Frankowicze górą! TSUE wydał wyrok ws. kredytów walutowych

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie kredytów we frankach. Przychylił się w nim do opinii rzecznika generalnego TSUE z połowy maja, co oznacza, że decyzja jest korzystna dla frankowiczów.

Większość ekspertów i komentatorów oczekiwała rozstrzygnięcia korzystnego dla osób, które wzięły kredyty we frankach. Było to m.in. wynikiem opinii, jaką wygłosił rzecznik generalny TSUE, w której była mowa o tym, że to konsument decyduje o tym, co jest jego interesem, a „umowa nie może upaść wbrew interesowi klienta”.

Czytaj też: Wyrok TSUE niekorzystny dla banków. To już wiemy, ale co to właściwie oznacza dla frankowiczów?

Wątpliwości pojawiły się tuż przed ogłoszeniem wyroku. Akcje banków, które mają największy odsetek kredytów we frankach, gwałtownie wystrzeliły w górę. Sugerowało to, że TSUE wydało wyrok po ich myśli.

Tak się jednak nie stało. Trybunał uznał, że w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. Otwiera to przed frankowiczami szansę na unieważnienie niekorzystnych dla siebie umów.  

Orzeczenie TSUE było efektem pytań prejudycjalnych skierowanych przez polski sąd, który rozpatrywał sprawę między Raiffeisenem a Justyną i Kamilem Dziubakami. Małżeństwo w 2008 r. zaciągnęło kredyt hipoteczny indeksowany do szwajcarskiej waluty. Dziubakowie przekonywali, że Raiffeisen zapisał w umowie niedozwoloną klauzulę indeksacyjną.

Co teraz?

Do tej pory frankowicze wygrywali z bankami ok. 10 proc. spraw. – Po korzystnym dla frankowiczów wyroku ten odsetek powinien znacznie wzrosnąć – tłumaczył Bizblog.pl adwokat Mariusz Maksis z Kancelarii Żyglicka i Wspólnicy. Jego zdaniem pozytywny dla frankowiczów wyrok ośmieli ich do dochodzenia roszczeń w sądach, a banki, które mają większy udział kredytów frankowych w portfelach staną przed ogromnym problemem.