Wizerunki czarnoskórych osób znikają z kolejnych produktów. Koniec ryżu Uncle Ben’s

Jest Uncle Ben’s, będzie Ben’s Original. Amerykański koncern spożywczy Mars Food nie tylko usunie podobiznę starszego czarnoskórego mężczyzny z opakowań najbardziej znanego ryżu na świecie, ale także zmieni nazwę tego produktu. Firma ugięła się pod krytyką osób, które uważały, że nazwa i oprawa graficzna Uncle Ben’s wywoływały rasistowskie skojarzenia.

Fot. Petar M/Flickr (CC BY-SA 2.0)

„Dziś Mars Food ogłosił, że zmieni nazwę Uncle Ben’s na Ben’s Original, sygnalizując ambicję marki, by stworzyć bardziej inkluzywną przyszłość, utrzymując swoje zaangażowanie w produkcję najlepszego ryżu na świecie” – napisał koncern w komunikacie prasowym w środę.

Bizblog.pl poleca

To kolejny krok po ogłoszeniu przez firmę w czerwcu, że z opakowań Uncle Ben’s usunie charakterystyczną podobiznę starszego czarnoskórego mężczyzny. Firma przyznała wówczas rację krytykom, którzy oskarżali ją o podtrzymywanie symboliki kojarzącej się z czasami segregacji rasowej w USA.

Wujek sugeruje niesprawiedliwość

Okazało się, że problemem jest też zawarte w marce Uncle Ben’s słowo „uncle”, czyli „wujek”, ale z komunikatu koncernu nie sposób dowiedzieć się, gdzie konkretnie tkwi tu ładunek rasistowski. O co więc chodzi? Oddajmy głos Fionie Dawson z kierownictwa koncernu.

Rozumiemy, że nazwa i wizerunek poprzedniej marki kojarzyły się z niesprawiedliwością

– deklaruje Fiona Dawson.

Rzekomo rasistowski wydźwięk marki Uncle Ben’s i wizerunku czarnoskórego mężczyzny jest o tyle zagadkowy, że według samego Marsa jest to postać wzorowana na… czarnoskórym plantatorze ryżu, który słynął z wysokiej jakości swoich produktów rolnych.

Nie tylko nazwa i wygląd opakowań

Ogłoszone w czerwcu usunięcie rysunku z pudełek z ryżem jest jednak drobną zmianą w porównaniu z wycofaniem z rynku zakorzenionej w świadomości konsumentów marki, na której promocję koncern Mars Food wydał przez lata setki milionów dolarów. Do wypromowania podobnej, ale wyraźnie odmiennej marki z pewnością potrzebna będzie kosztowna akcja marketingowa.

Firma obiecuje, że nie chodzi tylko o zmianę wyglądu i nazwy jej produktu na opakowaniu. Mars Food deklaruje, podejmie działania, by „wzmocnić inkluzywność i równość”, a dzięki nowej filozofii marki chce „stworzyć szanse, by wszyscy mogli zasiąść przy stole”.

Jak wyjaśnia firma, chodzi o programy żywieniowe, jakie będą przez nią kierowane do defaworyzwowanych społeczności, a także o wzmocnienie szans edukacyjnych przedsiębiorców z branży gastronomicznej, niezależnie od ich koloru skóry. Jak wyjaśnia Mars Foods, program ten rozpocznie się od powołania w USA funduszy wspierania „ambitnych czarnoskórych kucharzy”, a potem zostanie rozszerzony na inne społeczności na świecie.

To oczywiście nie koniec. Mars Foods zamierza też pomóc lokalnej społeczności w swoim macierzystym mieście Greenville w stanie Missisipi. Firma chce wesprzeć szanse edukacyjne 7,5 tysiąca uczniów, a także ułatwić im dostęp do zdrowej żywności.

Efekt BLM

Mars Foods podkreśla, że są to dodatkowe kroku do jej wcześniejszych deklaracji, by umacniać równość rasową – zarówno wewnątrz firmy, wśród pracowników i kierownictwa, a także na zewnątrz, w szczególności w odniesieniu do dostawców.

Usunięcie wizerunku czarnoskórej postaci z ryżu produkowanego przez Mars Foods to kolejna tego typu zmiana, która zaszła w ostatnich tygodniach w związku z protestami pod hasłem Black Lives Matter. Także w czerwcu koncern Pepsi postanowił „uśmiercić” postać czarnoskórej kobiety z opakowań syropu Aunt Jemima, a podobne kroki zapowiedzieli inni producenci żywności.

Dyrektor artystyczny Louis Vuitton skrytykował plądrowanie sklepów. Teraz przeprasza