Chcą zrewolucjonizować nauczanie matematyki. Uczniowie będą mieli korepetytora w telefonie

Wirtualny Nauczyciel jest odpowiedzią na potrzebę indywidualnej pomocy w nauce matematyki, która nie będzie ograniczona wysokimi kosztami. To narzędzie online, które ma zastąpić korepetytorów.

Edukacja w Polsce boryka się z ogromnymi problemami. Dla uczniów jednym z największych jest przeładowana podstawa programowa.

Podstawę programową powinno się przyciąć przynajmniej w połowie. Ze wszystkich przedmiotów.

– mówi Marek Wójcik, korepetytor.

Niestety plan nauczania jest miejscem walki różnych grup interesów, w których każda strona uważa, że jej przedmiot albo linia ideologiczna jest najważniejsza. Na końcu uczeń otrzymuje tak długą listę wymagań, że nie jest w stanie jej sprostać, a on w systemie edukacji powinien być najważniejszy. Przy braku odpowiednich priorytetów uczeń spędza na nauce co najmniej 12 godzin dziennie, bo zajęcia w szkole nie są efektywne. Przyswajać wiedzę można więc dopiero po 8 godzinach w szkolnej ławce

– dodaje.

Do tego dochodzą jeszcze korepetycje, z których korzysta co trzeci uczeń.

Jak młody człowiek może szukać swoich pasji, kiedy zostaje mu tylko kilka godzin tygodniowo? Co z wypoczynkiem i zdrowiem psychicznym?

– tłumaczy.

I wiąże to z faktem, że Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem liczby samobójstw osób nieletnich.

Pandemia dołożyła swoją cegiełkę, podkreślając problemy z cyfryzacją edukacji. Uczniowie, rodzice i nauczyciele w kilka chwil musieli przestawić się na pracę i nauczanie w formie zdalnej. Dla rodziców nie było to tak wielką zmianą, jak dla dzieci, które wcześniej skupiały się na obserwacji tablicy i interakcjach z rówieśnikami. W zeszłym roku zostały przykute do ekranów przez dużą część roku szkolnego. Obecny jest zaś wypełniony niepewnością.

Bizblog.pl poleca

Doświadczyliśmy braku narzędzi pozwalających w wystarczającym stopniu przenieść offline’ową rzeczywistość szkolną do świata online. Koronawirus przypomniał wszystkim, że żyjemy w czasach, w których następują tak błyskawiczne zmiany, że jedną z najważniejszych umiejętności jest zdolność szybkiego dostosowywania się i zdobywania nowych zdolności

– wskazuje Marek Wójcik.

Analizując ten problem, Wójcik wpadł na pomysł stworzenia zautomatyzowanego asystenta – Wirtualnego Nauczyciela, który przejąłby od pedagoga większość powtarzalnej pracy, polegającej na wyjaśnianiu nowego materiału, znajdowaniu i wyjaśnianiu błędów, dawaniu podpowiedzi oraz proponowaniu zadań. Właśnie w ten sposób działa metoda sokratejska, czyli podejście, w którym uczeń ma samodzielnie dochodzić do rozwiązania zagadki z wykorzystaniem podpowiedzi naprowadzających na właściwy trop.

Wirtualny Nauczyciel to zautomatyzowany korepetytor online

To online’owy system, który umożliwia dostęp do indywidualnej pomocy w nauce.

W klasie skupiamy się na grupie, w której niektórzy uczniowie uczą się szybciej, a niektórzy wolniej. Pierwsi często się nudzą, a drudzy nie nadążają, bo mają też braki z przeszłości. Wyzwaniem jest dostosowanie tempa nauczania. Każdy z nas jest inny, a dostaje taką samą edukację, którą nauczyciele muszą upakować w 45-minutowe zajęcia

– mówi Wójcik.

Produkt wciąż jest w fazie przygotowań, ale przetestować można jego demo.

W celu przygotowania pełnej wersji oprogramowania Wójcik wystartował w zeszłym roku ze zbiórką na Mosaico, gdzie Wirtualny Nauczyciel celował w ćwierć miliona złotych. Zamiast tego udało się pozyskać jedynie 6 proc. tej sumy.

Choć akcja nie zakończyła się powodzeniem, to przedsiębiorcy udało się pozyskać środki z innych źródeł. Wirtualny nauczyciel dostał grant na 1 mln zł z Platform Startowych w Polsce wschodniej. Publicznym pieniądzom na wsparcie innowacji towarzyszy również runda inwestycyjna. W startup zainwestował Aban Fund, co pozwoliło na rekrutację programistów i przeszkolenie twórców treści.

Na pierwszy ogień poszła matematyka, tu najłatwiej zautomatyzować nauczanie

Wójcik podchodzi przy tym bardzo pragmatycznie do umiejętności zdobywanych w czasie lekcji. Chce pokazać, jak mogą się przydać w codziennym życiu.

Zagadnienia matematyczne przydatne dla każdego kończą się po podstawówce. Z późniejszych skorzystają uczniowie kontynuujący edukację w naukach ścisłych. Tym, dla których matematyka nie jest ulubionym przedmiotem, przynajmniej skrócimy czas zdobywania umiejętności wymuszonych przez system. Dzięki temu odblokują czas i będą mogli robić to, co kochają

– wyjaśnia.

Obecnie Wirtualny nauczyciel dostępny jest na komputerze, telefonie czy tablecie. Docelowo zadania będą mogły być też rozwiązywane na wirtualnej tablicy – pisząc myszką, rysikiem lub palcem po ekranie. W przyszłości narzędzie pozwoli na interpretowanie wgranych zdjęć.

Wirtualny nauczyciel jest dostępny bezpłatnie dla uczniów z klas IV-VIII

Wystarczy zapisać się na darmowe testy. Później startup będzie wprowadzał płatności w formie subskrypcji i ofertę dla uczniów z liceum. Następnie ma przyjść czas na rynki angielskojęzyczne – w końcu matematyka to uniwersalny język.