Złoty na dnie. Widzieliście, po ile jest już frank szwajcarski?

Złoty osłabił się w czwartek do wszystkich najważniejszych walut, ale to co zrobił do dolara i franka szwajcarskiego wygląda bardzo źle. Rzadko się zdarza, by na foreksie kurs w ciągu jednego dnia zjechał poniżej 1 proc.

Złoty traci na wartości, bo traci euro i zyskuje dolar. Dodatkowo świat coraz bardziej boi się nowej fali zachorowań. Około ósmej rano za euro płacono 4,565 zł, za dolara 3,912 zł, za franka 4,255 zł i za funta 5,365 zł.

Kurs EURPLN. Źródło: Stooq.pl

Najniżej nasza waluta znalazła się około godziny jedenastej, gdy kurs EURPLN po wzroście 0,81 proc. wynosił 4,592, USDPLN umocnił się o 1,03 proc. do 3,930, CHFPLN o 1,1 proc. do 4,290, a GBPPLN o 0,4 do 5,371.

Kurs USDPLN. Źródło: Stooq.pl

O ile rano złoty najwięcej tracił do franka szwajcarskiego (+0,75 proc.), o tyle po południu już zdecydowanie dominował dolar (+1 proc.).

Kurs CHFPLN. Źródło: Stooq.pl

Bizblog.pl poleca

Złoty straci, bo świat boi się epidemii

Co takiego się stało, że dolar dostał takiego przyspieszenia? Jak już kilka razy zwracałem uwagę, inwestorzy węszą wyższe zyski za oceanem. W Polsce przy obecnym nastawieniu członków Rady Polityki Pieniężnej nie mogą liczyć na godny zarobek, dlatego na zaostrzenie polityki monetarnej przez Stany Zjednoczone grają już od kilku tygodni.

Po opublikowaniu stenotypów z lipcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej wygląda na to, że jeszcze w tym roku mogą się doczekać reakcji.

Wykres USDPLN. Źródło: Stooq.pl

W grę wchodziłoby na razie ograniczenie skupu aktywów, ale to i tak wystarczyło, żeby dolar zaczął rozstawiać inne waluty po kątach. A że w czwartek pojawiła seria danych z USA (wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, Conference Board, indeks Fed z Filadelfii) po południu dolar znowu zaczął się umacniać.

Wykres CHFPLN. Źródło: Stooq.pl

Frank szwajcarski na szczycie

Na domiar złego idzie jesień, widmo covida krąży po Europie i Azji (liczba aktywnych przypadków jest bliska rekordom z marca tego roku), a gdy rośnie ryzyko rynki zwracają się ku bezpiecznym przystaniom, by przeczekać burzę. Dlatego oprócz dolara w cenie jest też frank szwajcarski, od lat uchodzący za jedną najbardziej stabilnych walut świata.

Efekt? W czwartek kurs USDPLN, ale także EURPLN, wspiął się na najwyższe poziomy od blisko pięciu miesięcy, natomiast frank szwajcarski ostatni raz taki power miał pod koniec listopada 2020 r., gdy po raz kolejny zamykała się Europa.