1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

Paradise - lokalizacja

Ze spolszczeniami Cenegi bywało różnie, raz kiepsko, a raz nader dobrze. Do udanych należy zaliczyć chociażby Splinter Cell Chaos Theory, Just Cause czy Prince of Persia albo The Bard's Tale. Zaś do gorszych, a wręcz skaszanionych tak, że gorzej się nie dało, można podać pierwsze wydanie The Westerner, Far Cry'a. Było też parę średnich, choćby Hitman: Blood Money. Co można z tego wywnioskować? Otóż to, że Cenega zmienną jest, dosłownie tak, jak kobiety :) Więc nigdy nie do końca wiadomo, czy polska wersja przez nich opracowana będzie dobra czy nie. A jak tym razem wypadli tłumacze przy nowej grze Benoit Sokala - Paradise?

Paradise

W Paradise pokuszono się o przetłumaczenie całości, tzn. oprócz samych polskich napisów usłyszymy też rodzimych aktorów. Osobiście jestem zwolennikiem kinowych wersji, ale niektóre, co trzeba przyznać, pełne tłumaczenia stoją na bardzo wysokim poziomie. Zwłaszcza na myśl przychodzi mi świetny dubbing w Larrym 7 . Aktorzy, którzy użyczyli swoich głosów w Paradise spisali się OK, nie nazwałbym tego pełnym profesjonalizmem, ale ich kwestie mówione brzmią naturalnie i widać, że nie czytali z kartki ;) (o co ja ich posądzam?:P). Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń. Dubbing ni rewelacyjny ni zły, po prostu dobry, ot co! Szkoda, że nie mam porównania z angielską wersją, no ale akurat okazji nie było.

Przyszedł czas i na napisy. Tutaj w sumie jest podobnie jak w przypadku kwestii mówionych. Jedynie nie spodobała mi się czcionka (nie wiem, czy w wersji niepolskiej jest taka sama). Sugeruje się wyłącznie polskim wydaniem, a że nie miałem okazji zagrać w angielską wersję...(sami rozumiecie). Nie, nie chodzi, że sama w sobie jest zła, po prostu w paru miejscach mało czytelna (zwłaszcza w różnych listach itp.).

Ale to jest tyle moje czepialstwo, większości nie powinna ona przeszkadzać (a jeśli jest taka również w innej wersji Paradise to tym bardziej). Doczepić się można jeszcze do dziwnego szyku zdań w kilku miejscach oraz do tego, iż w niektórych dialogach brzmi co najmniej dziwnie parę zdań. Większych babolków nie znalazłem, literówek wielu też nie było. Dwoma słowami, no może trzema - spolszczenie na poziomie.

Na koniec pragnę opisać Wam samo wydanie Paradise. Całość została zapakowana w zgrabnym etui z ładną czarną panterką na okładce. Znajdziemy tam dobrze wykonane grube pudełko DVD, niezbyt obszerną instrukcję, kompendium oraz samą grę. W instrukcji mniejszych, jak i większych byków nie ma, a zawiera najpotrzebniejsze informacje (głównie dla nieobeznanych w tego typu produkcjach). Powiem jeszcze słów kilka na temat kompendium. Książeczka ta zawiera wywiad z twórcą gry (dla przypomnienia, Benoit Sokal), pełny poradnik (zawarte są w nim również screeny) i arty w wykonaniu samego Sokala. Wspaniała gratka dla fanów projektów tegoż pana. Muszę przyznać, że niektóre szkice robią niesamowite wrażenie. Po przewodnik zasięgnąć powinny raczej osoby, które utknęły w jakimś miejscu w grze. Czytać go nie polecam, bo popsujecie sobie tylko zabawę.

Paradise to dobra, ale nie tak dobra, jak marzyli sobie fani przygodówek, gra z dobrą polską wersją językową. Patrząc na cenę otrzymujemy produkt z dość bogatym bonusem (kompendium). To niektóre gry, które kosztują powyżej stówki nie mają żadnych bajerków, wyłącznie instrukcję. Spolszczenie Paradise trzeba jednakże zaliczyć do udanych i oby Cenega trzymała przez cały czas zbliżony do niej poziom.