Wkurzeni Przedsiębiorcy zakładają fundację. Najpierw chcą edukować, a potem iść w politykę

Jest już ich prawie 6,5 tysiąca, ale nie chcą już jedynie psioczyć w social mediach, bo zależy im na działaniu. Poszkodowani przez obecny kryzys Wkurzeni Przedsiębiorcy właśnie założyli Fundację Przedsiębiorczych Polaków i mają bardzo ambitne cele.

Mamy zamiar pilnować, żeby nasz majątek nie tracił na wartości. Będziemy do tego dążyć poprzez edukację oraz tworzenie mechanizmów nacisku na władzę, aby ta dbała o nasze interesy

– mówi Bizblog.pl Tomasz Pruszczyński.

Bizblog.pl poleca

Grupa Wkurzeni Przedsiębiorcy powstała na Facebooku, tuż po wprowadzeniu pierwszych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, które przede wszystkim uderzyły w przedsiębiorców. Szybko do grupy dołączyli się inni, którym nagle wizja bankructwa zajrzała głęboko w oczy. To dziś już blisko 6,5 tysiąca osób.

Jak przekonuje w rozmowie z Bizblog.pl inicjator Wkurzonych Przedsiębiorców Tomasz Pruszczyński. od początku nie chodziło o samo skrzykiwanie się i wspólne narzekanie na swój los w social mediach. Przedsiębiorcy postanowili nadać swoim działaniom bardziej formalny charakter, dlatego założyli Fundację Przedsiębiorczych Polaków.

„Celem fundacji jest utrwalanie i pobudzanie w Polakach ducha przedsiębiorczości. Wychodzimy z założenia, że aby Polska była silnym państwem, muszą nią rządzić ludzie szanujący przedsiębiorców i mający na uwadze ich dobro. Przedsiębiorczość to nie tylko biznes, ale także innowacyjność w nauce, kulturze czy sztuce” – piszą założyciele Fundacji: Tomasz Pruszczyński, Marcin Macionczyk i Jarosław Reck. 

Wkurzeni Przedsiębiorcy: najpierw edukacja, potem polityka

Fundacja ma zamiar uważnie patrzeć na ręce władzy. Chcą takiego inwestowania, dzięki któremu następnym pokoleniom będzie lepiej. 

Członkowie i założyciele Fundacji planują krok po kroku uczyć polskie społeczeństwo w zakresie roli, jaką w gospodarce pełnią właśnie przedsiębiorcy. W tym celu mają zamiar zlecać dziennikarzom i całym redakcjom cykl specjalnych artykułów. Ale to nie wszystko.

Równolegle poszukujemy chętnych przyszłych polityków, którzy założą struktury partii broniącej przedsiębiorczych ludzi. To zaczniemy w drugim etapie za kilka tygodni

– zdradza Tomasz Pruszczyński.

Budżet Fundacji krojony na jakieś 10 mln zł

Kto, jak kto ale przedsiębiorcy doskonale wiedzą, że tych wszystkich celów nie uda się zrealizować, jak nie będzie solidnego fundamentu finansowego. 

Szacujemy, że budżet, jaki powinniśmy mieć na ten cel i osiągnąć sukces to 10 mln zł

– wylicza założyciel Wkurzonych Przedsiębiorców.

Tomasz Pruszczyński jest optymistą. Przekonuje, że „jak sami sobie nie pomogą, to nikt im nie pomoże”. Chętnych do łożenia na Fundację ma nie zabraknąć. Podobno już zgłaszają się pierwsi chętni.

Byle nie upaść do końca kwietnia. BGK da firmom pożyczki na przetrwanie z unijnej kasy