolwiek głupio to brzmi w kontekście gry o strzelaniu ptakami z procy do zielonych świnek, to przecież trudno zaleźć kogokolwiek, kto tych uroczych, kreskówkowych zwierzątek nie kojarzy.

angreh2

Dlatego jeśli jakimś cudem was ten cały szał na Angry Birds ominął, jest wreszcie doskonała akcja, by się przekonać, o co tu w ogóle chodzi. I choć na wciągnięcie się w to całe strzelanie ptakami jest już pewnie za późno, kiedy triumfy święcą odsłony Space i Star Wars, to warto aplikację pobrać przynajmniej z ciekawości, szczególnie, że aktualnie nic to nie kosztuje. To wciąż ten sam uzależniający, prosty do bólu gameplay, masa poziomów do przejścia o rozmaitym stopniu trudności i ogóle idealny produkt do zabicia paru minut czasu w kolejce do dziekanatu czy korku na drodze. Nie chcę powiedzieć, że miliony graczy nie mogą się mylić, bo wiemy doskonale, że to bzdura, ale z drugiej strony, skądś ta gigantyczna popularność Agry Birds wynika, prawda?

angreh 3

Zresztą, to nie pierwsza gra serii, jaką można znaleźć za darmo na AppStore, wcześniej udostępniono w ten sposób Angry Birds Rio - i jeśli jakimś cudem przejdziecie szybko oryginalne AB, to Rio będzie całkiem dobrą kontynuacją, bo w zasadzie jedyna różnica polega na tym, że tutaj zamiast masakrować zielone świnki, zamieniając je w mokre plamy pod kupą gruzu, niszczymy klatki, w których zamknięte są papugi i inne wielokolorowe ptaszyska, by te wydostały się na zewnątrz. Może to tylko ja, ale gra też wydała mi się odrobinę łatwiejsza od poprzedniczki. Tak czy inaczej, polecałbym ten tytuł bardziej, gdyby nie wypuszczenie pierwowzoru za darmo - tym sposobem Rio jest dopiero drugie na liście.

act

Inną aplikacją, która znajduje się w czołówce najchętniej pobieranych darmowych appek, jest ActMonitor. Potrafi ona w bardzo estetyczny i czytelny sposób przekazać najważniejsze informacje, jakie interesują zazwyczaj przeciętnego użytkownika smartphone'a czy tabletu, a jakich próżno szukać w iOS, m.in. przewidywany czas działania przy korzystaniu z 3G, Wi-Fi, oglądaniu filmów, słuchaniu muzyki i innych aktywnościach, dokładne parametry naszego urządzenia, procesy działające w tle czy dokładne informacje na temat sieci, do jakich jesteśmy podłączeni. Programik ten jest malutki, lekki, działa szybko i sprawnie, zatem warto go mieć w zanadrzu.

tv

Jeśli zdarza wam się oglądać rozmaite seriale i powoli też gubić w tym, która seria wychodzi którego dnia, z pomocą przychodzi aplikacja TV Show Tracker. Programik ma w bazie w zasadzie każdy możliwy zachodni serial i nie tylko dba o to, byśmy zawsze byli na bieżąco, m.in wyświetlając odpowiednie notyfikacje czy umożliwiając zaznaczanie obejrzanych i nieobejrzanych odcinków. Ponad to, dostajemy dostęp do streszczeń, zdjęć czy zajawek video z naszych ulubionych seriali, program potrafi tez zasugerować nam nowe pozycje do obejrzenia na podstawie tego, co oglądamy aktualnie. Jest do zdecydowanie ciekawa opcja dla fanów seriali, zakładając jednak, ze oglądają ich całkiem sporo. Sam jednak znam masę takich ludzi, więc możliwe, że i wam się takie narzędzie przyda.

racing

Tradycyjnie, zestawienie kończymy grą. Dawno w żadnym zestawieniu nie było żadnej gry wyścigowej, a że jest wśród was pewnie sporo amatorów takiej rozrywki, świadczy bardzo wysoka pozycja Real Racing 3 w rankingu najczęściej pobieranych aplikacji. I nic dziwnego, bowiem jest to naprawdę dopracowany produkt, który mimo ograniczonych możliwości mobilnych urządzeń, wcale nie ma się czego wstydzić w porównaniu do swoich pecetowych czy konsolowych odpowiedników. Dostajemy bowiem cały zestaw oryginalnych, licencjonowanych wozów, sporo prawdziwych, również licencjonowanych torów wyścigowych, a wszystko w kapitalnej oprawie graficznej, wraz z intuicyjnym sterowaniem i zaskakująco realistycznym modelem uszkodzeń. Zresztą, gra zajmuje prawie 2GB na dysku urządzenia, co jak na warunki mobilne jest naprawdę sporą ilością miejsca. I wszystko byłoby fajnie, ale jest to gra od EA, więc, mimo że teoretycznie dostępna jest do pobrania i gry za darmo, to zalecane jest jednak utopić parę Euro w mikro-transakcjach... Czujcie się ostrzeżeni.

***

I cóż, to tyle na dziś. Jeśli dotrwaliście do końca tego tekstu i nie rzuciliście się na Angry Birds natychmiast po przeczytaniu pierwszego akapitu - wielkie dzięki. Mam za to nadzieję, że któraś z opisanych appek trafi na wasze urządzonka.