Zoom podwójnie wygrywa na pandemii. Setki milionów dolarów zysku i ani centa podatku

Dla niektórych firm pandemia koronawirusa okazała się okresem wyjątkowych żniw, a kilka startupów zostało wręcz katapultowanych do biznesowej pierwszej ligi. Świetnym przykładem takiego awansu jest Zoom, czyli dostawcy oprogramowania do telekonferencji. Korzystając z wymuszonego pandemią boomu na pracę zdalną, spółka zarobiła w 2020 r. 664 mln dol. brutto. To jednak tylko połowa sukcesu, bo drugą jest uniknięcie podatku dochodowego w USA.

W sprawozdaniu złożonym w piątek w Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) spółka Zoom Video Communications ujawniła, dlaczego pomimo wypracowania 664 mln dol. zysku brutto nie zapłaciła ani centa federalnego podatku dochodowego według stawki 21 proc.

Bizblog.pl poleca

Cała zagadka kryje się we frazie „stock-based compensation”, co można przetłumaczyć jako wypłatę w instrumentach giełdowych. Z raportu spółki wynika, że zapłaciła swoim menedżerom 302 mln dol. w opcjach na akcje w ramach wynagrodzenia.

Rzecznik Zooma pośpieszył z zapewnieniem, że spółka skrupulatnie przestrzega prawa podatkowego każdego kraju, w którym prowadzi działalność. W wypowiedzi przesłanej amerykańskiemu Business Insiderowi dodał, że Zoom mocno inwestuje w rozwój technologii, a takiemu działaniu sprzyja obowiązujące przepisy.

To prawda, że wypłata wynagrodzeń w opcjach na akcje jest zgodna z prawem, ale spółka i tak ściągnęła na siebie ostrą krytykę za „wykorzystywanie luk w prawie podatkowym”. Prawdziwe jest też twierdzenie, że inwestowanie w rozwój technologii pozwala firmie nie płacić podatku, ale jest to prawdziwe w… jednym procencie. O tyle bowiem firma obniżyła swoje zobowiązania podatkowe dzięki inwestowaniu w R&D.

Kluczowe dla całkowitego uniknięcia podatku w USA było jednak wypłacenie wspomnianego wynagrodzenia w opcjach na akcje. Wydatek ten został zapisany po stronie kosztów spółki, dzięki czemu nie musi zapłacić podatku od dochodu. To nie pierwsze takie posunięcie Zooma, ale rok wcześniej wartość tej wypłaty wyniosła „zaledwie” 32 mln dol., a spółka zanotowała 16 mln dol. zysku.

Zoom jednak jakiś podatek zapłacił i było to 5,7 mln dol. czyli mniej niż 1 proc. zysku osiągniętego w 2020 roku. Tyle firma musiała odprowadzić za zysk 14,1 mln dol., jaki osiągnęła na rynkach zagranicznych. Daje to efektywną stawkę podatku aż 28 proc. Ani centa z tej sumy nie zobaczy jednak amerykańska skarbówka.

WhatsApp rzuca wyzwanie Zoomowi. Wprowadza konferencje wideo na desktopie