Trzeba było kupować złoto. Bardziej podrożały ostatnio chyba tylko akcje Tesli

Światowy kryzys spowodowany pandemią koronawirusa wywindował cenę uncji złota powyżej 2 tys. dol. Kto w ostatnich miesiącach kupił złoto, zrobił doskonały interes. Możliwe, że kupować trzeba także teraz, bo to może być dopiero początek dalszych wzrostów.

Ostatni rok to dla wykresu ceny złota marsz ku granicy 2 tys. dol. za uncję. Kurs zanotował duży spadek w połowie marca – w momencie startu lockdownu – ale bardzo szybko wrócił na dawną trajektorię. Obecnie jedna uncja wyceniana jest na ponad 2030 dol.

W ciągu roku złoto podrożało o 41 proc.

Złoto jest z reguły bezpieczną inwestycją, więc zyskuje na wartości w momencie kryzysów. Osłabieniu ulega jednocześnie dolar, który wobec niepewnych informacji z amerykańskiej gospodarki oscyluje obecnie w granicach 3,73 zł, podczas gdy jeszcze w marcu był 60 gr droższy.

Światową gospodarkę trapi nie tylko koronawirus, ale i pogłębiająca się wojna handlowa na linii USA – Chiny, która objawia się nie tylko nakładaniem ceł na konkurencyjne produkty, ale i banowaniem dostawców technologii (Huawei) czy aplikacji (TikTok).

Powodem dzisiejszych wzrostów może być też eksplozja w bejruckim porcie, w której zginęło co najmniej 100 osób, a kilka tysięcy zostało rannych.

Złoto zawsze drożeje w czasach kryzysu

Złoto zaczęło drożeć po przekłuciu dotcomowej bańki, a później nieprzerwanie po kryzysie rynków finansowych w 2007 i 2008 roku. W szczycie dobrej koniunktury, czyli w 2015 roku, osiągnęło minimum, spadając poniżej granicy 1,1 tys. dol. za uncję.

Rośnie ropa naftowa

Kurs nie wrócił jeszcze do poziomu sprzed koronawirusa (60 dol.), a od połowy kwietnia mozolnie odrabia straty.

Cena ropy WTI.

W najgorszym momencie baryłka wyceniana była na 6,5 dol. Teraz to nieco ponad 40 dol.

Jak radzi sobie bitcoin, czyli „cyfrowe złoto”?

Jego kurs zwykle był luźno związany z najcenniejszym kruszcem. Nie inaczej jest i tym razem. Bitcoin od początku roku zyskał blisko 60 proc. i dziś wyceniany jest na ponad 11 tys. dol.

W odróżnieniu od złota bitcoinowi daleko do swoich maksimów. Pod koniec 2017 roku bitcoin wyceniany był w okolicach 20 tys. dol. Jednak od roku najsłynniejsza kryptowaluta oscyluje w granicach 9-10 tys. dol.

Jeśli żałujecie, że w rok temu nie kupiliście kilku sztabek złota, pomyślcie, że mogliście wtedy kupić akcje Tesli. Na początku sierpnia 2019 r. były wycenianie po 228 dol., a dziś jeden walor spółki Elona Muska zmienia właściciela za około 1500 dol.