Uniwersytet w Wuhan już działa. Jak wygląda życie studentów w kolebce koronawirusa?

Pozostał tydzień do rozpoczęcia się zajęć szkolnych w Polsce. W Chinach szkoły i uczelnie także wracają do funkcjonowania w myśl „nowej normalności”. Pomimo obostrzeń i środków ostrożności, miasta – w tym również Wuhan – coraz odważniej otwierają się na zgromadzenia składające się nawet z kilkuset ludzi.

W Wuhan, które zasłynęło w tym roku z bycia kolebką pandemii koronawirusa, ponownie uruchomiono uniwersytety. Po siedmiu miesiącach od paraliżu metropolii miasto zaczyna odżywać. Jeszcze 11 sierpnia chiński serwis „Global Times” opublikował zdjęcia z zajęć w gimnazjum, które także wznowiło działalność.

Zasady panujące w na terenie placówek pokazują, że Chińczycy w dalszym ciągu obawiają się o zdrowie młodzieży, a także powrotu do lockdownu, z drugiej jednak strony coraz śmielej pozwalają, by życie toczyło się swoim dawnym rytmem.

Uczniowie gimnazjum w Wuhan
Źródło: Global Times

Wuhan University znów otwarty

O wydarzeniach z roku 2020 w prowincji Hubei w środkowych Chinach będą jeszcze przez lata uczyć w szkołach. Na razie instytucje edukacyjne zaczynają funkcjonować na nowo w niepełnym wciąż wymiarze.

Uczelnie w Wuhan przyjmując ścisły dystans społeczny, dokładne dezynfekcje oraz inteligentne karty zdrowia postanowiły zaprosić na aule studentów.

W poniedziałek na Wuhan University powróciło około 9 tys. studentów, a kolejne 20 tys. osób, w tym absolwenci i nowo przyjęci studenci pierwszego roku, przyjedzie od 6 do 11 września

– powiedział Li Qin, wiceminister Wydziału Spraw Studenckich na Wuhan University.

Uniwersytet jest jedną z niewielu placówek naukowych, które ogłosiły datę powrotu dla studentów w mieście, które ma aż 89 uniwersytetów i stanowi dom dla ponad miliona ich podopiecznych. Qin dodał, że ci z nich, którzy wciąż przebywają poza granicami kontynentalnych Chin, nie mogą wrócić jeszcze do swoich uczelni.

Śledzenie uczniów w miejscach publicznych

Li powiedział, że uniwersytet wdrożył na wszystkich szczeblach rygorystyczne środki ochrony w celu przeciwdziałania ewentualnym zakażeniom. Aby zapewnić bezpieczeństwo, ustalono tam szereg środków ostrożności:

  • codzienną dezynfekcję w obszarach często uczęszczanych przez studentów,
  • przygotowywanie do zajęć jedynie sal o dużej pojemności,
  • zorganizowanie dwóch przedziałów czasowych na przerwy obiadowe, aby umożliwić swobodniejszy przepływ ludzi. 

Ponadto wdrożono internetowy system informacji o uczniach, który ma śledzić ich zachowanie w bibliotekach, kawiarniach i innych miejscach publicznych. Jego dodatkową funkcją ma być notowanie temperatury ciała i stanu zdrowotnego osób świeżo przybyłych na teren kampusu.

Ten sam inteligentny system jest wdrażany na innej – otwartej jeszcze w sobotę – chińskiej uczelni, Zhongnan University of Economics and Law.

W szkołach Pekinie z kolei uczniowie nie muszą nosić masek na twarzach non stop… ale mogą je zdejmować na maksymalnie raz na 40 minut.

Gimnazjaliści z Wuhan myją ręce przed lekcjami
Źródło: Global Times

Wszystko wskazuje jednak na to, że niebawem Wuhan będzie żyło bez obaw o koronawirusa, Podczas gdy w Wielkopolsce lub Łódzkiem zakażonych przybywa średnio 50 osób dziennie, na terenie Hongkongu jest to już niecałe 40.

Xin Huanet podał 25 sierpnia, że w poniedziałek na terenie całej prowincji – na której leży również Wuhan – nie zanotowano ani jednego nowego przypadku COVID-19. Niestety statystyki dla całych Chin nie są dostępne.

Państwo Środka jednak na każdym kroku stara się zapewnić, że w ich kraju jest już spokojnie i koronawirus nie stanowi już zagrożenia dla ich społeczeństwa. W zeszłym tygodniu świat obiegły zdjęcia z odbywającego się w Wuhan koncertu połączonego z imprezą na basenie. W wydarzeniu mogło brać udział nawet ponad tysiąc ludzi.