Złoty i GPW już fetują rozstrzygnięcie wyborów w USA. Naprawdę mamy co świętować?

Rynki uczciły z wyprzedzeniem zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich. Zmiana gospodarza Białego Domu na rzecz demokraty, który zdecydowanie przewodzi w sondażach, zagłuszyła na chwilę ogólnoświatową histerię wywołaną przez koronawirusa.

Od rozpoczęcia notowań w całej Europie indeksy jak szalone parły na północ. Na giełdzie w Warszawie WIG20, który na zamknięciu zyskał 5,15 proc., zaliczył największy wzrost od 17 marca i drugi najlepszy wynik od początku roku.

WIG20. Źródło: Stooq.pl

Dwucyfrowe wzrosty zaliczyły między innymi LPP i CCC, które dostały dodatkowej energii po słowach ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który wyraził nadzieję, że wkrótce uda się wyhamować pandemię.

Bizblog.pl poleca

Jak zwykle, gdy rynek jest bardzo spragniony dobrych wiadomości, inwestorzy mimo uszu puścili wymijające odpowiedzi przedstawicieli rządu na pytania dziennikarzy o to, czy to prawda, że premier zastanawia się nad wprowadzeniem pełnego lockdownu.

Karnawał na GPW

Na zamknięciu we wtorek WIG zyskał 4,39 proc. i wzrósł do 47 160,46 pkt, mWIG40 3,35 proc., a sWIG80 1,46 proc. Obroty wyniosły 1,46 mld zł, z czego 1,23 mld zł wygenerowały spółki z WIG20. Najchętniej handlowano już tradycyjnie akcjami CD Projektu (208 mln zł) i Allegro (159 mln zł).

Najwięcej zyskały jednak akcje LPP, właściciela Reserved, które zdrożały o 15,8 proc. Alior zdrożał na GPW o 12,95 proc., JSW o 11,96 proc., a CCC o 10,46 proc. CD Projekt zakończył dzień na ponad 6,5-proc. plusie. We wtorek na wartości straciły jedynie dwie spółki z WIG-20: Allegro – 0,57 proc., i Dino Polska – 1,06 proc.

Największe wzrosty spółek wchodzących w skład WIG20. Źródło: Stooq.pl

Jeśli chodzi o indeksy sektorowe, to 14 z 15 zakończyło sesję nad kreską. Najmocniej zyskał sektor odzieżowy ok. 14 proc. i górnictwo – 9 proc. Stracił tylko WIG-spożywczy (-0,65 proc.).

Joe Biden a sprawa polska

To w sumie bardzo ciekawe, że na wieść o ewentualnym zwycięstwie Joe Bidena w wyborach na prezydenta USA, WIG20 i WIG dostały takiego dopalenia, że we wtorek GPW stała się najsilniejszą giełdą w Europie. Pod względem wzrostów WIG20 był numerem jeden na Starym Kontynencie, a WIG – numerem dwa.

Szalał też złoty, który pod koniec dnia umocnił się do euro o 1,20 proc. do 4.53097, do dolara niemal o 2 proc. do 3,87896, a frank szwajcarski o 1,25 proc. do 4,23837.

USDPLN. Źródło: Stooq.pl

Problem w tym, że wymieniający Polskę w jednym szeregu z Węgrami i Białorusią demokratyczny kandydat na prezydenta nie ma wiele tematów wspólnych z obecnymi polskimi władzami. Ba, za ograniczanie wolności, praworządności i nawoływanie do agresji w stosunku do LGBT staniemy się raczej chłopcem do bicia, a wtedy i giełda w Warszawie i zyskujący od wczoraj złoty, nie będą miały wielu okazji do fetowania takich wzrostów jak we wtorek.