1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

Rasista! - Czyli growe afery 2007

Jak co roku, afer w naszym małym światku gier było całkiem sporo. Jack Thompson jak zwykle pokazał kły w zażartej walce z Take Two, poznaliśmy kandydata do nowej kategorii wiekowej w grach, jak zwykle jakiejś produkcji zakazano sprzedawać w jakimś mieście... Niektóre incydenty były całkiem zabawne, inne dość poważne. Sporo by tego można wymieniać. W poniższym tekście postaram się zwrócić uwagę na te w miarę nagłośnione. Z góry ostrzegam, że będzie sporo głupich aluzji, ironii i nabijania się z innych. Zresztą... Wam się to chyba nawet podoba? ;)

Sex Effect

Zacznę od wątku przy którym naprawdę można się pośmiać. Drogi Czytelniku czy miałeś kiedyś ochotę, chociażby chwilową zachciankę, mieć kochanka/kochankę kosmitę? A żeby było jeszcze fajniej, ten kosmita byłby homoseksualistą? Cóż mam nadzieje, że nie... ale jeżeli mimo wszystko byś chciał, ludzie z BioWare dają Ci taką możliwość w swoim nowym RPG-u - Mass Effect! Władzom Singapury jednak niezbyt przypadł do gustu pomysł z galaktyczną lesbijką, więc natychmiast zakazali sprzedaży gry w swoim kraju. Bogu dzięki, po wtórnej dokładnej analizie tego fragmentu opowieści (hehe) ostatecznie zgodzili się posłać produkt do tamtejszych sklepów. Warto dodać, że to nie pierwszy taki przypadek, gdy panom z Singapuru coś w grach video niespecjalnie pasuje. Jeszcze na początku roku pienili się na myśl o scenach erotycznych z God of War 2 czy ogromnej przemocy zastosowanej w The Darkness. Jednakże obie produkcje po pewnym czasie zostały publicznie udostępnione. Ej, chyba czas pomyśleć nad nieco lepszym systemem klasyfikacji?

Resident Negro

A teraz gwałtownie zmieniamy klimaty przenosząc się gdzieś w rejony afrykańskie, gdzie białoskóry bohater Resident Evil 5 walczy o przetrwanie wśród krwiożerczych, czarnoskórych z kolei zombiaków. Wiecie jak podsumowano jego wojownicze czyny? "To zły i brzydki rasista!". Ale żeby to było jedyne zmartwienie... Bo ataki kobitek prowadzących serwis o problemach afrykańskiej płci pięknej skupiały się głównie na uczynieniu z murzynów mu... w każdym bądź razie czegoś, czego w żadnym wypadku nie można nazwać już "pięknym". Przytoczone były tutaj różne argumenty. Znalazły się nawet wzmianki o chorobie HIV. Przykra sprawa... No, ale bądźmy tutaj sprawiedliwi. Gdyby z białych zrobić zombie nikt by się nie czepiał. To tak samo jakby przed paroma laty, przy okazji premiery Resident Evil 4, ktoś kłócił się o krzywdzący wizerunek mieszkańców małych, prowincjonalnych miasteczek, tudzież społeczności amiszów!

Jack Thompson

ThompsonShock

Dobra, nie mogę już dłużej zwlekać z tematem Jacka Thompsona, a to przecież właśnie on jest twórcom może pięćdziesięciu procent nieprzyjemnych zdarzeń w świecie gier video. Aczkolwiek trzeba przyznać, że gdzieś tak po pierwszej połowie roku, trochę się uspokoił... Ale gdzie ja go tam będę pokazywał w dobrym świetle. W sumie zasłużył sobie kolega za te wszystkie krzyki, gdy wyemitowana została reklama BioShocka, podczas walk wrestlingu. Za uznanie Halo 3 ultrabrutalną strzelanką i żądanie podwyższenia jej kategorii wiekowej (ocenił to po betatestach, a jedynym warunkiem żeby się na nie dostać było kupno gry Crackdown, generalnie "troszkę" bardziej brutalnej. Ciekawe... ;). Za walki w sądzie, których jedynym celem było uniemożliwienie sprzedaży GTA IV (zaczął je jeszcze przed wypuszczeniem na świat pierwszego trailera) no i zarzucanie jej, że zupełnie nie nadaje się do pokazywania młodszym odbiorcom (zupełnie pomijając przy tym fakt, że dozwolona jest od 17 lat). Hmm... Mam w głowie jeszcze tylko jedną sytuację z jego udziałem, ale za to jaką zabawną. Pewnego pięknego dnia, Jack postanowił, że zaatakuje trzecią na świecie pod względem wielkości sieć fast foodów. Dlaczego? Bo zachęcają oni w swoich reklamach dla dzieci do kupna Manhunta 2! Sprawa faktycznie może wydawać się podejrzana... Ale nie, to by było zbyt dziwne, żeby miał rację. I faktycznie, okazało się, że reklamują oni Nintendo Wii, a o Manhuncie nie ma nawet wzmianki. Thompson uznał po prostu, że promowanie owej konsolki, jest równoznaczne z zachęcaniem do kupienia produktu Rockstara, który ma się na nią właśnie ukazać!

GTA IV

Manhunt 2

W sumie to cieszę się, że zaczęliśmy schodzić do tematu Manhunta 2 i nie muszę sam się trudzić na jakieś wstępy, a chciałem właśnie tej produkcji poświęcić tutaj osobny akapit, jeżeli nie dwa. Związana z nią jest, wydaję mi się, największa afera roku 2007. Zaczęło się dość niewinnie, od protestu rodziców zamordowanego w 2004 roku Stefana Pakeeraha (podobno za sprawą gry...). Tzn. "niewinnie" to może przesadziłem, ale chodzi mi o to, że czegoś takiego twórcy na pewno się spodziewali i żadną to przeszkodą dla nich nie było. Prawdziwy ostrzał zaczął się dopiero po paru miesiącach, gdy produkt był niemalże na ukończeniu - zakazano sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Po prostu program okazał się dla Brytyjczyków zbyt brutalny i odmówili przyznania kategorii wiekowej. Po tym przykrym incydencie, w Stanach Zjednoczonych przyklejono grze nalepkę z napisem Adults Only (tylko dla dorosłych - wbrew pozorom produkty z tym oznaczeniem można policzyć na palcach jednej ręki), a co z tym idzie zarówno Nintendo jak i Sony nie zgodziły się dać licencji na wypuszczenie Manhunta na swoich konsolach!

Manhunt 2

Take-Two nie pozostało nic innego, jak tylko odwołać ustaloną z góry premierę i zająć się niezwykle kosztownym cenzurowaniem jak i budowaniem od nowa kampanii reklamowej. Jednakże ocenzurowaną wersję przyjęto tylko w Stanach, bowiem w Wielkiej Brytanii wciąż odmawiają jej sprzedaży. Przykra sprawa. Tak swoją drogą to cenzurę tę, przynajmniej z PSP, nie jest wcale tak trudno zdjąć. Są to tylko i wyłącznie filtry graficzne, zakrywające widok co bardziej krwawych scenek - 5 minutek zabawy w plikach konfiguracyjnych i mamy Manhunta w niemalże prawdziwej wersji (niemalże, ponieważ parę scenek zostało prawdopodobnie wyciętych całkowicie).

Tym, bądź co bądź, nawet nieco optymistycznym aspektem pragnę zakończyć ten tekst. Owszem, trochę zakazów i innych absurdów zostało, ale nie znam na tyle szczegółów by pisać wam o zakazie sprzedaży G.R.A.W 2 w meksykańskim stanie Chihuahua, o proteście ze strony władz Nowego Jorku na wzmiankę o tym jakoby właśnie to miasto miało się stać miejscem akcji GTA IV czy też wojnie na linii Wenezuela-Mercenaries.