Reakcja złotego na wynik wyborów? Normalnie jak stutonowy głaz

Taka niewzruszona była nasza waluta… Ale do czasu. Po nieoficjalnym ogłoszeniu zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, złoty od rana minimalnie umacniał się w stosunku do głównych walut, ale około 10 wszystko się zmieniło i nagle zaczął tracić.

Choć kampania prezydencka rozgrzała emocje do czerwoności, rynek finansowy z dużym spokojem zareagował na końcowe wyniki. W poniedziałek rano dolar, euro i frank tylko nieznacznie traciły do złotówki.

Kurs USD/PLN Źródło; Stooq.pl

Najmocniejszy spadek dotyczył amerykańskiej waluty. Tuż po ogłoszeniu nieoficjalnych rezultatów głosowania przez PKW dolar tracił do złotego 0,5 proc. (2 grosze), by w trakcie kolejnych godzin wracać do stanu wyjściowego. Podobnie zareagowało euro, które o 8 rano traciło do złotówki 0,25 proc. i frank, który spadł o 0,4 proc.

Około 10. sytuacja się odwróciła i złoty zaczął słabnąć. Przed południem dolar kosztował 3,95314, euro 4,47349, a frank 4.19698 zł.

Bizblog.pl poleca

Zagraniczne media komentują wynik wyborów. Niezbyt przychylnie…

Może inwestorzy poczytali sobie komentarze w zagranicznej prasie i zmienili zdanie? Komentarze dotyczące wygranej obecnego prezydenta nie są bowiem zbyt przychylne. „Financial Times” pisze o kampanii, która „doprowadziła do podziału kraju” i ujawniła „głębokie defekty społeczne i kulturowe w krajach Europy Środkowej”.

Serwis zwraca uwagę przede wszystkim na końcówkę kampanii, w której politycy z obozu rządzącego mówili o kilku kontrowersyjnych reformach jak repolonizacja niezależnych mediów. „FT” dodaje też o reklamowaniu dużych projektów infrastrukturalnych planowanych przez Prawo i Sprawiedliwość i pozycjonowaniu się przez obóz rządzący w roli „gwaranta hojnych programów socjalnych partii, które znacznie poprawiły życie wielu biedniejszych rodzin”.

Polska na kursie kolizyjnym z UE?

O oczekiwaniach związanych z kontynuacją programów socjalnych mówi też CNBC, który pisze także o oczekiwaniach związanych z pomocą, jakiej Duda ma udzielić Prawu i Sprawiedliwości w kontynuowaniu reformy sądownictwa, krytykowanej przez Unię Europejską.

Ostrzej politykę polskiego prezydenta komentuje lewicowy „The Guardian”. Brytyjski dziennik twierdzi, że zwycięstwo Andrzeja Dudy „da rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) kontrolę nad większością dźwigni władzy przez kilka kolejnych lat, umożliwiając kontynuację programu, który zniszczył praworządność i niezależność sądów, wprowadzając Polskę na kurs kolizyjny z UE”.