Po kilku tygodniach pracy w morderczych warunkach, oddajemy na
Wasze monitory nowy - już siódmy - numer Playbacku. Jest on w
pewien sposób 'inny' niż poprzednie - naczelny znajduje się w
bliżej nieokreślonym miejscu, a cały obowiązek wydania zinu spadł
na niekompletną (w końcu mamy wakacje) załogę redakcji.

Ale jak sami widzicie, podołaliśmy zadaniu, z czego jesteśmy niezmiernie dumni. To jednak nie jedyna rzecz wyróżniająca ten numer. Wreszcie możecie wyrażać swoje opinie na naszym własnym forum dyskusyjnym. Mamy nadzieję, że będziecie chętnie się na nim wypowiadać i doradzać, co musimy jeszcze dopracować ;-).