1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry

Nowe, darmowe w Google Play: Crazy Rush 3D

Nowe, darmowe w Google Play: Crazy Rush 3D - splay.pl

Siła urządzeń mobilnych tkwi przede wszystkim w mnogości aplikacji o różnorodnych zastosowaniach. Prawda jest taka, że o ile każdy użytkownik potrzebuje odmiennych narzędzi, to niemalże wszyscy wymagają rozrywki. Stąd niesłabnący rynek gier na Android czy iOS. Crazy Rush 3D jest kolejną z nich.

Każdy mobilny gracz kojarzy serię Temple Run. Jej druga część to najpopularniejszy tytuł z kategorii "infinite run", czyli nieskończonego biegu. W tym przypadku jest to ucieczka a'la Indy Jones przed gorylopodobnym stworem. Powstaje coraz więcej klonów i wariacji pozwalających biec, biec, zdobywać bonusy, monety i jeszcze dłuzej biec. Jedną z bardziej udanych jest Subway Surfers (ponad 500 000 pobrań), natomiast Crazy Rush 3D jest... no cóż, jest nowe i nie zdołało jeszcze zaskarbić sobie sympatii tłumów.

W założeniach chodzi o to, żeby uciekać krnąbrnym dzieckiem jak najdalej od przedszkola. Tak przynajmniej sprawa się ma wg programisty, bo w początkowej animacji nasz malec wybiega raczej ze szpitala. Co potęguje fakt pojawiania się na naszej drodze pielęgniarek z olbrzymimi strzykawkami. Widok dość mocno jak z horroru albo z mrocznego lunaparku w Max Payne 2.

Jak to bywa w tego typu grach, należy odpowiednimi gestami dotykowymi skakać postacią, robić wślizgi, a także skręcać w odpowiednio pojawiające się ulice. Różnorodność przeciwników jest średnia, na naszej drodze staną wspomniane pielęgniarki, staruszka, miś (czyżby to taki, którego dzieci powinny się szczególnie obawiać?) i pies pasterski. Pojawiają się też przeszkody terenowe jak zapory policyjne, gigantyczne cukierki i rekiny.

Frajda z gry jest dość mizerna. Przede wszystkim brak tu wyraźnych kilku torów (lewy, prawy, środkowy), po których można się poruszać, zmieniając je wychyleniem urządzenia. Po drugie, grafika jest zwyczajnie brzydka. Wiadomo, że po grach mobilnych nie ma co spodziewać się cudów, jednak w porównaniu do innych darmowych produkcji (jak ładne Temple Run 2 czy bajkowe Subway Surfers), oprawa wizualna wypada po prostu miernie. Do tego czasem ciężko wyczuć które przeszkody kiedy omijać (np. misia da się obiec bokiem, a psa już nie), a samo wyczucie odpowiedniego momentu skoku jest mało intuicyjne.

crazy-rush-3d-scr1

Do tego wszystkiego dochodzą bonusy. Są, ale tak naprawdę długo się trzeba nabiegać, żeby w ogóle jakiekolwiek power-upy się na trasie pojawiły. Urozmaiceniem mogłyby być zakręty, ale te pojawiają się tak późno, że znudzony gracz zdąży porzucić nieletniego biegacza.

Choć tytuł kusi sprawdzonym schematem i możliwością wcielenia się (po kupnie skórki za zbierane w grze monety) w popularnego koreańskiego artystę Psy, śmiało można go sobie odpuścić. Jest wiele znacznie lepszych gier, w tym chociażby dwie wymienione wcześniej. Komu jednak znudziły się poprzednie tytuły, a czuje więź psychiczną z uciekającym dzieckiem, Crazy Rush 3D do pobrania z Google Play może przypaść do gustu.