Ultimatum dla CD Projektu. Albo zarząd poda się do dymisji, albo dobierzemy wam się do skóry

Brytyjski fundusz inwestycyjny Abri Advisors domaga się dymisji zarządu CD Projektu. W innym wypadku, podkreśla, poprosi innych akcjonariuszy o dokonanie zmian w radzie nadzorczej. Kurs dał nura. Ostatecznie spółka zakończyła notowania na lekkim minusie.

O nerwowej reakcji na ostatnie działania kierownictwa CD Projektu donosi Bloomberg. Serwis podaje, że Abri Advisors napisał do zarządu producenta wyrażając „całkowite przerażenie i niedowierzanie rozwojem firmy w ciągu ostatnich 12 miesięcy”.

Dyrektor generalny Abri, Jeffrey Tirman stwierdził wręcz, że jeżeli prezes Adam Kiciński i wiceprezes Marcin Iwiński nie podadzą się do dymisji, to jego firma poprosi akcjonariuszy o zmiany w radzie nadzorczej.

Tirman nie chciał zdradzić, jak wiele akcji jego fundusz posiada w CD Projekcie, zapewnił jednak, że zwiększa swoją pozycję w spółce i nie zamierza grać na krótko, tak jak kilka innych dużych funduszy inwestycyjnych.

Bizblog.pl poleca

Akcjonariusz CD Projektu ma dość

Chciałbym, aby firma przedstawiła publiczny plan, w jaki sposób zamierza zaradzić wszystkim niedociągnięciom i jak planuje, ze strategicznego punktu widzenia, naprawić swoją markę i zaufanie, które utraciła wśród klientów i bazy akcjonariuszy

– dodał Tirman

CD Projekt poinformował Bloomberga, że prowadzi prace nad odpowiedzią na te zarzuty. Spółka zauważyła, że żadna z kwestii poruszonych w liście nie została wspomniana podczas dorocznego zgromadzenia akcjonariuszy. Spotkanie miało miejsce 25 maja, a Abri się na niego nie zarejestrowało.

Tirman widzi to inaczej. Dyrektor Abri mówi, że liczył na stanowcze reakcje ze strony zarządu. Nic takiego, jego zdaniem, nie miało miejsca. Czarę goryczy miały przelać wyniki CD Projektu za pierwszy kwartał i przywrócenie kadry zarządzającej przez zarząd.

Giełda reaguje na ultimatum

Warszawska GPW zareagowała spadkami. Po kilkunastu minutach od otwarcia sesji wycena CD Projektu spadała o prawie 2 proc.

I pomyśleć, że jeszcze w piątek, gdy wiedźmini zanotowali 6-proc. wzrost, Tomasz Gessner z Exeria.com w swojej minianalizie na Stooq.pl, zasugerował, że inwestorzy przestali reagować na niekorzystne dla spółki wiadomości.

AKTUALIZACJA:
CD Projekt zakończył dzień na 0,7-proc. minusie. Walor polskiej spółki kosztował równo 170 zł.