O ile wzrosną renty i emerytury w 2020 roku? Seniorzy na długo zapamiętają tę podwyżkę

Pojawiają się pierwsze przymiarki do przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur. Wiadomo już, że w najgorszym wypadku świadczenia wzrosną o 3,24 proc. Ale jest też szansa, że będą wyższe. Decyzja zapadnie w tym tygodniu.

Fot. Lukas Plewnia/Flickr.com/CC BY-SA 2.0

Gdy temat trafił pod obrady Rady Dialogu Społecznego, pracodawcy zgodnie z przewidywaniami zaproponowali, by seniorzy dostali ustawowe minimum, czyli 3,24 proc., co i tak jest hojną propozycją, bo pojawiły się nawet doniesienia, że to rekordowa waloryzacja, ale związkowcy zażądali jeszcze wyższej podwyżki na poziomie nawet 4,95 proc.!

Ponieważ stronom nie udało się w maju osiągnąć porozumienia, decyzję w tej sprawie musi podjąć rząd i przedstawić ją Radzie Dialogu Społecznego do 15 czerwca. A biorąc pod uwagę, że przed nami wybory do Sejmu , to jest bardzo prawdopodobne, że nowi ministrowie pracy oraz finansów będą chcieli pokazać się wyborcom od jak najlepszej strony i podejmą decyzję o wyższej niż ustawowa podwyżce rent i emerytur. Wkrótce się przekonamy. We wtorek o 10. rozpoczyna się posiedzenie rządu.

W górę pójdą renty, emerytury i dodatki.

Pod koniec maja Elżbieta Rafalska, szefowa Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zapowiedziało, że od 1 marca 2020 roku emerytury wzrosną o co najmniej o 3,24 proc.

Minimalna emerytura wzrosłaby wtedy o 35 zł, a przeciętna o 71 zł brutto. Świadczenie pielęgnacyjne, które otrzymują osoby po siedemdziesiątym piątym roku życia, wyniesie 229 zł. Z kolei ryczałt energetyczny, który otrzymują kombatanci, wrośnie o 5 zł do 176 zł.

Świadczenie pieniężne przysługujące cywilnym niewidomym ofiarom działań wojennych urośnie ze 1100 zł do 1135,60 zł. Dodatek dla osób, które były deportowane do pracy przymusowej, wyniesie po podwyżce 229,20 zł.

Resort szacuje, że przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy z FUS wzrośnie o ok. 49,54 zł z 1732,21 zł do 1781,75 zł, a przeciętna renta rodzinna z FUS wzrośnie o ok. 57,14 zł – z 1997,85 zł do 2054,99 zł.

Niektórzy emeryci dostaną więcej.

Rządzący zapewniają, że zachowana zostanie waloryzacja mieszana kwotowo-procentowa, a to oznacza, że świadczenia najbiedniejszych wzrosną o więcej niż przewiduje ustawa, czyli o 3,24 proc.

Od marca świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o wskaźnik waloryzacji 2,86 proc. Jednak najniższa emerytura, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz rodzinna wynoszą 1100 zł i wzrosły z 1029,80 zł o 70,20 zł, a więc przeszło dwukrotnie więcej niż zapowiadał rząd.

Na tym właśnie polega waloryzacja kwotowo-procentowa. Świadczenia najbiedniejszych rosną o określoną, ustaloną przez rząd kwotę, a pozostałe o współczynnik, który jest wyliczany na podstawie wzrostu wynagrodzeń i inflację, czyli wzrost cen. Obie informacje podaje Główny Urząd Statystyczny.

O ile wzrosną świadczenia netto

  • 1000 zł – 43,13 zł
  • 1500 zł – 65,61 zł
  • 2000 zł – 88,24 zł