Na akcyzie nie koniec, rząd chce też obniżyć VAT od paliw. Na razie sporo zarabia na wzroście cen

Pismo rządu Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o zgodę na czasowe obniżenie podatku VAT na paliwa jeszcze we wtorek ma trafić do Komisji Europejskiej. Rząd na razie obniżył akcyzę i zniósł podatek handlowy od sprzedaży w ramach walki ze skutkami inflacji, ale chce pójść o krok dalej i obniżyć VAT od paliw. Jeśli Bruksela się na to zgodzi, różnica w cenie przy dystrybutorze powinna być wyraźnie odczuwalna, ale nie potrwa to długo.

Zadziałaliśmy w maksymalny możliwy sposób. Wysyłamy dzisiaj kolejne pismo do Komisji Europejskiej z wnioskiem o zgodę na zmniejszenie podatku VAT od paliwa

— zapowiedział Mateusz Morawiecki podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Pomysł obniżenia VAT-u na paliwa, który wynosi 23 proc. to istotna nowość, bo dotychczas rząd zdecydował się na czasowe obniżenie lub zniesienie innych podatków. Od 20 grudnia do 31 maja do dozwolonego przez UE minimum obniżono akcyzę, a także zniesiono wynalazek polskiego rządu – podatek handlowy w przypadku sprzedaży paliw.

Nie wiadomo, czy rząd wnioskuje o obniżenie VAT-u na paliwa z 23 proc. do 8 proc. czy do 5 proc., ale w każdym przypadku powinno to oznaczać odczuwalne obniżenie ceny detalicznej – o kilkadziesiąt groszy. Obecnie przy cenie benzyny 95 wynoszącej 5,99 zł za litr kwota podatku VAT to aż 1,12 zł.

Źródło: POPiHN

Jeśli obniżanie podatków od paliw w ramach walki ze skutkami inflacji ma sens, to zdecydowanie największe uzasadnienie ma w przypadku VAT-u. O ile stawki akcyzy, opłaty paliwowej i opłaty emisyjnej są stałe, czyli naliczane kwotowo na określoną ilość paliwa, to VAT – jak w każdym innym przypadku – jest naliczany procentowo, czyli państwo zarabia na wzroście cen paliw.

Z wyliczeń Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że w 2020 roku średnia cena detaliczna benzyny wyniosła 4,41 zł, z czego 58 proc. stanowiły podatki. W pierwszych 11 miesiącach 2021 roku średnia cena wyniosła 5,39 zł, ale udział podatków spadł do „zaledwie” 51 proc. W 2020 roku państwo średnio miało 82 grosze z tytułu VAT-u za litr paliwa, a w bieżącym roku do listopada średnio 1,01 zł.

Bizblog.pl poleca

Szef rządu zapowiedział, że tarcza antyinflacyjna będzie rozwijana wraz z kolejnymi potrzebami i będą do niej dokładane kolejne elementy. Chcemy nad polskimi rodzinami roztoczyć ten parasol antyinflacyjny – zadeklarował. Mateusz Morawiecki przyznał jednocześnie, że wprawdzie tarcza nie odpowiada na wszystkie bolączki, ale zapewnił, że jego rząd robi wszystko, co się da, aby złagodzić ból inflacji i zmniejszyć koszty dla polskich rodzin.

Sytuacja jest wyjątkowa przez kryzysy po pandemii i energetyczny oraz sprawy bezpieczeństwa

– stwierdził premier.