Wielki powrót Pewexów! Niesamowite, jak historia zatoczyła koło

W Rosji coraz więcej zachodnich marek wycofuje się lub już się wycofało. Teraz kończy tam biznes jedna z najpopularniejszych na świecie sieciówek odzieżowych H&M. Rosja coraz bardziej pędzi ku czasom Związku Radzieckiego. Dla wybrańców zostaną stworzone na nowo sklepy typu „Pewex”.

Jestem z pokolenia, które doskonale pamięta Pewexy i czar zachodnich marek. W czasach szarzyzny PRL, Pewexy były maleńkim oknem, które pokazywało, że gdzieś tam jest kolorowy, wolny świat.

Już samo wejście do takiego sklepu było jak wizyta w innym kraju. Oszałamiające zapachy, kolorowe opakowania, jeansy czy papierosy Marlboro – wszystko to sprawiało, że młodemu chłopakowi, którym wówczas byłem, dosłownie kręciło się w głowie.

Pamiętam też czasy, w których Pewexy padły. Wszystko można było już kupić w każdym innym sklepie. To był ogromny przełom. Myślałem, że te czasy już nigdy nie wrócą, bo który normalny kraj chciałby wracać do przeszłości. A jednak Rosja postanowiła dokonać niemożliwego.

Bizblog.pl poleca

Pożegnanie z Rosją. Tak wyglądają ostatnie chwile H&M

W moskiewskich centrach handlowych przed sklepami H&M utworzyły się w tym tygodniu długie kolejki kupujących. Klientów nie skusiły promocje, ale ostatnia szansa na zakupy w sklepach z logo H&M. Po kilkumiesięcznej przerwie, szwedzka sieć odzieżowa ponownie otworzyła swoje podwoje, tylko po to, by wyprzedać zapasy, zanim na dobre wycofa się z Rosji.

H&M wstrzymał działalność w Rosji po inwazji Moskwy na Ukrainę. Podobnie postąpiło wiele znanych marek w tym Ikea, Nike i Inditex (Zara).

Wyjście z Rosji jest dla Szwedów kosztowne. To jej szósty co do wielkości rynek i wycofanie się z niego oznacza utratę 2 mld koron szwedzkich (ponad 900 mln zł) i zwolnienie 6000 pracowników.

Drugi co do wielkości detalista odzieżowy na świecie po hiszpańskim Inditex, wynajmuje 170 sklepów w Rosji i prowadzi je bezpośrednio jako sklepy firmowe.

Według materiału opublikowanego na Telegramie przez serwis informacyjny Baza, przed sklepami H&M w moskiewskim centrum handlowym Aviapark, a także w centrum handlowym Metropolis, widać było długie kolejki .

Zamierzam kupić wszystko, co jest

– powiedziała agencji Reuters jeden z klientów, Irina. 

H&M planuje pozostawić swoje sklepy otwarte „przez ograniczony czas, aż większość pozostałych zapasów zostanie sprzedana”. Inną strategię przyjęła Ikea. Ta sieć również prowadzi wyprzedaż swoich artykułów przed wycofaniem się z Rosji, ale cała operacja prowadzona jest tylko i wyłącznie przez internet, za pośrednictwem e-sklepu.

W Rosji wracają Pewexy

Podczas gdy Rosjanie żegnają się z zachodnimi markami, wszystko, co zachodnie zaczyna stawać się towarem luksusowym. Tym samym Rosjanie wracają do czasów Związku Sowieckiego. I to dosłownie.

Rosja wprowadzi bowiem sklepy sprzedające dyplomatom zachodnie towary za obcą walutę. Wielu Rosjanom przypomniało to o sklepach Beryozka, które były uosobieniem przywilejów w czasach sowieckich. U nas też istniały takie sklepy i nazywały się Pewex.

Sklepy, które mają zostać otwarte już jesienią, będą sprzedawać towary z importu. Normalnie mogą być one trudne do znalezienia w zwykłych rosyjskich sklepach, ponieważ z powodu wojny w Ukrainie zagraniczne marki uciekają z Rosji.

Aby jednak dokonać zakupu, odwiedzający będą musieli przedstawić oficjalny dokument potwierdzający, że są zagranicznym dyplomatą, pracownikiem organizacji międzynarodowej lub członkiem rodziny. No i sklepy przyjmą płatności jedynie w dolarach i euro. Wypisz wymaluj Pewex dla wybranych.

Zdaniem senatora Władimira Dżabarowa, pierwszego zastępcy przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Rosyjskiej, dzięki temu sklepy staną się dodatkowym źródłem obcej waluty dla rosyjskiej gospodarki. 

Właścicielami sklepów wolnocłowych będzie spółka stworzona przez rosyjskie MSZ oraz inny, wybrany w konkursie podmiot. W ofercie sklepów znajdą się alkohole, wyroby tytoniowe, biżuteria, kosmetyki, perfumy i słodycze, a także smartfony i zegarki.

To totalny ZSRR!

– napisał Siergiej Smirnow, redaktor naczelny rosyjskiej, niezależnej gazety Mediazona.

Sklepy mają zostać otwarte w Moskwie i Petersburgu wkrótce po wejściu w życie odpowiednich przepisów, 27 sierpnia.