1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Przetasowania na OLiS-ie

Minął kolejny tydzień, a na OLiS dochodzi do zmian w pierwszej piątce. Polska się coraz bardziej ukulturalnia – każda płyta to reprezentant specyficznego gatunku.

artur_andrus_540_310

Polski melancholik i komik trzyma się na liście już dobre 43 tygodni. Zaskoczenie. Co on tam tak długo robi? Śpiewa o wytatuowanym na ciele jeleniu, o goleniu klaty depilatorem własnej teściowej i o harcerzach, którzy malują żółtą łódź podwodną na niebiesko. Nadal śmieszy naród, nadal zachęca do kupna, a w miesiącach zimowych jeszcze mocniej niż w dniu premiery. Czyżby idealna płyta na lutowe smutki?

imany

4. Imany – The Shape of a Broken Heart

Mimo iż siedzi już na liście ponad 3 miesiące, to dopiero teraz zaszła na najwyższe miejsce. Była francuska sportsmenka i modelka Imany wyśpiewuje sobie czwartą pozycję w Polsce. Trochę niesłusznie, bo wyjątkowość głosu artystki jest wątpliwa. Jej lekko zachrypnięty wokal brzmi sztucznie i nie wpasowuje się w klimat standardu piosenki francuskiej (reprezentowanym przez fenomenalną Zaz). Może to przez to, że Imany wykonuje swoje piosenki po angielsku. W języku ojczystym brzmiała, by odrobinę lepiej. Przypomina to debiut muzyczny Scarlett Johansson, w którym aktorka pokazała, że ma ciekawy głos, ale nie potrafi go dobrze wykorzystać. Imany ma jeszcze czas, by się rozwinąć – lecz wbrew pozorom, jak na debiut „The Shape of a Broke Heart” to udany krążek.

nedznicy

„Nędznicy” opanowują nie tylko kina. Najwyraźniej widzom tak się spodobał musical, że postanowili zaopatrzyć się w jego ścieżkę dźwiękową. W końcu śpiewają na niej same znakomitości świata filmu – Hugh Jackman, Russel Crowe, Sacha Baron Cohen, Helena Bohnam Carter, Amanda Seyfield no i czarny koń tegorocznych Oscarów Anne Hathaway. Dziwi jednak tylko, że niemal trzygodzinne dzieło Toma Hoopera, w którym cały czas śpiewają, posiada oficjalny album ścieżki trwający trochę ponad godzinę. Zagorzali fani będą wielce zawiedzeni.

passione

Nowością na liście staje się również najnowsza płyta jednego z najsłynniejszych komercyjnych tenorów. „Passione” to połączenie opery z domieszką popowych brzmień – płyta wyprodukowana na potrzeby masowe, by załagodzić tych, którzy opery nienawidzą, ale również gardzą marnym popem, opanowującym dziś stacje radiowe. Mainstreamowe ukulturalnianie najwyraźniej działa. Pierwszy tydzień i od razu drugie miejsce mówi wszystko.

Basic CMYK

Pierwsze miejsce jednak niezmienne. „Bolero”, „Zostawcie Titanica”, „Mniej niż zero” czy „Tacy sami” w wersji z orkiestrą symfoniczną spodobało się Polakom. Lady Pank pokazuje, że nadal jest na szczycie, a zarejestrowanie koncertu z Gdańską Orkiestrą Symfoniczną było dochodowym pomysłem. Kwestie ekonomiczne ważniejsze, bo artystyczne to subiektywne spojrzenie. Przecież mogło być o wiele lepiej.