1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka

King Kong [mobile]

Wielki małpiszon, a komórka taka malutka? Jak to tak? Na zasadzie kontrastów? Niee… to przecież nie wypada. Chyba, że to małpiszon, którego zna cały świat. A zna. Drodzy Państwo! Oto King Kong w wersji mobile!

Historia King Konga jest znacznie dłuższa niż historia telefonów komórkowych. Niemniej dziś będzie nieco na temat tego, którego wykreował (czy też może raczej - wskrzesił) kilka lat temu Peter Jackson w jednej ze swoich głośnych produkcji filmowych. Grupka filmowców ląduje na jednej z odległych wysp, gdzie czas zdał zatrzymać się w miejscu. Żyją tu plemiona Indian, dinozaury, a na dodatek grasuje wielka małpa… o jakże rozgrzanym i pragnącym miłości serduszku. Nic dziwnego, że przebywająca na wyspie piękna aktoreczka przypada mu do gustu (pech chciał, że jak to w życiu - nieco bez wzajemności!).

King Kong

W oparciu o tę smutną historię powstała gra na prawie wszystkie możliwe platformy, oczywiście nie pominięto także telefonów komórkowych. Programiści z Gameloft zakasali rękawy i zabrali się do roboty! I tym samym na ekranie naszej komórki możemy wcielić się w małpiszona monstrualnych rozmiarów. Niesamowite uczucie, bowiem twórcom udało się idealnie odwzorować jego masę. W trakcie zabawy rzeczywiście czuć tę nieporównywalną siłę. Ziemia zdaje się podskakiwać pod ciężarem King Konga. Ale żeby nie było zbyt nudno i przepotężnie, tak dla kontrastu wcielamy się także w rolę małego człowieczka, który wprawdzie wiele nie może, ale przynajmniej się stara. Obecne w grze etapy podzielono zatem na dwie różne grupy. Dla każdego coś miłego. A i słynna scena na szczycie Empire State Building się pojawia! Serio!

King Kong

Zdecydowana większość rozgrywki koncentruje się na scenach walki, w których King Kong walczy z wielkimi dinozaurami. Trzeba przyznać, że są to imponujące pojedynki, w których ściera się naprawdę olbrzymia siła. Małpiszon jest w stanie rzucać swoimi rywalami, a nawet się nimi żywić, co z kolei regeneruje jego energię. Nieco gorzej, gdy trafi na tyranozaura - wtedy jest gorąco, ale oczywiście są szanse wygranej. Ponadto King Kong skacze z olbrzymich wysokości, wspina się po przybytkach tropikalnej wyspy i… ratuje z tarapatów piękną aktorkę, która skradła jego małpie serce.

King Kong
King Kong

Nieco inaczej zabawa wygląda z perspektywy czysto "ludzkiej". W tym wypadku musimy mierzyć się przede wszystkim z nieprzychylnie nastawionymi Indianami, a jedynym sojusznikiem są gołe pięści oraz znaleziona broń, będąca imitacją… sam nie wiem czego. W każdym razie nasz bohater skacze ze zdecydowanie mniejszych wysokości, nie biega tak szybko jak King Kong i generalnie prezentuje się jak skończony mięczak. Pokażcie mi jednak kogoś, kto wyglądałby inaczej na tle gigantycznej małpy!

King Kong

Oprawa graficzna utrzymana jest w niezwykle oryginalnej tonacji kolorystycznej. Dominuje ciemna zieleń - w sumie trudno spodziewać się czegoś innego po tropikalnym buszu. Do tego sporadycznie dochodzą szarawe kolory indiańskich świątyń. Generalnie rzecz ujmując, całość prezentuje się nieźle, chociaż gra wykorzystuje nieco starszy silnik Gameloftu i animacja (choć niezła) mogłaby być ciutkę płynniejsza. Strefa dźwiękowa stanowi jedynie dodatek do gry, nie prezentując sobą niestety szczególnie wysokiego poziomu.

King Kong

Wielki małpiszon w Twoim telefonie komórkowym! To jest to! Ten rozmiar się czuje, od King Konga bije królewska potęga i aż chce się grać… Gdyby tylko twórcy postawili na nieco większą różnorodność, bo przecież ile można bić dinozaury - wtedy bez wątpienia byłaby to produkcja idealna. Ale i tak warto zagrać!