Revolut może czuć się zagrożony w Polsce. Twisto przechodzi do ofensywy

Wirtualne karty wykorzystujące Google i Apple Pay i raty 0 proc. dla klientów sklepów to tylko dwie z wielu nowości, jakie czekają użytkowników Twisto w ciągu najbliższych miesięcy. Czeski startup ma ambicje, by mocno namieszać w polskiej bankowości.

Twisto zadebiutowało z kartą płatniczą w Polsce na jesieni 2019 r. Mimo stosunkowo krótkiego czasu działania i oszczędnej promocji w mediach aplikacja ma nad Wisłą już 50 tys. aktywnych użytkowników. Wygląda jednak na to, że była to dopiero rozgrzewka, bo prawdziwą ekspansję Czesi szykują dopiero w tym roku.

Bizblog.pl poleca

Twisto przyjęło sobie za cel uproszczenie systemu płatności elektronicznych i zaciągania kredytów. Jedną z wizytówek startupu jest darmowa karta wielowalutowa, która umożliwia przewalutowanie po kursach Mastercard, bez żadnych dodatkowych prowizji.

Rachunki płacone zdjęciem

To jednak nie wszystko. Twisto pozwala również skorzystać z mechanizmu odroczonej płatności. Przesuwając w czasie należności np. wobec sklepu internetowego, nie zamrażamy w ten sposób własnych pieniędzy. To Twisto przelewa je na konto sprzedawcy. Jeśli uregulujemy należność do 45 dni, nie ponosimy z tego tytułu żadnych kosztów. Do tego dochodzi funkcja Spilt, umożliwiająca dzielenie rachunku w kilka osób.

W najbliższych miesiącach czeski startup chce wprowadzić łatwo dostępne raty 0 proc. Usługa działa już na jego macierzystym rynku. Klienci mogą tam korzystać z rat przy zakupach do 3 tys. koron (ok. 500 zł), rozkładając spłatę należności od 3 do 12 miesięcy.

Karty płatnicze do lamusa

Twisto ma też zamiar całkowicie zrezygnować z wydawania plastikowych kart płatniczych do 2024 r. W marcu tego roku polscy klienci dostaną możliwość korzystania z Google Pay, a w kwietniu z Apple Pay.

Te nowości mają przyciągnąć nowych klientów. Twisto szacuje, że dzięki uruchomieniu usługi na rumuńskim rynku (trzecim po Czechach i Polsce) na koniec 2020 r. będzie miał 300 tys. zarejestrowanych użytkowników, a w 2024 r. – 2,5 mln.

Kluczowa jest teraz dla nas ekspansja w Europie Środkowo-Wschodniej. W ciągu siedmiu lat udało nam się opracować produkt, z którego wielu naszych klientów korzysta do codziennych płatności. Czas wprowadzić ekosystem oparty na bezpiecznym i inteligentnym kredytowaniu do innych krajów. Ale nie zapominamy o rozwoju produktu, już w marcu klienci mogą oczekiwać Google Pay i wirtualnych kart. Będziemy także kontynuować wdrażanie nowoczesnych produktów ratalnych, aby pokazać rynkowi nowy model finansowa

– mówi Michał Smida, CEO i założyciel Twisto.

Przyszłość Twisto w Polsce

W Polsce Twisto może napotkać na trudną barierę ze względu na popularność, jaką cieszy się w naszym kraju Revolut. Przedstawiciele czeskiego startupu przyznają, że główną zachętą, jaka ściągą użytkowników do ich aplikacji jest możliwość taniego przewalutowania – ten sam argument, którym reklamują się jego brytyjscy konkurenci. Jednocześnie gros przychodów pochodzi z kredytów. Właśnie dlatego Twisto dba, by jego aplikacja nie stała się urlopową ciekawostką i nie była kojarzona z plastikiem, który wyciąga się dwa razy do roku, by zapłacić w euro.

Twisto podaje, że jego użytkownicy przeprowadzają średnio 13 transakcji miesięcznie i wydają 300 euro. 70 proc. czeskich klientów jest aktywnych już od co najmniej 2 lat, co oznacza, że startupowi udaje się przywiązać użytkowników na dłużej.

Czy w Polsce będzie tak samo? Innowacyjność naszego sektora bankowego i otwartość klientów na nowinki może być tak błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Z jednej strony to wspaniały grunt pod szerokie wdrożenie np. wirtualnych kart. Z drugiej Twisto musi się liczyć z ogromną konkurencją. Za pomocą Apple Pay i Google Pay już teraz mogą płacić klienci zdecydowanej większości banków w Polsce.

Do ekspansji Czesi wydają się jednak dobrze przygotowani. Jednym z głównych inwestorów Twisto jest Enern Investments, fundusz znany w Polsce z finansowania takich startupów jak Booksy czy DocPlanner (Znany Lekarz). W rozwój aplikacji zainwestował też m.in. ING Bank Śląski, który odroczone płatności Twisto chce zaimplementować w swoim nowym produkcie – Moje Usługi ING.