Uber funduje darmowe przejazdy. Za granicą ta akcja to hit

Pierwszego czerwca obok ikonek UberX czy Uber Select pojawi się kolejna – UberGIVING. Po kliknięciu na nią dostaniemy darmowy przejazd do domu samotnej matki i z powrotem. Wszystko po to, by móc zawieźć pensjonariuszkom potrzebne rzeczy.

Takiego prezentu z okazji Dnia Dziecka mamy się pewnie nie spodziewają. Co nie oznacza, że nie warto im go dać. Niezależnie od tego, czy o Uberze myślimy jako fajnej, nowoczesnej aplikacji do przemieszczania się za groszę, czy jako o wyzyskującej obcokrajowców korporacji.

– Z dużą radością przyjęliśmy wiadomość o tej inicjatywie. Ludzie często chcą pomóc, ale ta pomoc czasami nie dochodzi do skutku z powodu dość prozaicznych przyczyn, jak np. brak własnego auta czy trudności związanych z przewiezieniem darów. Inną kwestią jest niedopasowanie pomocy do realnych potrzeb takich placówek, jak nasza. Zdarza nam się otrzymywać rzeczy, których nie mamy jak spożytkować, np. stare i znoszone ubrania. Będziemy wdzięczni wszystkim, którzy przekażą nam żywność o krótkim terminie przydatności do spożycia, taką jak sery, wędliny, warzywa, owoce, a także pieluszki (najlepiej w rozmiarach od 4 do 5), mleko 3,2%, przybory toaletowe, środki chemiczne czy zabawki, które ucieszą dzieci w ich dniu – mówi Izabela Kuś, wolontariuszka ze Stowarzyszenia “Wspólnymi Siłami”, z Domu Samotnej Matki na warszawskiej Białołęce.

Za granicą takie akcje miały już miejsce i cieszyły się sporą popularnością. Np. w Wielkiej Brytanii w ciągu 5 godzin udało się zebrać 3,5 tys. paczek. W środku znalazły się gitary, tablety, telewizory, meble, które zasiliły sieć sklepów działających pod szyldem Cancer Research – organizacji działającej na rzecz badań na chorobami nowotworowymi.

Jak zamówić przejazd UberGIVING?

Mieszkańcy Warszawy będą mogli zamówić dobroczynny przejazd UberGIVING bezpośrednio w samej aplikacji tylko 1 czerwca. Po zamówieniu przejazdu – w miejscu wskazanym przez użytkownika pojawi się kierowca, który odbierze dary, włoży je do pudełka oznakowanego nazwą akcji i zawiezie je do Domu Samotnej Matki przy ul. Skierdowskiej 2 w Warszawie. Po 1 czerwca użytkownicy będą mogli skorzystać z kodu WAWGIVING, który uprawnia do przejazdu do domu samotnej matki i z powrotem do kwoty 70 zł. Kod działa do 8 czerwca włącznie.

W akcji bierze udział jednak więcej miast. W przypadku Krakowa będzie to kod: RKGIVING, w Poznaniu – POZGIVING, w Łodzi – LCJGIVING, w Trójmieście – GDNGIVING, a we Wrocławiu – WROGIVING, w Katowicach – KTWGIVING.

Kody są ograniczone do strefy konkretnej placówki biorącej udział w programie i uprawniają do osobistego przekazania rzeczy mieszkańcom domu samotnej matki oraz powrotu w to samo miejsce, z którego zamówiono przejazd – pisze Uber w komunikacie.

Te kody również będą ważne od 1 do 8 czerwca a ich wartość to 50 zł za przejazd w jedną stronę.

Uber rozwozi dobro?

Z czysto biznesowego punktu widzenia, cała akcja ma oczywiście też inny wymiar. – Czy ofensywa PR-owa Ubera jest cynicznym, korporacyjnym wybielaniem się? – pytał rok temu The Guardian. Dziennik zauważył, że startup ma kiepską passę. Po oskarżeniach o molestowanie, protestach brytyjskich kierowców, którzy chcieli dostać prawo do płacy minimalnej i zasiłków chorobowych (a formalnie pracownikami Ubera nie byli), spółka znalazła się pod ostrzałem mediów.

W Wielkiej Brytanii inne były wyzwania, inne były więc i środki. Uber wyprodukował tam 6-cio odcinkowy serial przekonujący, że aplikacja stała się częścią życia Brytyjczyków. Potem opinia publiczna dowiedziała się też, że jeden z kierowców asystował przy porodzie, a Benedict Cumberbatch miał wyskoczyć z Ubera i zapobiec napadowi (jak na Sherlocka Holmesa przystało).

W Polsce problemy wizerunkowe platformy są zdecydowanie mniejsze. Protest taksówkarzy okazał się przeciwskuteczny jeśli chodzi o postrzeganie kierowców bez licencji, odbił się za to echem wśród pracowników ITD. I teraz uberowcy są intensywnie kontrolowani.

Taksówkarze chętnie nagłaśniają też wypadki z udziałem kierowców Bolta i Ubera.

Czy tych wypadków rzeczywiście jest tak dużo? Trudno powiedzieć, policja nie prowadzi przecież takich statystyk. Kierowcy taxi liczą pewnie na efekt psychologiczny, wrzucając na fora facebookowe nawet jedno zdjęcie tygodniowo wywołują wrażenie, że jazda Uberem musi się w końcu skończyć tragedią. A że tak nie jest? To przecież nieistotne – liczą się emocje wzbudzone u pasażera. Dlatego Uber postanowił przeciągnąć linę w swoją stronę.

Z marketingowego punktu widzenia działanie Ubera ma sens. Być może zamiast Pakistańczyka albo Ukraińca, który zdezorientowany kręci się po centrum miasta, klienci zobaczą uśmiechniętego wolontariusza, wiozącego paczki dla potrzebujących.

Nie chciałbym w tym miejscu zniechęcać do Ubera, a już tym bardziej do samej akcji. Po prostu pomagając, miejmy więc w tyle głowy co i w jaki sposób platforma chce osiągnąć.

A na koniec jeszcze lista placówek, którym możemy pomóc:

Warszawa: Stowarzyszenie Wspólnymi Siłami. Czynny w godzinach 8:00 – 20:00.

Łódź: Dom Samotnej Matki im. St. Leszczyńskiej. Czynny w godzinach 10:00 – 19:00.

Poznań: Fundacja Pomocna Mama. Czynna 1 czerwca w godzinach 11:00 – 16:00 pod adresem przy ul. Promienistej 87a/1. W kolejnych dniach (2 – 8 czerwca) darowizny można natomiast przekazywać w placówce mieszczącej się pod adresem przy ul. Kordeckiego 30a/1 w godzinach 13:00 – 20:00.

Kraków: Centrum Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych „Parkowa”. Czynne w godzinach 8:00 – 21: 00.

Gdańsk: Dom Samotnej Matki, Caritas. Czynny w godzinach: 9:00 – 17:00.

Wrocław: Dom dla Bezdomnych Kobiet, Matek z Dziećmi i Kobiet w Ciąży Stowarzyszenia Pomocy Akson. Czynny w godzinach: 10:00 – 18:00.

Katowice: Dom Dziecka Zakątek. Czynny całodobowo.