Co z zasiłkiem opiekuńczym? Czas naprawić bubel, a ustawa wciąż tkwi w Sejmie

Rodzice dzieci do lat ośmiu jak na szpilkach czekająca tarczę antykryzysową 4.0. Nowa ustawa ma naprawić felerny zapis z wcześniejszej wersji pakietu pomocowego, który od 25 maja pozbawił ich prawa do zasiłku opiekuńczego. Od 9 marca do 21 maja do ZUS wpłynęło blisko 885 tys. wniosków, chodzi więc o olbrzymią grupę Polaków.

Tarcza antykryzysowa 4.0 miała zostać przyjęta przez Sejm w czwartek 28 maja. Ale posłowie nazgłaszali tyle poprawek (ok. 100), że Sejmowa Komisja Finansów Publicznych nie była w stanie wszystkich rozpatrzyć.

Henryk Kowalczyk, szef komisji, zapewnia, że na sto procent uda się to zrobić przed środą, tak by w ostatnim dniu 12. posiedzenia Sejmu posłowie mogli przyjąć naprawione przepisy.

No to zobaczymy, bo czasu jest coraz mniej, a problem mają nie tylko rodzice, ale też pracodawcy.

Zasiłek opiekuńczy do wakacji, a nawet dłużej

Złożony przez rząd projekt ustawy – uwaga teraz będzie długa i zawiła nazwa – o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw, wprowadzający zapisy tarczy 4.0, przewiduje przywrócenie prawa do świadczenia rodzicom dzieci do lat ośmiu.

Aby naprawić bubel przyjęty przez posłów dwa tygodnie temu, przepisy dotyczące zasiłku opiekuńczego mają zacząć obowiązywać wstecz od 25 maja. W ten sposób wszyscy, którzy złożyli wnioski w ostatnich dniach będą mogli otrzymać pieniądze z ZUS-u. Nie dość na tym, projekt ustawy wydłuża termin, w którym można otrzymać świadczenie do 28 czerwca. A jeśli okaże się to konieczne, umożliwi jego prolongatę o kolejne miesiące, gdy okaże się, że rodzice nie będą mieli możliwości zapewnienia opieki dzieciom w wakacje.

Ministerstwo Rodziny: zasiłek wciąż wam się należy

Rozporządzenie Rady Ministrów z 14 maja 2020 r. w sprawie określenia dłuższego okresu pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego w celu przeciwdziałania COVID-19 przedłużyło wypłatę świadczeń do 14 czerwca.

I wszystko było by w porządku, gdyby 14 maja posłowie nie przyjęli tarczy 3.0 (ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2). Okazało się, że jej zapisy umożliwiają wypłatę świadczeń tylko rodzicom dzieci z niepełnosprawnością, a na dzieci do lat ośmiu już nie.

Ministerstwo Rodziny zapewnia, że wydłużony do 14 czerwca zasiłek nadal będzie przysługiwał rodzicom dzieci do ósmego roku życia. Gdyby tak jak planował rząd, tarczę 4.0 przyjęto w miniony czwartek, rodzice małolatów dostaliby fajny prezent na dzień dziecka, a tak muszą się jeszcze trochę podenerwować.