Walka ze zmianami klimatu? Najbogatsze kraje kpią z całego świata

Najbogatsze kraje cały czas więcej pieniędzy wydają na paliwa kopalne niż na energię odnawialną. Ostatni szczyt państw G7 był idealną okazją dla sekretarza generalnego, żeby im to głośno wytknąć. Bo zmiany klimatu szybciej nas dogonią, niż przypuszczamy.

Chociaż o niebezpiecznych zmianach klimatu słyszymy każdego dnia, to walka z nimi tak po prawdzie sprowadza się głównie do słownych deklaracji, z których w rzeczywistości bardzo mało zostaje.

Bizblog.pl poleca

Tymczasem cytowane przez „Guardiana” długoterminowe prognozy, dokonane pod auspicjami brytyjskiego Met Office, wskazują, że w każdym następnym roku – przez pięć kolejnych lat – temperatura będzie wyższa średnio o 1 st. Celsjusza – w porównaniu z tą panującą w erze przedindustrialnej. Międzynarodowa Organizacja Metereologiczne wylicza nawet, że jest 20 proc. prawdopodobieństwo, że wzrost temperatury będzie na poziomie 1,5 st. C. 

Wciąż mamy czas, ale jesteśmy na krawędzi. Kiedy jesteś na skraju przepaści, musisz upewnić się, że twój następny krok jest we właściwym kierunku

– uważa Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres.

Zmiany klimatu: najbogatsze kraje nie pomagają

Guterres postanowił kolejny raz zabrać głów w sprawie zmian klimatu w związku z organizowanym szczytem G7. Niestety, ostatnie analizy wskazują, że kraje tworzące tę grupę najbogatszych państw: Wielka Brytania, USA, Kanada, Włochy, Francja, Niemcy i Japonia może i deklarują odwrót od paliw kopalnych, ale tak naprawdę robią dokładnie odwrotnie.

Od czasu wybuchu pandemii koronawirusa w sumie przeznaczyły 189 mld dol. „na wsparcie ropy, węgla i gazu, a także zaoferowały finansowe koła ratunkowe dla sektorów lotniczego i motoryzacyjnego”.

„Wydanie tych miliardów dolarów i niewykorzystanie tej okazji do odwrócenia trendów i masowego inwestowania w zieloną gospodarkę będzie niewybaczalną straconą szansą” – nie ma cienia wątpliwości Sekretarz Generalny ONZ.

Znamienne, że nakłady na paliwa kopalne – te same, od których ponoć odwraca się cały świat – były o ponad 40 mld dol. mniejsze w tym czasie, niż nakłady na energię odnawialną.

100 mld dolarów na walkę z kryzysem klimatycznym

Nie tylko te deklaracje pozostają jedynie na papierze. Nie inaczej jest też z obiecanymi nakładami na walkę z kryzysem klimatycznym. W ramach podpisanego w 2015 r. Porozumienia Paryskiego najbogatsze kraje przyrzekły przekazać w sumie 100 mld dol. Tyle że koniec końców nic z tego nie wyszło. Antonio Guterres uważa, że bez tych pieniędzy kraje rozwijające się nie poradzą sobie z kryzysem klimatycznym. 

Te 100 mld dolarów jest niezbędne. Kraje rozwijające się mają ogromne problemy z dostosowaniem się do istniejących skutków zmian klimatycznych

– twierdzi Sekretarz Generalny ONZ.

Inną kwestią jest pilne znalezienie subsydiów dla paliw kopalnych. I to muszą być – jak przekonuje Antonio Guterres – wiodące tematu podczas Szczytu Klimatycznego ONZ, który odbędzie się w Glasgow w dniach od 1 do 12 listopada 2021 r.