Polska i Węgry przeciwko budżetowi UE. Co z miliardami dla naszego kraju?

Większość krajów Unii Europejskiej na poniedziałkowym spotkaniu w Brukseli poparło powiązanie wypłaty środków z budżetu UE z praworządnością. W reakcji Polska i Węgry zawetowały budżet UE i fundusz odbudowy.

Informację o zablokowaniu wieloletnich ram finansowych dla Unii Europejskiej podała Polska Agencja Prasowa, powołując się na anonimowe źródła w Brukseli. Niedługo później potwierdzili ją między innymi korespondenci RMF FM i TVN24 w Brukseli.

Ile Polska ma otrzymać z budżetu UE?

Unijny budżet na lata 2021-27 jest wart bilion euro, kolejne 750 mld euro ma trafić do Funduszu Odbudowy, który ma pozwolić krajom UE pokonać kryzys związany epidemią koronawirusa. Polski rząd po zakończeniu negocjacji 21 lipca poinformował, że nasz kraj miał być jednym z największych beneficjentów nowego budżetu. W sumie miało do nas trafić ponad 775 mld zł.

Bizblog.pl poleca

W poniedziałek 16 listopada sprawą budżetu zajmował się Komitet Stałych Przedstawicieli COREPER – działające przy Parlamencie Europejskim gremium, w skład którego wchodzą ambasadorowie państw członkowskich. Przed godziną piętnastą Sebastian Fischer reprezentujący Niemcy poinformował na Twitterze, że za rozporządzeniem w sprawie powiązania funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności zagłosowało większość państw UE.

PAP podał zaś, że przedstawiciele Węgier i naszego kraju zablokowały uzgodnienia.

„Polska na spotkaniu ambasadorów UE w Brukseli przekonuje o poparciu dla pakietu budżetu UE, jednakże wskazuje, że nie ma jednomyślnego poparcia krajów członkowskich dla mechanizmu warunkowości”

– podał PAP.

Polska i Węgry od początku mówią nie nowym uzgodnieniom

Porozumienie w sprawie powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością niemiecka prezydencja i Parlament Europejski wypracowali w ubiegłym tygodniu. Wynika, że z niego, że Komisja Europejska będzie mogła zamrozić środki, jeśli uzna, że rząd danego kraju narusza niezależność sądów. niezależności sądownictwa w danym kraju. Decyzję w tej sprawie mają podejmować przywódcy poszczególnych krajów większością kwalifikowaną.

Węgry i Polska od razu zapowiedzieli zablokowanie budżetu UE. Dzisiaj niemieckie media podały, że zablokowaniu u niemiecka prezydencja wraz z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem oraz przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen zastanowią się nad kolejnymi krokami.

Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że w przypadku zablokowania budżetu nie grozi nam wstrzymanie wypłat unijnych środków, bo wówczas powtórzony zostanie budżet z roku 2020. Jego zdaniem nasz kraj może obyć się też bez miliardów wyasygnowanych przez Brukselę na walkę ze skutkami pandemii.