Polacy jeszcze częściej płacą zbliżeniowo. Już milion terminali obsługuje tego typu transakcje

Od wybuchu epidemii wszyscy dookoła zachęcają nas do płacenia za pomocą kart płatniczych, najlepiej przez płatności bezdotykowe. Najnowsze dane przedstawione właśnie przez Visę pokazują, że tę radę wzięli sobie do serca zarówno sprzedawcy jak i kupujący.

„Zachęcamy do płatności kartą” – komunikaty o takiej treści pojawiły się w ostatnich tygodniach w wielu sklepach w Polsce. Do porzucenia gotówki na rzecz plastiku zachęcało Ministerstwo Zdrowia i WHO. Operatorzy w ekspresowym tempie podnieśli limit operacji bezdotykowych bez podawania PIN-u do 100 zł.

Cel był oczywisty. Wirus na monetach i banknotach, które krążą między sprzedawcami i konsumentami, potrafi przetrwać długie godziny. Tymczasem karty debetowej lub kredytowej używa najczęściej tylko jedna osoba. Statystyki zebrane przez Visę od agentów rozliczeniowych pokazują, że Polacy chętnie się do tych zaleceń stosują.

Bizblog.pl poleca

Milion terminali w Polsce

Organizacja podaje, że w kwietniu udział płatności transakcji zbliżeniowych kartami Visa wzrósł o 10 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W sprzęt, który umożliwia płacenie kartą, zainwestowali także właściciele sklepów. Na koniec marca nad Wisłą było 943 tys. terminali. Niespełna cztery miesiące później ich liczba przekroczyła okrągły milion.  

Milion terminali POS funkcjonujących na polskim rynku to kolejny, ważny etap rozwoju handlu w Polsce. Więcej sposobów akceptacji płatności umożliwia realizację większej liczby transakcji i dostęp do nowych grup klientów. W dobie stopniowego odbudowywania gospodarki po pandemii COVID-19 ma kluczowe znaczenie dla wielu sprzedawców

– przekonuje Adrian Kurowski, dyrektor Visa w Polsce

Decyduje szybkość obsługi

Polskie firmy decydują się jednak na zakup terminali nie tylko ze względów sanitarnych. Z badań przeprowadzonych przez Kantar na zlecenie Visy wynika, że dwóch na trzech sprzedawców woli przyjmować płatności za pomocą karty lub telefonu, bo w godzinach szczytu usprawnia to przepływ klientów. Wyciągnięcie plastiku z portfela i przyłożenie go do terminala jest zwyczajnie szybszym sposobem zapłacenia za zakupy niż wyciągnięcie 100 zł i rytualne targowanie się z kasjerem o brak drobnych.

Nad rozpowszechnianiem terminali intensywnie pracuje Fundacja Polska Bezgotówkowa. W związku z pandemią Fundacja przedłużyła 12-miesięczny okres, w którym pokrywa koszty instalacji i korzystania z terminali. Z ułatwienia mogli skorzystać ci detaliści, którym bezpłatny okres kończył się między marcem a majem.