Koniec prezesów milionerów. Epidemia koronawirusa mocno przetrzebi im portfele

Wielkimi krokami zbliżają się walne zgromadzenia akcjonariuszy, na których pod wpływem pandemii zaczną zapadać decyzje o niespotykanych cięciach wynagrodzeń dla dyrektorów największych korporacji – zapowiadają eksperci.

Naciski na zrównoważony rozwój przedsiębiorstw doprowadziły do sytuacji, w której inwestorzy zaczęli interesować się czynnikami ESG, opisującymi poza finansową aktywność spółek – działalność w ramach środowiska (E), społeczeństwa (S) i ładu korporacyjnego (G). Akcjonariusze mogą w tym roku postawić na swoim, gdyż koronawirus sprawił, że giełda kompletnie oszalała.

Nierówności pomiędzy płacami menedżerów a szeregowych pracowników są znacznie wyraźniejsze w momencie aktualnego kryzysu na rynku i mogą okazać się niepodważalnym argumentem do wprowadzenia długo wyczekiwanych zmian.

Koronawirus zmieni system wynagrodzeń?

Koronawirus może stać się dla akcjonariuszy preludium do wprowadzenia limitów wynagrodzeń prezesów korporacji i uzależnienia ich od problemów społecznych i środowiskowych podczas nadchodzącego, corocznego WZA. Podczas walnych zgromadzeń akcjonariuszy będzie omawiana między innymi ta kwestia, a także poddana głosowaniu, które może przesądzić o przyszłości finansowej wielu kadr kierowniczych.

Bizblog.pl poleca

Kierownictwo i akcjonariusze w zaistniałej na świecie sytuacji zmuszeni są do oszacowania wpływu pandemii na działalność największych giełdowych firm.

Istnieje większe niż dotychczas ryzyko polityczne dla korporacji związane z przyznawanymi pakietami wynagrodzeń dla dyrektorów, którzy na najwyższych szczeblach mogą zarobić niekiedy setki razy więcej niż przeciętni pracownicy. Podczas gdy tysiące ludzi umiera, systemy opieki zdrowotnej uginają się pod naporem ze strony społecznej paniki, a miliony obywateli traci pracę, takie rozbieżności mogą mocno zaszkodzić nie tylko reputacji spółek.

Nadchodzi masowy rozrachunek z firmami

– uważa Todd Sirras, jeden z zarządzających w Semler Brossy, firmy zajmującej się doradztwem w kwestiach wynagrodzeń dla kadry kierowniczej.

Zarządy być może zostaną zmuszone do przyjmowania planów wynagrodzeń zgodnych z nowymi wskaźnikami, np. zdrowiem pracowników czy emisją dwutlenku węgla.

Źródło

Już ponad 30 dużych firm zareagowało na tragiczną sytuację gospodarczą, obniżając wynagrodzenie kadry kierowniczej, w tym Boeing, linie lotnicze Qantas czy sieć hoteli Marriott.

Badania przeprowadzone w 2019 r. przez ISS – Institutional Shareholder Services – na blisko 4800 firmach z Ameryki Północnej oraz Europy wykazały, że około 11 proc. z nich uwzględniało w wypłatach wskaźnik środowiskowy lub społeczny już w roku budżetowym 2018.

Brett Miller, szef działu danych w ISS ESG, szacuje, że za roku budżetowy 2019, liczba ta mogła sięgnąć nawet do 25 proc., a w wyniku pandemii dodatkowo wzrośnie, gdy tylko rady ustanowią nowe cele.

Wybuch koronawirusa zasadniczo nie będzie miał żadnego wpływu – tak czy inaczej – na skupianiu się na założeniach ESG w planach wynagrodzeń dla kadry zarządzającej firmy

– stwierdził Bill Hartnett, dyrektor ds. zarządzania w Aberdeen Standard Investments.
Źródło

Rozbieżności rodzą nierówności

Wśród S&P 500 średni stosunek wynagrodzeń dyrektora do pracownika wynosi 287 do 1. W Wielkiej Brytanii najwyżej postawieni w hierarchii szefowie nieraz zarabiają 117 razy więcej od przeciętnego pracownika. Ogromne nierówności w wynagrodzeniach narażają gorzej opłacanych pracowników na niebezpieczeństwo utraty wszystkiego, co mają, jeśli zostaliby zwolnieni – zwłaszcza teraz.

Prezes TJX, Ernie Herrman otrzymał za rok podatkowy 2019 wynagrodzenie w wysokości 18,8 mln dolarów. Było to 1596 razy więcej niż mediana rocznej płacy dla wszystkich innych pracowników, wliczając w to sezonowych i tymczasowych.

TJX powiedziało 19 marca, że ​​zamknie wszystkie sklepy w Stanach Zjednoczonych i Europie na dwa tygodnie w odpowiedzi na pandemię, lecz nadal będzie płacić pracownikom. Rzecznik odmówił komentarza na temat tego, co może się stać potem.

Uchwała akcjonariuszy przedłożona na tegoroczne posiedzenie prosi TJX m.in. o uwzględnienie stopni płac i klasyfikacji wynagrodzeń wszystkich pracowników przy ustalaniu wynagrodzeń dyrektora, aby przysługująca mu pensja była dostosowana do wypłat jego podwładnych.

TJX twierdzi jednak, że zmiana jest niepotrzebna.

Jonas Kron, jeden ze wiceprezesów Trillium Asset Management, ma nadzieję, że ESG uzyska w tym roku silne poparcie.