W USA uderzy kryzys „straszniejszy niż wszystko, co do tej pory oglądali Amerykanie”

W tygodniu zakończonym 25 kwietnia liczba bezrobotnych zwiększyła się o 3,84 mln – podał Departament Pracy. I choć to najniższy wzrost osób występujących o zasiłek od 21 marca, to i tak zgłosiło się ich więcej niż szacowali analitycy, co doprowadziło do pobicia kolejnego rekordu i przekroczenia kolejnej granicy. Teraz ekonomiści straszą kryzysem, który ma uderzyć w USA w drugim kwartale 2020 r.

Średnia z prognoz ekonomistów ankietowanych przez Dow Jones wskazywała, że w tygodniu zakończonym 25 kwietnia zarejestruje się 3,5 mln bezrobotnych. Do pośredniaków zgłosiło się o 304 tys. więcej. Nie jest to jakiś wielki rozstrzał, w ciągu ostatniego miesiąca przynajmniej dwa razy oczekiwania analityków z danymi Departamentu Pracy rozjechały się kilka razy razy większe wartości.

Warto jednak odnotować, że wyższy od prognoz odczyt spowodował, że w ciągu sześciu tygodni, odkąd epidemia zamroziła gospodarkę, przybyło już 30,3 mln bezrobotnych.

Największy kryzys ever

Raportowana w poprzednim tygodniu liczba bezrobotnych została skorygowana o 15 tys. do 4,4 miliona, co oznacza, że ​​tydzień do tygodnia liczba nowo zarejestrowanych osób bez pracy spadła o 603 tys. Rekord padł 29 marca, gdy do pośredników zgłosiło się 6,87 mln.

Najwięcej bezrobotnych przybyło w stanie Waszyngton (+62,3 tys., co stanowi 75-proc. wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem. Największy spadek odnotowano w Kalifornii, gdzie liczba zarejestrowanych zmniejszyła się o ponad 200 tys.

Bizblog.pl poleca

Według amerykańskich mediów koronawirus doprowadził do wybuchu największego w historii USA kryzysu na rynku pracy.

Zgłoszenia bezrobotnych są kontynuowane w szybkim tempie, ponieważ rząd poszerzył listę osób uprawnionych do zasiłków. Instytut Polityki Gospodarczej na początku tego tygodnia podał, że obecny poziom bezrobocia może być zaniżony o nawet 12 mln, ponieważ ci, którzy kwalifikują się, nie otrzymują świadczeń, ponieważ nie mogą złożyć wniosku.

Amerykanie czekają na wiosenny krach

Gwałtowny wzrost bezrobocia nastąpił w związku z próbami powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Podczas gdy niektóre stany zaczęły odmrażać swoje gospodarki, spora część strategicznej dla gospodarki USA infrastruktury wciąż nie funkcjonuje.

Problemy na rynku pracy odzwierciedlają spadek aktywności gospodarczej, który dopiero niedawno znalazł odzwierciedlenie w danych. Z pierwszych danych wynika, że w pierwszym kwartale produkt krajowy brutto USA skurczył się o 4,8 proc., a może wyglądać jeszcze gorzej po uwzględnieniu kompletu danych.

Ekonomiści nie tylko oczekują, że PKB w pierwszym kwartale będzie niższe, ale przewidują, że spadek w drugim kwartale 2020 będzie najgorszy w historii USA.

Straszniejszy niż cokolwiek, co do tej pory oglądali Amerykanie

–podał CNBC.

W przyszłym tygodniu opublikowany zostanie raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w kwietniu. Szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell powiedział, że stopa bezrobocia prawdopodobnie wzrośnie powyżej 10 proc. z 4,4 proc. w marcu. Z szacunków FactSet wynika, że zatrudnienie poza rolnictwem w kwietniu spadło o 2,25 mln przy stopie bezrobocia 15,1 proc.