Sprawdź, w której Biedronce „wypożyczysz” książkę w niedziele. Zakaz handlu znów jest fikcją

Minęło pół roku od uszczelnienia przepisów o handlu w niedziele i prawo znów staje się martwe. Związkowcy Biedronki mówią, że w najbliższą niedzielę 7 sierpnia zjawią się w pracy, bo ich firma uznała, że będzie klientom wypożyczać książki. Chętni konsumenci będą mogli przy okazji zrobić zakupy spożywcze. Które sklepy będą otwarte? Okazało się, że sieć w ogóle się z tym nie kryje.

Informacje o tym, które Biedronki będą otwarte w niedziele, można już znaleźć w aplikacji sieci. Dyskont po prostu wpisał godziny otwarcia w ostatnim dniu tygodnia. Placówki, które sprawdziliśmy w Bizblog.pl, mają być otwarte między godziną 9.00 a 20.00.

Tak wygląda to w przypadku Biedronki umiejscowionej na Starym Mieście w Krakowie. Sklep zaczyna pracę trzy godziny później niż w pozostałe dni tygodnia i zamyka się trzy godziny szybciej niż zwykle:

Godziny otwarcia jednego ze sklepów Biedronki (fot. screen aplikacja Biedronki)

Biedronka wspiera czytelnictwo

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie bezprecedensowy ruch sieci polegający na ustawieniu w placówkach handlowych stojaków z książkami. O zamiarach Jeronimo Martins jako pierwsze informowały „Wiadomości Handlowe”. Serwis dowiedział się, że sklepy mają zostać zaopatrzone w 140 pozycji, które będą znajdować się przy wejściu lub w strefie non-food.

Nawiasem mówiąc, dla Biedronki może to być świetna okazja, by przeczyścić swoje magazyny. Trochę się podśmiewuję, pisząc o popularyzacji czytelnictwa przez dyskont, trzeba jednak mu oddać, że książki sprzedaje już od 2009 r. i to w liczbie grubo ponad milion sztuk rocznie. Gdyby szefowie sieci chcieli przerobić ją na księgarnię, stałaby się z miejsca jedną z największych, o ile nie największą księgarnią w Polsce.

W ten sposób Portugalczycy upieką kilka pieczeni na jednym ogniu. Otworzą sklepy w niedzielę, a na półkach mini wypożyczalni mogą ustawić tytuły, których nie udało się wcześniej sprzedać.

Kaucja zamiast karty bibliotecznej

Ale to nie wszystko. Przy wypożyczeniu książki trzeba będzie zapłacić 3 zł kaucji. Będzie ona zwracana przy zwrocie książki, ale tu sieć się wycwaniła. Pieniądze trafią do nas bowiem w formie vouchera do wydania na zakupy.

Biedronka nie potwierdziła oficjalnie zamiaru otwarcia sklepów, ale decyzja wydaje się przesądzona. Mówią o tym także związkowcy NSZZ Solidarność. W pierwszym tygodniu dyskont ma otworzyć około 600 placówek. Nie wiadomo, ile z nich będzie działać jako czytelnie. „Dziennik Wschodni” dowiedział się bowiem, że w sklepach pojawią się też stoiska apteczne, co nadałoby niektórym Biedronkom status… placówek medycznych.

Tydzień później liczba otwartych sklepów wzrośnie do 900, ale zapewne nie będzie to ostatnie słowo Portugalczyków. Tym bardziej, że ich ruchy, jako największego detalisty w kraju, kopiuje konkurencja. Tak było na przykład wtedy, gdy Biedronka zaczęła masowo stawiać kasy samoobsługowe. Dało to potężny impuls całej branży i dzisiaj trudno wyobrazić sobie średniej wielkości sklep bez automatów.

PiS jest wściekły, zakaz handlu znów jest fikcją

Poseł partii rządzącej Janusz Śniadek zapowiedział, że tak tego nie zostawi. Dla rządu ostatnie ruchy Jeronimo Martins to jak splunięcie w twarz. Pojawiły się nawet zapowiedzi dalszego uszczelniania zakazu handlu w niedziele. Poprzednia nowelizacja weszła w życie 1 lutego.

Bizblog.pl poleca

Inna sprawa, że nie wiadomo jeszcze, jak Państwowa Inspekcja Pracy oceni pomysł szerzenia czytelnictwa. WH twierdzą, że inspektorzy mają ruszyć w teren już w tę niedzielę.

Jeronimo Martins mimo rosnących zysków w Polsce (173 mln euro netto w II kwartale 2022) wciąż pozostaje nienasycone. Do tego stopnia, że Biedronka zaczyna właśnie zabawę w ciuciubabkę z polskim państwem. Ktoś w tej rywalizacji musi zostać na koniec poniżony i ja mam już swój typ. A wy?