Wykwalifikowany pracownik na wagę złota. Oto największe bolączki dyrektorów finansowych

Czy w tak niepewnym czasie przedsiębiorstwa mają szansę na sukces? Tak, ale pod warunkiem, że będą potrafiły przyciągnąć wykwalifikowanych pracowników. Problem w tym, że to nie lada sztuka. Poza tym elementem, nastroje wśród osób zarządzających pionami finansowymi firm działających na terenie Europy nie są zbyt kolorowe. Jak wynika z najnowszego badania Deloitte, dyrektorzy finansowi obawiają się ryzyka spowolnienia gospodarczego, wzrostu ceny surowców, inflacji oraz zaburzenia łańcuchów dostaw.

Atak Rosji na Ukrainę zdecydowanie nie napawa optymizmem osób piastujących stanowiska CFO (chief financial officer). Wyniki ankiety, przeprowadzonej między marcem a kwietniem 2022 r. na grupie ponad 1,3 tys. dyrektorów finansowych z 28 europejskich krajów, pokazują wyraźne pogorszenie oczekiwań kadry finansowej co do najbliższej przyszłości – wskazuje badanie European CFO Survey, przygotowane przez firmę doradczą Deloitte.

Przedsiębiorstwa nie będą ryzykować, rzeczywistość wystarczająco je dobija

Perspektywy finansowe przedsiębiorstw są największym powodem do zmartwień dla europejskich CFO. W porównaniu z poprzednim rokiem ich nastroje uległy diametralnemu pogorszeniu.  

Podczas poprzedniej edycji ankietowanych cechował w tej kwestii optymizm. Widać to było po wskaźniku zaufania gospodarczego netto (różnicy między udziałem odpowiedzi pozytywnych i negatywnych), który wyniósł wówczas 32 proc. – czytamy w opracowaniu badania.

Optymizm zniknął jednak wraz z wiosną 2022 r. Doszło do znacznego pogorszenia nastrojów, czego przejawem jest spadek indeksu perspektyw finansowych do poziomu -29 proc. Większość dyrektorów finansowych we wszystkich sektorach uważa, że ​​nie jest to dobry moment na podejmowanie większego ryzyka.

O tym, że europejscy dyrektorzy finansowi są zaniepokojeni najbliższą przyszłością, świadczy fakt, że 48 proc. badanych pesymistycznie oceniło perspektywy finansowe swoich spółek. Rosnąca niepewność gospodarcza oraz wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw powodują, że prawie połowa ankietowanych spodziewa się spadku marż operacyjnych w najbliższych 12 miesiącach – mówi Robert Nowak, partner w dziale Doradztwa Podatkowego, lider zespołu Business Tax, lider programu CFO, Deloitte.

I wskazuje, że największy pesymizm cechuje CFO z sektora dóbr konsumpcyjnych, gdzie aż 64 proc. odpowiedzi ankietowanych z tej branży wskazało na możliwy spadek marż.

Znacznie odmienny pogląd prezentują dyrektorzy finansowi z sektora turystyki. Niemal połowa z nich twierdzi, że marże firm oferujących usługi związane z wypoczynkiem wzrosną – dodaje Robert Nowak.

Wzrost przychodów zależny od branży

Mimo dużej niepewności dyrektorzy finansowi na ogół przewidują wzrost przychodów swoich firm. Prawie dwie trzecie (63 proc.) ankietowanych twierdzi, że w ciągu najbliższego roku spodziewają się wzrostów w tym obszarze. Liczba pozytywnych odpowiedzi różni się jednak w zależności od branży. Na przykład 89 proc. reprezentantów firm doradczych liczy na wzrost przychodów, natomiast w przypadku przedstawicieli producentów samochodów odsetek ten wynosi jedynie 41 proc.

Sektor samochodowy boryka się m.in. z niedoborem półprzewodników oraz zakłóceniem łańcucha dostaw, dlatego też i do kwestii inwestycji podchodzi niezbyt optymistycznie.

Motoryzacja jest jedyną branżą, w której wskaźnik netto odpowiedzi dotyczących planów inwestycyjnych był ujemny i wyniósł -13 proc., o 33 punkty procentowe mniej w porównaniu do poprzedniej edycji badania – czytamy w opracowaniu badania.

Z kolei ogólna liczba dyrektorów finansowych spodziewających się wzrostu nakładów na inwestycje wynosi ok. jedną trzecią wszystkich badanych.

Natomiast odpowiedzi respondentów z branży motoryzacyjnej wyróżniają się również w kwestii zatrudnienia. Podczas gdy ponad 40 proc. badanych spodziewa się wzrostu zatrudnienia w ciągu najbliższego roku, w przypadku reprezentantów firm z tego sektora 33 proc. ankietowanych wskazało, że zakłada redukcje składu osobowego.

Bizblog.pl poleca

Przed firmami wiele wyzwań

Po latach niskiej inflacji firmy muszą stawić czoła gwałtownie rosnącym cenom. Widać to również po wynikach ankiety: prognozowana na 12 miesięcy stopa inflacji w strefie euro podskoczyła z 2,7 proc. w poprzednim badaniu do 5,9 proc. w aktualnej edycji badania.

Dyrektorzy finansowi przejawiają niespotykaną w historii badania niepewność z powodu obaw związanych z m.in. spadkiem siły nabywczej pieniądza.

Wskaźnik netto liczby odpowiedzi wskazujących na znaczący poziom nieufności finansowej i gospodarczej wzrósł z 48 proc. (jesień 2021 r.) do 77 proc. (wiosna 2022 r.). Jedynym sektorem, w którym ów indeks spadł, jest ponownie turystyka: podczas jesiennej edycji badania European CFO Survey wyniósł on 77 proc., natomiast po kilku miesiącach zaniepokojenie wyraża dwie trzecie reprezentantów tego sektora – czytam w opracowaniu badania.

Wysoki poziom niepewności ma bezpośredni wpływ na to, jak dyrektorzy finansowi z Europy postrzegają ryzyko. Ponad 80 proc. z nich twierdzi, że dzisiejsze czasy nie są dobrym momentem na podejmowanie odważniejszych działań. Za największe zagrożenie respondenci z niemal wszystkich krajów objętych badaniem uznali nieobecne od kilku lat ryzyko geopolityczne, czego przyczyną jest wybuch wojny w Ukrainie. Kolejnymi wskazanymi zagrożeniami są spadający wzrost gospodarczy oraz brak rąk do pracy.

Większość dyrektorów finansowych biorących udział w badaniu stwierdziła, że nastawia się na wzrost organiczny i ekspansję na obecnych rynkach. Jednym z priorytetów dla firm pozostaje dalsza cyfryzacja jako warunek zachowania konkurencyjności.

Gdy sześć miesięcy temu zapytaliśmy dyrektorów finansowych o ich największe bolączki, większość z nich wskazała przede wszystkim na niedobór wykwalifikowanej siły roboczej i idącą za tym presję na wzrost wynagrodzeń oraz możliwe spowolnienie tempa rozwoju – wskazuje Robert Nowak.

I wyjaśnia, że chociaż obawy te nie zniknęły, to ich znaczenie zostało przyćmione przez niepokój spowodowany wybuchem wojny, natomiast dalsze oczekiwania będą zależały od rozwoju sytuacji w Ukrainie oraz konsekwencji sankcji nałożonych na Rosję.

Z pewnością wszystkich nas czeka trudniejszy okres, aczkolwiek wiele firm będzie usiłowało przeciwdziałać zawirowaniom gospodarczym, poprzez np. inwestycje czy dalszą cyfryzację procesów – podkreśla Robert Nowak.

Zakłócenia w łańcuchach dostaw tak szybko nie znikną

64 proc. respondentów przyznało, że ich firmy w mniejszym lub większym stopniu odczuwają zakłócenia powodowane wzrostem kosztów surowców oraz transportu.

W odpowiedzi na te perturbacje 49 proc. firm postanowiło przyjąć strategię dywersyfikacji dostawców i tras transportu półfabrykatów. Do łask wraca również gromadzenie zapasów przez firmy zamiast powszechnych do niedawna strategii produkcyjnych, zakładających zerowe rezerwy (np. just-in-time).

Jakie są jednak przewidywania czasu trwania problemów z dostawami? Aż 86 proc. badanych uważa, że zakłócenia w tym obszarze utrzymają się również w 2023 r. Jedna trzecia odpowiedzi wskazuje, że poprawa ma nadejść za niecałe dwanaście miesięcy.

Prawie 50 procent CFO dotkniętych problemami w łańcuchach dostaw w bardzo wysokim stopniu wskazuje wyższe ceny towarów i dóbr jako główny problem. Jako problematyczne nie zostały jednak wskazane anulowanie zamówień przez klientów, niskie stany magazynowe, czy problemy związane z dostawą gotowych towarów do klientów – czytamy w opracowaniu badania.

Niemal połowa firm (49 proc.) odpowiada na wyzwania łańcucha dostaw, dywersyfikując swoich dostawców i trasy dostaw. Intensyfikacja zarówno współpracy z dostawcami, jak i inwentaryzacji części i materiałów eksploatacyjnych to dwa inne najważniejsze działania podejmowane przez europejskich dyrektorów finansowych w celu rozwiązania problemów łańcucha dostaw.

Strategia łagodzenia problemów związanych z przerwanymi łańcuchami dostaw różni się w zależności od sektora. Prawie dwóch na trzech dyrektorów finansowych zajmujących się produktami i usługami przemysłowymi oraz dobrami konsumpcyjnymi twierdzi, że dywersyfikacja dostawców i tras dystrybucji jest najważniejszą strategią ograniczania ryzyka łańcucha dostaw – mówi Jan Hoheker, dyrektor Supply Chain & Network Operations Deloitte.

I wskazuje, że jedynie około jedna piąta dyrektorów finansowych w usługach finansowych oraz usługach profesjonalnych podziela ten pogląd.

Zawirowania na arenie międzynarodowej wymagają od CFO szybkich, zdecydowanych działań, a przede wszystkim prowadzenia dialogu i współpracy z dostawcami – podsumowuje Jan Hoheker.

Czytaj także: „Piekło, a nie praca marzeń. Odchodzę!” Pracodawca w szoku, bo przecież miało być tak pięknie