1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Uncategorized

Czar nostalgii w wyjątkowo grywalnej oprawie na GOG.com

Czar nostalgii w wyjątkowo grywalnej oprawie na GOG.com

Coś, co na początku miało być połączeniem czaru 8-bitowych klasyków z epoki NES-a z parodią gier w rodzaju serii GTA, wyewoluowało niepostrzeżenie w jedną z ciekawszych gier niezależnych. A teraz mamy okazję tę perełkę kupić w obniżonej cenie.

Jeśli wychowaliście się w latach 80-tych, albo na latach 80, tzn. doskonale kojarzycie i kochacie wszystko, co tamta dekada miała do zaoferowania, od gier, przez filmy, po muzykę - to jest to pozycja dla was. Retro City Rampage, bo o niej mowa, wypełniona jest dosłownie po brzegi gigantyczną masą odwołań, aluzji i mrugnięć okiem dla fanów takich marek, jak... w zasadzie wymienianie wszystkich dzieł kultury, do jakich odwołują się autorzy tej gry mija się z celem, bo nie starczyłoby mi całego dnia na wylistowanie ich tu wszystkich - ale jeśli pamiętacie doskonale Teenage Mutant Ninja Turles w wersji kreskówkowej lub z gry na NES, Armię Ciemności, Grease, klasyczne gry z serii Legend of Zelda, Super Mario Bros., Powrót do Przyszłości i wiele, wiele innych klasycznych pozycji, to będziecie po prostu zachwyceni.

Ale "Retro City Rampage" to nie tylko zbiór losowych aluzji, to także solidny gameplay, oparty o rozwiązania znane z sandboksów, takich jak Grand Theft Auto w konwencji klasycznej, ośmiobitowej pozycji ze starego Nintendo. Przypomina to trochę GTA2, jednak choć grafika jest archaiczna (co rzecz jasna jest świadomym zabiegiem), to pod względem możliwości w kontekście gameplayu, różnorodności rozgrywki i tak dalej, nie ustępuje wcale współczesnym produkcjom. Otrzymujemy ogromną ilość bardzo różnorodnych zadań, na terenie bardzo dużych lokacji, wypełnionych masą mieszkańców. Do tego dostajemy solidną ilość minigierek, zadań pobocznych, dodatkowych wyzwań i secretów, zatem nie ma szans się przy RCR nudzić choć przez chwilę.

Co więcej, gra nie tylko daje nam wolność eksploracji i w zasadzie otrzymujemy całkiem wolną rękę w kwestii tego, co zamierzamy w Theftropolis robić, ale i zależnie od aktualnego zadania, Retro City Rampage zamienia się a to w platformówkę, a to w skradankę, a to w strzelankę-bardzo-nawalankę, a to w grę wyścigową. Jest to naprawdę niesamowity, niepozwalający się nudzić miks tak ogromnej masy pomysłów, rozwiązań i nawiązań, że trudno przejść wobec wobec niego obojętnie.

Retro City Rampage dostępne jest na GOG.com w promocyjnej cenie $7,49 (przecena wynosi 50%) i jest to świetna okazja, by się z tą wyjątkowo interesującą pozycją zainteresować. Ta kapitalna gra przeszła niemal zupełnie bez echa, co jest wręcz niewybaczalne, biorąc pod uwagę potencjał, jakim dysponuje. To jedna z tych gier indie, która nie jest ani troche pretensjonalna i mimo takiego nacisku na tę cała oldskulową stylistykę, wcale nie mozna o niej powiedzieć, by była przykładem przerostu formy nad treścią - zresztą, pewnie broniłaby się i bez tej tony nawiązań i aluzji. Gorąco polecam dać jej szansę i o ile kryjecie w sobie nutkę nostalgii, wsiąkniecie w tym 8-bitowym świecie na długie godziny.