Twój e-PIT znów szaleje. Teraz ofiarą skarbówki padli małżonkowie

Najpierw był problemy z zalogowaniem i z poprawnym wyliczeniem kosztów uzyskania przychodu. Potem okazało się, że system Twój e-PIT ma więcej upier…, ups, przepraszam, poważnych błędów. Na celownik skarbówki trafili emeryci mieszkający za granicą, a ostatnio wspólnie rozliczający się małżonkowie.

Na wieść o wezwaniu do zapłaty wystawionym przez skarbówkę większość rodaków staje na baczność, doskonale zdając sobie sprawę, że to nie przelewki. Dlatego gdy kilka dni temu portal prawo.pl napisał, że fiskus ściga rozliczających się wspólnie małżonków za niezapłacony podatek, zbaraniałem. Jak to? To będziemy musieli coś dopłacić?

Okazało, że nie wszyscy wspólnie składający zeznanie małżonkowie mają problem, a tylko ci, którzy nie skorzystali z zachwalanego przez fiskusa systemu Twój e-PIT. Tenże fiskusowy bot w swojej zaborczej omylności wszystkich, którzy złożyli zeznania osobiście na papierowym formularzu, najpierw automatycznie sam rozliczył, oczywiście oddzielnie, a potem – jeśli mieli do zapłacenia podatek – wystosował do nich wezwanie do zapłaty.

Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów o szczegóły, ale od poniedziałku 8 lipca nie otrzymaliśmy odpowiedzi, a telefony w dziale prasowym resortu cały czas milczą.

Eksperci radzą. że mimo że jest to ewidentny błąd systemu informatycznego, to i tak wszyscy podatnicy, którzy otrzymali monity ze skarbówki, muszą przedstawić w urzędzie skarbowym dowód, że rozliczyli się na piśmie i nie korzystali z systemu e-PIT. Mogą to zrobić osobiście lub wysyłając stosowne dokumenty pocztą.

Zobacz także

Coś tu jest nie tak!

Jeżeli podatnik złożył własnoręcznie przygotowane zeznanie podatkowe, to powinno ono mieć pierwszeństwo przed zeznaniem złożonym automatycznie w systemie e-PIT – zauważa w komentarzu dla prawo.pl Piotr Hanuszewski, ekspert podatkowy w zespole ds. PIT w KPMG w Polsce. (…) Tymczasem obserwujemy obecnie sytuacje, w których urzędy skarbowe wysyłają do podatników wezwania do zapłaty podatku wyliczonego w oparciu o przygotowane przez MF zeznanie podatkowe, podczas gdy podatnik niezależnie złożył zeznanie podatkowe, skutkujące inną wysokością zobowiązania podatkowego ‒ wyjaśnia ekspert.

Sprawa rozliczeń małżonków to już kolejna wpadka twórców systemu Twój e-PIT. Przypomnijmy, że zaraz po oddaniu od użytku portalu okazało się, że są problemy z zalogowaniem, potem, że na dane pracownika mogą zalogować się pracodawcy. Następnie pojawiły się problemy z poprawnym wyliczeniem kosztów uzyskania przychodu podatników, którzy korzystali z praw autorskich.

Emeryci na cenzurowanym

Bardzo podobne problemy jak wspólnie rozliczający się małżonkowie mieli polscy emeryci mieszkający za granicą. W drugiej połowie czerwca zaczęły do nich docierać pozdrowienia od polskiej skarbówki z groźbą, że gdyby przyszło im do głowy zlekceważyć wezwania zapłaty, które trzymają w ręku, to skarbówka chętnie naliczy karne odsetki i przekaże sprawę komornikom, rozległ się płacz i zgrzytanie zębów jak Europa długa i szeroka.

Tradycyjnie już mogliśmy usłyszeć żenujące tłumaczenia, że to przypadek, drobny błąd albo nieścisłość. Ooooo, zwłaszcza ostatnie to dobre określenie, bo nowa minister administracji z upodobaniem powtarza je, tłumacząc się, dlaczego od kilku miesięcy Polakom wydawane są wadliwe dowody.

Nie po raz pierwszy wyszło na jaw, że w systemie, który miał ułatwić życie Polakom, roi się od upierdliwych błędów. W efekcie Twój e-Pit nie odróżnia emerytów mieszkających w Polsce od tych, którzy na jesień życia wybyli do ciepłych krajów i tam też rozliczają się z fiskusem. W sumie wysłano 150 tys. wezwań do zapłaty, narażając starsze osoby na niepotrzebne nerwy.

Bez względu na to, kto jeszcze w najbliższym czasie dostanie pismo ze skarbówki, przedstawiciele fiskusa za każdym razem lojalnie ostrzegają wszystkim, by nie lekceważyć tej korespondencji i niezwłocznie wyjaśnić wątpliwości w urzędzie skarbowym. To tak, gdyby wam się nudziło w te wakacje, drodzy rodacy.