1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Stwórz prawdziwą muzyczną poezję w Spotify na Walentynki

Stwórz prawdziwą muzyczną poezję w Spotify na Walentynki

Zabawną, acz ciekawą opcję udostępnił swoim użytkownikom serwis Spotify w związku ze Świętem Zakochanych. Możemy mianowicie, w prezencie dla naszej wybranki lub wybranka... stworzyć muzyczny wiersz!

Brzmi to bardzo ambitnie, ale narzędzie jakie znajdziemy na dedykowanej mu stronie to tak naprawdę dosyć prosty mechanizm, dzięki któremu będziemy mogli ułożyć w serwisie Spotify playlistę, gdzie tytuły utworów tworzyć będą nasz miłosny “poemat”.

Wystarczy wymyślić sobie treść naszego wybitnego wiersza skierowanej do ukochanej osoby, a następnie wpisywać po kolei frazy w dostępną na stronie wyszukiwarkę. Ta przeszuka bogate zasoby Spotify i zaproponuje nam utwory odpowiadające tytułami naszym lirycznym dokonaniom (i prawdopodobieństwo, że faktycznie znajdą się utwory o tytułach takich, jak nasze wersy, jest większe niż myślałem). Gotową listę fraz układamy w odpowiedniej kolejności i po upewnieniu się, że efekt końcowy jest zadowalający, publikujemy. Wówczas Spotify stworzy nam gotową playlistę, którą możemy podzielić się z ukochaną osobą - wówczas pozostaje tylko czekać na wyrazy wdzięczności i szczery podziw wobec naszego talentu oraz pomysłowości. A przynajmniej jestem pewien, że tak właśnie będzie.

Na próbę skomponowałem także swoją playlistę z bardzo krótkim komunikatem do Was, tak drogich mi czytelników. Słuchajcie na zdrowie!

Wypada pochwalić pomysłodawcę tej aplikacji - to bardzo fajna zabawka, która może dać trochę radochy zakochanym. A kto wie, może nawet przyjmie się na stałe. W końcu przecież nie jesteśmy wcale zobligowani do walentynkowej tematyki - może więc od teraz zaczniemy komunikować się z uciążliwymi użytkownikami Allegro albo forumowymi trollami, wysyłając im wiązanki bluzgów w formie piosenek? To dopiero byłby krok w kierunku naprawdę eleganckiego prowadzenia wymiany zdań. Jak sami widzicie, nieźle to zdaje egzamin:

Oby więcej takich bonusów szykował co jakiś czas szwedzki gigant!