Bat na lewe L4. Ta apka wzbudzi popłoch wśród pracowników i uwielbienie u pracodawców

Polacy w wakacje na potęgę kombinują, jak przedłużyć sobie urlop, biorąc lewe L4. A ponieważ ZUS kontroluje zaledwie drobny odsetek chorobowych, więc pracodawcy coraz częściej zlecają weryfikację L4 firmom zewnętrznym. – Coraz więcej przedsiębiorstw zleca takie kontrole i ta liczba na pewno się nie zmniejszy – przekonują eksperci Conperio. Aby ułatwić wykrywanie nadużyć, firma właśnie udostępniła pracodawcom specjalną aplikację.

Liczba lewych L4 branych w wakacje jest o wiele wyższa niż w innych miesiącach. Specjalizująca się w weryfikowaniu zwolnień lekarskich na rzecz pracodawców firma Conperio podzieliła się właśnie ciekawymi danymi. Wynika z nich, że w ubiegłym roku na 6322 kontrole przeprowadzone w wakacje w 2592 przypadkach wykryto nieprawidłowości.

Nieobecność pracownika pod adresem wskazanym na druku zwolnienia, błędnie podany adres lub naruszenie postanowień L4 stwierdzono aż w 41 proc. przypadkach – czytamy w informacji przesłanej do redakcji.

W skali roku odsetek wykrytych nieprawidłowości nie przekracza 32 proc. W czerwcu, lipcu i sierpniu dochodzi najczęściej do kuriozalnych sytuacji, kiedy pracownicy rzekomo przebywający na chorobowym chwalą się na Facebooku albo Instagramie zdjęciami z zagranicznych wczasów.

Jeden z pracowników przebywających na zwolnieniu od psychiatry, dwie nieobecności podczas kontroli uzasadnił koniecznością stosowania się do zaleceń lekarskich w postaci spacerów. Miesiąc później ten sam pracownik złożył wniosek do Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych o refundację wczasów na Majorce, z których korzystał właśnie w okresie, gdy przeprowadzone były wspomniane kontrole – mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio.

I dodaje, że często osoby na fikcyjnych zwolnieniach same się pogrążają, chwaląc się na przykład urlopem w mediach społecznościowych.

W sezonie letnim, portale społecznościowe zapełnione są zdjęciami z piaszczystej plaży albo górskich szczytów. Niezbyt rozsądne – ale wciąż popularne – są takie publikacje ze strony osób, które przebywają na L4. Fotki trafiają najpierw np. na Facebooka, a następnie, dziwnym trafem, bardzo często do pracodawców – dodaje ekspert.

ZUS nie wyrabia z kontrolami L4

Eksperci Conperio z przekąsem komentują przy tej okazji informację ZUS o wystawieniu w Polsce 100-mln zwolnienia lekarskiego w formie cyfrowej, zauważając, że to, co Zakład uznaje sukces, pracodawcy już niekoniecznie. W 2021 roku zarejestrowano 24,6 mln zaświadczeń lekarskich na łączną liczbę 282,5 mln dni (z tytułu choroby własnej, opieki nad dzieckiem oraz opieki nad innym członkiem rodziny), tymczasem państwowa jednostka nie wyrabia się z kontrolami.

Bizblog.pl poleca

W ubiegłym roku ZUS przeprowadził 353,2 tys. kontroli osób, którym lekarz wystawił zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. To niecałe 1,5 proc. – zauważa Conperio.

Trudno się dziwić, że w tej sytuacji coraz więcej firm zleca audyt firmom zewnętrznym. Mikołaj Zając zauważa, że kontrole powodują skrócenie średniego czasu trwania zwolnień chorobowych i przywrócenie naturalnego poziomu absencji w zakładzie pracy, a to przekłada się ma poprawienie sytuacji finansowej pracodawcy.

Obecnie przedsiębiorcy borykają się z problemem rosnących cen materiałów, energii i paliwa. Dla wielu z nich dodatkowy, podwójny koszt zatrudnienia pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim to zbyt wiele. Protokół ze sporządzonej kontroli oraz szczegółowy opis wszystkich podjętych czynności stanowi wartościowy materiał dla ewentualnego sądu pracy, ZUS-u bądź samego pracodawcy – wyjaśnia ekspert.

Apka do wykrywania lewych L4

Conperio na potrzeby pracodawców stworzyło specjalną aplikację, która pomaga wykrywać L4 wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem.

Pulpit Absencji monitoruje nieobecności w całym zakładzie pracy, w poszczególnych działach formy i dla pojedynczych pracowników. Analizuje szczegółowo L4, uwzględniając długość absencji z uwzględnieniem wieku pracowników, płcią, stażem pracy, wielkością firmy, lokalizacją i rodzajem prowadzonej działalności.

Kiedy pracodawca posiadaj dostęp do tak szczegółowej analizy, może o wiele szybciej i łatwiej rozpocząć zapobieganie nieprawidłowościom w obszarze absencji firmy, a osobę, która wykazuje jakieś niepokojące tendencje skierować bezpośrednio z aplikacji do kontroli zwolnienia chorobowego – przekonuje Mikołaj Zając.